przez Kate26 » Wt lis 16, 10 21:59 pm
Witam:)
Hodowca zwierząt - zgodnie z ustawą o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich (Dz. U. z 1997 r. Nr 123, poz. 774) jest to osoba fizyczna, prawna lub jednostka organizacyjna nie posiadająca osobowości prawnej, prowadząca hodowlę zwierząt wraz z ich dokumentacją hodowlaną. źródło wikipedia
Pseudohodowla – niezarejestrowana hodowla nierasowych, nierodowodowych zwierząt domowych, nieposiadająca uprawnień hodowlanych (najczęściej w odniesieniu do psów, rzadziej kotów), prowadzona przez osobę niezrzeszoną w Związku Kynologicznym lub w Klubie Psa Rasowego bądź (w odniesieniu do hodowli kotów) w Związku Felinologicznym. Pseudohodowle najczęściej funkcjonują wyłącznie dla zysku finansowego[1] i rozmnażane są w nich głównie psy w typie "modnych", popularnych ras. Termin "pseudohodowla" został ukuty w środowisku miłośników psów rasowych i zarejestrowanych hodowców na określenie osób, które masowo rozmnażają nierasowe zwierzęta dla zysku. Popularny jest głównie wśród kynologów i osób pracujących w schroniskach dla zwierząt. Polskie prawo nie reguluje procederu prowadzenia pseudohodowli[2].
W przeciwieństwie do hodowców zrzeszonych w związkach kynologicznych i felinologicznych, pseudohodowcy nie mają praktycznie żadnych ograniczeń bądź zobowiązań. Pseudohodowle zazwyczaj są prowadzone tanim kosztem, a dobrostan zwierząt jest podporządkowany interesom ekonomicznym. Zdrowie i przyszły charakter szczeniąt i kociąt mają drugorzędne znaczenie. Zdarza się, że zwierzęta (w tym ciężarne matki) nie są należycie żywione lub są poważnie niedożywione. Przyszły właściciel często nie dostaje żadnego dokumentu (jak książeczka zdrowia) potwierdzającego rzeczywiste kontrole weterynaryjne, szczepienia i odrobaczenia. Suki bądź kotki w pseudohodowlach często są rozmnażane przy każdej cieczce (i rui), co negatywnie wpływa na ich zdrowie. Zwierzęta nie przechodzą badań stwierdzających ich szanse na potomstwo zdrowe i nieobarczone chorobami genetycznymi. Często też dochodzi do krzyżowania blisko spokrewnionych (chów wsobny), agresywnych bądź chorych osobników.
Pseudohodowcy nie mają uprawnień do wyrobienia młodemu potomstwu metryki i rodowodu z wykazem przodków zwierzęcia, które są jedynymi dokumentami stwierdzającymi jasno, iż zwierzę należy do konkretnej rasy, a nie jedynie przypomina ją wyglądem. Pseudohodowcy często utrzymują, iż ich szczenięta są "po rodowodowych rodzicach"[3], lecz jeśli rodzice młodych zwierząt są rodowodowi, potomstwu automatycznie przysługuje taki dokument. Chętnych na kupno szczeniaka lub kota z pseudohodowli przyciąga cena zwierzęcia, która jest znacznie niższa niż u zarejestrowanego hodowcy. Niektóre z pseudohodowli są prowadzone w domach, zdecydowanie częściej jednak można spotkać te, w których psy przez długi czas są trzymane w klatkach bądź kojcach.
Od kilku lat w Polsce prowadzona jest akcja "Rasowy = rodowodowy" mająca na celu uświadomienie przyszłym właścicielom zwierząt domowych problem istnienia pseudohodowli, a także uzmysłowienie im, że tylko rodowód daje gwarancję przynależności zwierzęcia do konkretnej rasy, a co za tym idzie – posiadania właściwych fizycznych i psychicznych cech[4].
Niejednokrotnie zdarza się, iż osoby niezrzeszone w związku kynologicznym czy felinologicznym pragną rozmnożyć swoje zwierzę domowe (jednorazowo bądź rzadziej kilkurazowo) dla szczeniąt lub kociąt, które chcą wręczyć zainteresowanym nieodpłatni źródło wikipedia:)
Może nareszcie niektorzy zrozumieja roznice..........albo i nie:) nie pisze tego zeby sie wymadrzac...ale cos niektorym uswiadomic..moze nie maja o tym pojecia- CZEMU PONIEWAZ NIEJEDNOKROTNIE PADLY TE SLOWA:)