KeepFlying Anivellen Opalplast i Zula

Galeryjka naszych pociech:)
skyline84
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 286
Rejestracja: śr cze 18, 08 16:35 pm
Lokalizacja: kielce. Skarżysko. G.G

Post autor: skyline84 »

sliczne psiaczki :D
Maniek88805634

Post autor: Maniek88805634 »

hehe słodko wygląda na pierwszym zdjęciu z tymi oklapniętymi uszkami :D

Pozdrawiam :):
zuz
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
Posty: 62
Rejestracja: śr wrz 24, 08 9:24 am
Lokalizacja: Poznań

Post autor: zuz »

ten przystojniaczek, był moim faworytem z miotu, zaraz po swojej trikolorce siostrze :)

życzę dużo pociechy z malucha
Bullterierka

Post autor: Bullterierka »

ślicznie razem wyglądają ;D słodkie 8) 8)
AKM

Post autor: AKM »

Proszę o wyjaśnienie całej sytuacji!

Jestem w kontakcie z Tomkiem od środy, próbowałam się do Pani dodzwonić - ja, Tomek, Edii - nie odpowiada Pani na telefony, smsy, maile. Zobowiązała się Pani odwieźć psa w środę o 16 do Wrocławia i od tej pory nie ma z Panią kontaktu - gdzie jest w tej chwili Spartan i co się dzieje?!?

Czekam na kontakt telefoniczny lub mailowy.

AKM.

--------------

dla wyjaśnienia - MW wstawiła aukcję ze Spartanem na Allegro - nie poinformowała mnie o tym, bo założyła, że nie będę zainteresowana, mimo, że od momentu kiedy pies do niej trafił utrzymywałyśmy kontakt mailowy i telefoniczny. Kiedy dowiedziałam się, że pies jest do sprzedania zadzwoniłam i poinformowałam właścicielkę, że mogę go zabrać bo mam dla niego dwa domy - jeden w Lesznie, drugi we Wrocławiu. Pies ponoć miał pojechać do Warszawy i gdyby to miało nie wypalić, to miał zostać oddany tam skąd przyjechał, czyli do mnie. W między czasie skontaktował się ze mną Tomek z hod. Great Carson, że chce psa kupić oraz właścicielka psa z prośbą o opinię na temat Tomka - 30 marca napisałam cytuję:

"Znam Tomka i jego żonę - uważam, że to jedno z lepszych miejsc gdzie

pies mógłby trafić. Na pewno nie oddadzą go z powodu zgryzu czy

wyników wystaw. Poza tym rozmawiałam z nimi wcześniej o Spartanie i

gdyby zdecydowała się Pani oddać go mi to i tak prawdopodobnie trafiłby

do nich - mam do nich absolutne zaufanie."

tego samego dnia dostałam odpowiedź:

"Bardzo się ciesze więc Spartam jedzie do Wrocławia skontaktuje się z

panem i zawiozę pieska na miejsce tyle mogę zrobić i bardzo dziękuje za

pomoc chodz tak jak obiecałam pies nie trafił by do byle kogo, skoro

Pani zna tych Państwa to kamień z serca"

Tomek kupił psa oficjalnie przez Allegro - umówil się z właścicielka, że pies zostanie dowieziony do Wrocławia w środę (01.04) ok. godziny 16.

od tego czasu nie ma z p. Martą żadnego kontaktu - nie odbiera telefonów, nie oddzwania, nie odpisuje na maile i smsy. Próbowaliśmy na wiele sposobów i nic z tego - w domu poinformowano Tomka, żeby nie dzwonić więcej na stacjonarny tylko na komórkę, po sprawa psa to sprawa p. Marty i niczyja inna.

Widziałam, że MW logowała się na forum jeszcze w środę po 19 więc można wykluczyć wypadek i pobyt w szpitalu, poza tym Tomkowi udało się dodzwonić raz z komórki kolegi i wtedy odebrała - jak się przedstawił zaczęła udawać, że zasięg jest słaby i się rozłączyła.

ps. jestem tu tylko i wyłącznie ze względu na Spartana.
ODPOWIEDZ