Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
- krzaczek1986
- Bulomaniak 1

- Posty: 75
- Rejestracja: pn lut 01, 10 11:53 am
- Lokalizacja: Pruszków
Re: Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
he fajny piesio rośnie
Dopiero z okresu oligoceńskiego posiadamy bogate ślady ptasiej fauny...
Re: Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
Jak przystało na rodzinkę
życzymy Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku

Re: Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
Natalia może jakieś nowe zdjęcia Drago
plisss
Re: Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
Re: Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
Drago 2-go Stycznia skończył roczek
Nie wiem kiedy to zleciało ale bardzo szybko z kluski zmienił się w wyrostka którym jest do tej pory.
Nie miałam dotąd psa który tak silnie dałby się odczuć w domu.Nie da się go nie zauważać. Nigdy nie było takiej sytuacji żeby pies położył się gdzieś gdzie nie było by go widać i zasnął. Zawsze jest przy mnie, zawsze czujny, zawsze gotowy na mizianie. Nigdy nie ma złego nastroju i nie strzela fochów. Bardzo szybko mi wybacza, kiedy go skrzyczę i przeprasza kiedy coś przeskrobie tzn. podlizuje się
Jest bardzo pojętny ale cholernie uparty. Raz nauczona komenda, nieużywana może popaść w zapomnienie i jeszcze trudniej ją przywrócić niż nauczyć po raz pierwszy. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Nie może się gdzieś zmieścić? Co tam! Zawsze ma się szerokie bary i zęby żeby przeszkodę usunąć
Nie lubi się kąpać, nie umie się czyścić bo nie może dosięgnąć w intymne miejsca (pod tym względem to inwalida).
Jest psem stróżującym i nie boję się tego powiedzieć. Pilnuje lepiej niż wszystkie moje wcześniejsze psy. Nie cieszy się na gości, nie łasi się do każdego i bardzo dobrze. Wybiera sobie ludzi.
Tak to w skrócie wygląda. W skrócie bo mogłabym pisać o nim w nieskończoność. Tak jak inni właściciele Bulków.
No to teraz się w końcu ze mną pobaw.
http://images49.fotosik.pl/540/7e8fbf9f496b0b63med.jpg
Nie mogę wyszarpnąć więc spróbuję przegryźć
http://images40.fotosik.pl/523/ff3ded02c7e48013med.jpg
Za gruba! Spróbuję jednak wyszarpnąć>
http://images46.fotosik.pl/521/0136828ab6004786med.jpg
Ta oponka mnie "przerosła" oddaj pliiisss
http://images38.fotosik.pl/534/82b3d99409dede2cmed.jpg
Czy ja słyszałem "idziemy na dwór"?
http://images41.fotosik.pl/535/5972043b945fb3afmed.jpg
No i po co mi to było? Teraz znów będą mnie szorować. Już nigdy więcej nigdzie nie pójdę!!!
http://images41.fotosik.pl/535/733b508ffee357fcmed.jpg
Muszę dodać, że piasek nawet miał w oczach
http://images46.fotosik.pl/521/37febaacfecf986emed.jpg
O! Dead fish makrela! Daj! Daj! Daj!
http://images41.fotosik.pl/535/cf74b419ae4a6e40med.jpg
Nie miałam dotąd psa który tak silnie dałby się odczuć w domu.Nie da się go nie zauważać. Nigdy nie było takiej sytuacji żeby pies położył się gdzieś gdzie nie było by go widać i zasnął. Zawsze jest przy mnie, zawsze czujny, zawsze gotowy na mizianie. Nigdy nie ma złego nastroju i nie strzela fochów. Bardzo szybko mi wybacza, kiedy go skrzyczę i przeprasza kiedy coś przeskrobie tzn. podlizuje się
Jest bardzo pojętny ale cholernie uparty. Raz nauczona komenda, nieużywana może popaść w zapomnienie i jeszcze trudniej ją przywrócić niż nauczyć po raz pierwszy. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Nie może się gdzieś zmieścić? Co tam! Zawsze ma się szerokie bary i zęby żeby przeszkodę usunąć
Jest psem stróżującym i nie boję się tego powiedzieć. Pilnuje lepiej niż wszystkie moje wcześniejsze psy. Nie cieszy się na gości, nie łasi się do każdego i bardzo dobrze. Wybiera sobie ludzi.
Tak to w skrócie wygląda. W skrócie bo mogłabym pisać o nim w nieskończoność. Tak jak inni właściciele Bulków.
No to teraz się w końcu ze mną pobaw.
http://images49.fotosik.pl/540/7e8fbf9f496b0b63med.jpg
Nie mogę wyszarpnąć więc spróbuję przegryźć
http://images40.fotosik.pl/523/ff3ded02c7e48013med.jpg
Za gruba! Spróbuję jednak wyszarpnąć>
http://images46.fotosik.pl/521/0136828ab6004786med.jpg
Ta oponka mnie "przerosła" oddaj pliiisss
http://images38.fotosik.pl/534/82b3d99409dede2cmed.jpg
Czy ja słyszałem "idziemy na dwór"?
http://images41.fotosik.pl/535/5972043b945fb3afmed.jpg
No i po co mi to było? Teraz znów będą mnie szorować. Już nigdy więcej nigdzie nie pójdę!!!
http://images41.fotosik.pl/535/733b508ffee357fcmed.jpg
Muszę dodać, że piasek nawet miał w oczach
http://images46.fotosik.pl/521/37febaacfecf986emed.jpg
O! Dead fish makrela! Daj! Daj! Daj!
http://images41.fotosik.pl/535/cf74b419ae4a6e40med.jpg
Ostatnio zmieniony wt sty 18, 11 10:19 am przez Natalia, łącznie zmieniany 1 raz.
-
agusia_cch
Re: Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
wszystkiego najlepszego Draulcowi!! oby tych wspolnych lat bylo jak najwiecej!
zdjecie w wannie wymiata - juz mi go zal
zdjecie w wannie wymiata - juz mi go zal
-
Czaroffnica
- Bulomaniak

