Borysek
Nigdy nie noszę papierów, choć wiem, ze przydało by się. Nie biorę ich nigdy, bo nie mam gdzie, zabieram w kieszeń zabawki dla psa, czasami kaganiec, wodę...papiery się nie mieszczą. Co do chęci bullków do wychodzenia na spacerki, to u mnie nie było tak kolorowo. Kosmos początkowo tzn. przez jakieś dwa miesiące (do czwartego miesiąca życia) na spacery nie chciała wychodzić wcale, tylko za drzwi, siku, kupa i do domu. Energi miała wtedy tyle, ze myślałam, że sobie z nią nie poradzę, a wybiegać się na dworze nie chciała. Teraz wszystko jest tak jak trzeba, Kosmos broi na dworze jak trza, a jak już idziemy na szkolenie to później mogę i ja w końcu odpocząć Bo u niej brak sił i w końcu śpi). Życzę Wam samych miłych chwil z Waszym małym diabełkiem, uwierzcie nie będzie łatwo!! Ale odwzajemniona miłość bullka jest tego warta 
Życiowo czyli melanżowo:)
piesio w domu, połowę podróży przespał, w domu jak to wypada zrobił siku ( ale uniknął dywanu:P) na polku nie chciał.
legowisko na razie mu sie nie podoba, ale za to siedzenie miedzy nami na kanapie baaardzo
http://img815.imageshack.us/img815/7391 ... mg8753.jpg
lubi lizać po rękach i zaczepiac noskiem pana.
zobaczymy co jak sie wyspi
legowisko na razie mu sie nie podoba, ale za to siedzenie miedzy nami na kanapie baaardzo
http://img815.imageshack.us/img815/7391 ... mg8753.jpg
lubi lizać po rękach i zaczepiac noskiem pana.
zobaczymy co jak sie wyspi
Borys wieczorem 3 razy na polku sie wysikał i 3 kupy były, dzis rano zesikał sie na podłoge raz i zrobił kupsko, bo Pan powiedział ze przeciuez był niedawno
to sprzątał.
teraz znim wyszłam, z 15 minut sie wiercił na polu a zesikał sie jak wrocilismy do domu, w trakcie na niego krzyknełam to przestał.nie wiem co źle zrobiłam. zawsze mocno chwale jak zrobi siku na polu
obraził sie na chwile.
ma mnostwo fajnych zabawek a woli bawic sie kablami i skarpetką
teraz znim wyszłam, z 15 minut sie wiercił na polu a zesikał sie jak wrocilismy do domu, w trakcie na niego krzyknełam to przestał.nie wiem co źle zrobiłam. zawsze mocno chwale jak zrobi siku na polu
obraził sie na chwile.
ma mnostwo fajnych zabawek a woli bawic sie kablami i skarpetką
ma mnostwo fajnych zabawek a woli bawic sie kablami i skarpetką
ja też byłam zdziwiona jak mój małolat zamiast sznurków, piłeczek i innych psich zabawek wybierał skarpety, kabelki itp.
Dzięki temu załatwił mi kabel do laptopa, ładowarkę do telefonu że o milionie pojedyńczych skarpetek nie wspomnę.
Ale kable trzeba zabezpieczyć i broń Boże nie zostawiać szczyla z nimi samego.
To trochę jak z małym dzieckiem, trzeba myśleć naprzód i mieć oczy z tyłu głowy
-
Marcislava
- Bulomaniak 1

- Posty: 81
- Rejestracja: czw sie 20, 09 12:08 pm
pańcia... ja nie chce swoich zabawek, daj ta fajną skarpetkę pana... nic mu nie powiemy...
http://images50.fotosik.pl/313/f8b78318 ... c6fmed.jpg
http://images35.fotosik.pl/167/b53af8bb ... 7f7med.jpg
http://images45.fotosik.pl/313/d0cae175 ... 700med.jpg
http://images40.fotosik.pl/309/3e013892 ... 9famed.jpg
hmm to tez jest fajne.
http://images39.fotosik.pl/309/94f1003f ... 3ffmed.jpg
http://images50.fotosik.pl/313/f8b78318 ... c6fmed.jpg
http://images35.fotosik.pl/167/b53af8bb ... 7f7med.jpg
http://images45.fotosik.pl/313/d0cae175 ... 700med.jpg
http://images40.fotosik.pl/309/3e013892 ... 9famed.jpg
hmm to tez jest fajne.
http://images39.fotosik.pl/309/94f1003f ... 3ffmed.jpg
Nie krzycz na psiaka w trakcie kiedy sika w domu, nawet jeśli wiadomo,że nie wolno. Mały się będzie później bał przy Tobie załatwić, na dworze będzie się chował za krzaki i uciekał tak, żeby nie było widać jak się załatwia. Ja łapałam małą tak żeby się nie wystraszyła i szybko biegłam na dwór:)
Życiowo czyli melanżowo:)
<QUOTE author="swinka"><s>
o super.tak zrobie.
dzis czysto po nocy a spał na swoim legowisku
rano szybko na zewnatrz to tak mu się chciało ze na klatce schodowej zaczął.
Pan rano spał więc pies wziął swoją zabawkę wielką ( koło do przeciagania) i pan miał po spaniu.
przekochany jest. budzi calusami i noskiem
</QUOTE>swinka pisze:</s>Nie krzycz na psiaka w trakcie kiedy sika w domu, nawet jeśli wiadomo,że nie wolno. Mały się będzie później bał przy Tobie załatwić, na dworze będzie się chował za krzaki i uciekał tak, żeby nie było widać jak się załatwia. Ja łapałam małą tak żeby się nie wystraszyła i szybko biegłam na dwór:)
o super.tak zrobie.
dzis czysto po nocy a spał na swoim legowisku
Pan rano spał więc pies wziął swoją zabawkę wielką ( koło do przeciagania) i pan miał po spaniu.
przekochany jest. budzi calusami i noskiem


