Niepokojące "glutki" na sromie
Trochę po czasie, ale...
najprawdopodobniej jest to młodzieńcze zapalenie pochwy. Najczęściej przechodzi przy pierwszej cieczce.
Można stosować płukanki pochwy, ale mój wet twierdzi że to wydelikaca psa.
Dodatkową "atrakcją" oprócz glutków jest to, że ten stan zapalny wzbudza dość wzmożone zainteresowanie samców, prawdopodobnie dlatego sunia siadała.
najprawdopodobniej jest to młodzieńcze zapalenie pochwy. Najczęściej przechodzi przy pierwszej cieczce.
Można stosować płukanki pochwy, ale mój wet twierdzi że to wydelikaca psa.
Dodatkową "atrakcją" oprócz glutków jest to, że ten stan zapalny wzbudza dość wzmożone zainteresowanie samców, prawdopodobnie dlatego sunia siadała.
Re: Niepokojące "glutki" na sromie
Ja też mam problem więc podczepię się pod ten temat.
Zgłaszałam weterynarzowi, że pies ma upławy. Stwierdzili, że to młodzieńcze zapalenie pochwy i przejdzie przy pierwszej cieczce.
Przed chwilą zauważyłam, że na sromie suka ma brązową kropelkę. Brązowe upławy to już chyba coś bardziej poważnego, zgłosić się do weterynarza?
edit:
Suka wczoraj wzięła ostatnią tabletkę Zinnathu, który działa też na układ moczowy i choroby weneryczne?
Suczka ma 6 miesięcy.
Zgłaszałam weterynarzowi, że pies ma upławy. Stwierdzili, że to młodzieńcze zapalenie pochwy i przejdzie przy pierwszej cieczce.
Przed chwilą zauważyłam, że na sromie suka ma brązową kropelkę. Brązowe upławy to już chyba coś bardziej poważnego, zgłosić się do weterynarza?
edit:
Suka wczoraj wzięła ostatnią tabletkę Zinnathu, który działa też na układ moczowy i choroby weneryczne?
Suczka ma 6 miesięcy.
Re: Niepokojące "glutki" na sromie
Agniecha zaobserwuj jutro malutką, jeśli dalej kolor będzie ciemny to podjedź do weta.
Re: Niepokojące "glutki" na sromie
Nasza mała miała coś takiego przy zapaleniu pęcherza w podobnym wieku. Zawsze możesz iść do innego weta na konsultacje.
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI
Re: Niepokojące "glutki" na sromie
Idę dziś o 15stej do weterynarza, bo teraz jest młoda lekarka, a później przychodzi 'mój' weterynarz.
Wydzielina nadal się pojawia, ma kolor czekolady i zastyga na stromie w postaci kropli. Jest to gęste.
Nie wiem pierwsza, dziwna cieczka?
Wydzielina nadal się pojawia, ma kolor czekolady i zastyga na stromie w postaci kropli. Jest to gęste.
Nie wiem pierwsza, dziwna cieczka?
Re: Niepokojące "glutki" na sromie
Chyba za wcześnie na pierwszą cieczkę, ale różnie to bywa. Ma spuchniętą, wielką truskawę zamiast zgrabnej broszki?
Przez całą elziakową cieczkę nie zauważyłam żeby krew się zbrylała czy obierała konsystencję śluzu. Daj znać co powie lekarz.
Przez całą elziakową cieczkę nie zauważyłam żeby krew się zbrylała czy obierała konsystencję śluzu. Daj znać co powie lekarz.
Re: Niepokojące "glutki" na sromie
Srom jest normalnej wielkości. Niepokoje się, bo wszystkie moje poprzednie suki cieczki miały normalne - tj była krew, a nie gęsta, brązowa wydzielina. Za nic w świecie nie przypominam sobie czy pierwsza cieczka była jakaś inna od pozostałych. No i jak dla mnie też trochę za wcześnie na 'pierwszy raz'
4 lutego Ziva skończy 7 miesięcy.
Wszystko się wyjaśni dziś po południu.
Wszystko się wyjaśni dziś po południu.
- Karmacoma
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 552
- Rejestracja: czw lip 06, 06 9:26 am
- Lokalizacja: Opole/Bytom
- Kontakt:
Re: Niepokojące "glutki" na sromie
7 miesięcy to czas "akurat" na pierwszą cieczkę - Dojrzałość płciową suki osiągają najczęściej pomiędzy 6 a 12 miesiącem życia.
Niektóre suki "brudzą" przed cieczką, wydzielina jest właśnie koloru brązowo-brunatnego.
Niektóre suki "brudzą" przed cieczką, wydzielina jest właśnie koloru brązowo-brunatnego.
Re: Niepokojące "glutki" na sromie
Już jesteśmy po wizycie. A więc tak..
Przyszłam punktualnie o 15 i weterynarza nie było jeszcze. Młoda lekarka powiedziała, że może to być cieczka i mogę to sprawdzić dzięki usg lub badaniu hormonów. Zajrzała jednak do piśki i zrobiła bagietką wymaz. Brzydka brązowa maź. I akurat wszedł weterynarz, zobaczył wymaz na bagietce i zrobił
powiedział, że bez usg nie będzie leczył psa.
Dwóch lekarzy zrobiło usg i okazało się, że nic poważnego się nie dzieje. Zrobili jeszcze jeden wymaz, który był jeszcze brzydszy i jutro zostanie wysłany do jakiegoś doktora na posiew. Dostała zastrzyk, kolejny w środę. Bez wyników posiewu nie będą leczyć psa, bo nie wiadomo w którym kierunku. Może to być grzybica po przyjmowaniu antybiotyku.
W każdym razie na obecną chwilę nie jest to cieczka.
Przyszłam punktualnie o 15 i weterynarza nie było jeszcze. Młoda lekarka powiedziała, że może to być cieczka i mogę to sprawdzić dzięki usg lub badaniu hormonów. Zajrzała jednak do piśki i zrobiła bagietką wymaz. Brzydka brązowa maź. I akurat wszedł weterynarz, zobaczył wymaz na bagietce i zrobił
Dwóch lekarzy zrobiło usg i okazało się, że nic poważnego się nie dzieje. Zrobili jeszcze jeden wymaz, który był jeszcze brzydszy i jutro zostanie wysłany do jakiegoś doktora na posiew. Dostała zastrzyk, kolejny w środę. Bez wyników posiewu nie będą leczyć psa, bo nie wiadomo w którym kierunku. Może to być grzybica po przyjmowaniu antybiotyku.
W każdym razie na obecną chwilę nie jest to cieczka.
Re: Niepokojące "glutki" na sromie
Odebrałam dziś wyniki posiewu i... nic. Nic tam nie ma. Myślę, że to jednak będzie cieczka.