- Posty: 28
- Rejestracja: pt sie 27, 10 9:36 am
- Lokalizacja: Białystok
Re: Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
Łobuzem mu z oczu patrzy
Wszystkiego najlepszego dla solenizanta!
Wszystkiego najlepszego dla solenizanta!
Re: Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
Wszystkiego psiego najlepszego !!!!
Ładniusi jak zawsze!!
Ładniusi jak zawsze!!
Re: Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
Wszystkiego najlepszego dla Dragusia

Re: Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
Życzę Wam wielu wspólnych i zapierdzianych lat!!!***
Życiowo czyli melanżowo:)
-
aguś
- Bulomaniak 1

- Posty: 170
- Rejestracja: pt wrz 19, 08 20:38 pm
- Lokalizacja: WILKOWICE-LESZNO
- Kontakt:
Re: Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
Brudas najładniejszy
- wszystkiego naj naj naj

CODZIENNIE RANO BUDZĘ SIĘ PIĘKNIEJSZA, ALE DZIŚ QRWA PRZESADZIŁAM
Re: Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
Dziękujemy wszystkim za odwiedziny. Faktycznie doznania zapachowe są że uuuu ale już mniej niż na początku.
Ale cóż z tego że to to ma rok kiedy w głowie pusto i pomysły ma nie z tej ziemi. Np. bardzo fajnie jest kiedy zwali się kołdrę i poduszki pańciostwa. Albo jest super kiedy podchodzi się do wielkich donic z palmami i najpierw się dmucha i chucha a potem kopie w kwiatkach
Jest też świetną zabawą gonienie ptaszków z łbem podniesionym do góry lecz wtedy nie widzi się tego co przed tobą o czym dowiedziałem się niedawno kiedy przywaliłem głową prosto w czyjś samochód. Pozostało niewielkie wgniecenie i musieliśmy się z pańcią ewakuować dziwnie szybko.
Jest też przeekstra wchodzić na czyjś nieogrodzony ogródek i walić tam wieeelkie kupsko.
No i ja codziennie mam z nim takie przygody, że mnie w końcu szlag trafi.
A oprócz tego wszystkiego miałam niemiłą przygodę. Wracałam ze spaceru z Dragiem, zza rogu wyłoniła się stojąca przed sklepem dziewczyna z Astem. Łeb miał jak, nieprzymierzając, balię i wogóle był jakiś dziwnie duży. Oczywiście Ast na widok Drago dostał piany. No więc stoi to dziewczę ze swoim szczekającym i ujadającym psem na uliczce o szerokości może 3 metrów, ona po lewej ja po prawej a między nami próbuje przejść czworo ludzi w tym dwoje malutkich dzieci. Widzę, że minę mają nietęgą i boją się przejść pomiędzy Astem który się szczerzy i moim głupkiem z nienajlepszą opinią(bullterier w końcu, uścisk 300 ton) więc zatrzymałam się, skróciłam smycz i czekam aż przejdą. A ta głupia ?*+?! popuściła tego swojego pieniącego się psa i cieszy ryja. Wtedy ja dostałam piany i powiedziałam jej, że powinien mieć kaganiec bo jest agresywny. Ona mi na to że co ja pier...olę, on nie jest agresywny a tak wogóle to mój pies powinien mieć kaganiec bo jest na liście. Więc ja jej, że oba powinny mieć kaganiec ale mój agresywny nie jest i ma odpowiedzialną właścicielkę przynajmniej. W tym czasie Drago wystraszony na maksa naszymi krzykami, ujadaniem tego pieprzonego psa, wyjął głowę z obroży półzaciskowej (nie wiem jakim cudem) i wbiegł do sklepu po czym rozpłaszczył się w samym wejściu bo krzyknęłam "stój". Ludzie w sklepie - panika. Każdy miał na twarzy wypisane że jakby miał czym to by mnie za...ł. A dziewczyna od Asta po moim wyjściu ze sklepu jeszcze mi wykrzyczała że właśnie widać jaka jestem odpowiedzialna,jej pies przynajmniej ma porządne szele (skórzane z tysiącem ćwieków) i nie zrobi nikomu krzywdy. Krew mnie zalała i naprawdę byłam bliska mordobicia.
No i tak właśnie Drago zyskał szelki, teraz przynajmniej mi nie spierniczy a ja tylko czekam aż tę ... znowu spotkam.
Ale cóż z tego że to to ma rok kiedy w głowie pusto i pomysły ma nie z tej ziemi. Np. bardzo fajnie jest kiedy zwali się kołdrę i poduszki pańciostwa. Albo jest super kiedy podchodzi się do wielkich donic z palmami i najpierw się dmucha i chucha a potem kopie w kwiatkach
Jest też przeekstra wchodzić na czyjś nieogrodzony ogródek i walić tam wieeelkie kupsko.
No i ja codziennie mam z nim takie przygody, że mnie w końcu szlag trafi.
A oprócz tego wszystkiego miałam niemiłą przygodę. Wracałam ze spaceru z Dragiem, zza rogu wyłoniła się stojąca przed sklepem dziewczyna z Astem. Łeb miał jak, nieprzymierzając, balię i wogóle był jakiś dziwnie duży. Oczywiście Ast na widok Drago dostał piany. No więc stoi to dziewczę ze swoim szczekającym i ujadającym psem na uliczce o szerokości może 3 metrów, ona po lewej ja po prawej a między nami próbuje przejść czworo ludzi w tym dwoje malutkich dzieci. Widzę, że minę mają nietęgą i boją się przejść pomiędzy Astem który się szczerzy i moim głupkiem z nienajlepszą opinią(bullterier w końcu, uścisk 300 ton) więc zatrzymałam się, skróciłam smycz i czekam aż przejdą. A ta głupia ?*+?! popuściła tego swojego pieniącego się psa i cieszy ryja. Wtedy ja dostałam piany i powiedziałam jej, że powinien mieć kaganiec bo jest agresywny. Ona mi na to że co ja pier...olę, on nie jest agresywny a tak wogóle to mój pies powinien mieć kaganiec bo jest na liście. Więc ja jej, że oba powinny mieć kaganiec ale mój agresywny nie jest i ma odpowiedzialną właścicielkę przynajmniej. W tym czasie Drago wystraszony na maksa naszymi krzykami, ujadaniem tego pieprzonego psa, wyjął głowę z obroży półzaciskowej (nie wiem jakim cudem) i wbiegł do sklepu po czym rozpłaszczył się w samym wejściu bo krzyknęłam "stój". Ludzie w sklepie - panika. Każdy miał na twarzy wypisane że jakby miał czym to by mnie za...ł. A dziewczyna od Asta po moim wyjściu ze sklepu jeszcze mi wykrzyczała że właśnie widać jaka jestem odpowiedzialna,jej pies przynajmniej ma porządne szele (skórzane z tysiącem ćwieków) i nie zrobi nikomu krzywdy. Krew mnie zalała i naprawdę byłam bliska mordobicia.
No i tak właśnie Drago zyskał szelki, teraz przynajmniej mi nie spierniczy a ja tylko czekam aż tę ... znowu spotkam.
Re: Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.
Natalka, ja tam nie chce namawiać do agresji i stanowczo zaprzeczam abym kiedykolwiek to robiła.
Co do tej nowej znajomej... swego czasau Vinnie Jones napisał fajną książkę o sztuce przetrwania na boisku
, jest też film a YouTube to już skarbnica wiedzy o jego grze, sama popatrz
:
http://www.youtube.com/watch?v=X2P9gGElMB4
są i inne perełki:
http://www.youtube.com/watch?v=EOFcQLUcx6k
http://www.youtube.com/watch?v=2qRtx8vHf5s
Co do tej nowej znajomej... swego czasau Vinnie Jones napisał fajną książkę o sztuce przetrwania na boisku
http://www.youtube.com/watch?v=X2P9gGElMB4
są i inne perełki:
http://www.youtube.com/watch?v=EOFcQLUcx6k
http://www.youtube.com/watch?v=2qRtx8vHf5s





