Drago 2-go Stycznia skończył roczek

Nie wiem kiedy to zleciało ale bardzo szybko z kluski zmienił się w wyrostka którym jest do tej pory.
Nie miałam dotąd psa który tak silnie dałby się odczuć w domu.Nie da się go nie zauważać. Nigdy nie było takiej sytuacji żeby pies położył się gdzieś gdzie nie było by go widać i zasnął. Zawsze jest przy mnie, zawsze czujny, zawsze gotowy na mizianie. Nigdy nie ma złego nastroju i nie strzela fochów. Bardzo szybko mi wybacza, kiedy go skrzyczę i przeprasza kiedy coś przeskrobie tzn. podlizuje się
Jest bardzo pojętny ale cholernie uparty. Raz nauczona komenda, nieużywana może popaść w zapomnienie i jeszcze trudniej ją przywrócić niż nauczyć po raz pierwszy. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Nie może się gdzieś zmieścić? Co tam! Zawsze ma się szerokie bary i zęby żeby przeszkodę usunąć

Nie lubi się kąpać, nie umie się czyścić bo nie może dosięgnąć w intymne miejsca (pod tym względem to inwalida).
Jest psem stróżującym i nie boję się tego powiedzieć. Pilnuje lepiej niż wszystkie moje wcześniejsze psy. Nie cieszy się na gości, nie łasi się do każdego i bardzo dobrze. Wybiera sobie ludzi.
Tak to w skrócie wygląda. W skrócie bo mogłabym pisać o nim w nieskończoność. Tak jak inni właściciele Bulków.
No to teraz się w końcu ze mną pobaw.
Nie mogę wyszarpnąć więc spróbuję przegryźć
Za gruba! Spróbuję jednak wyszarpnąć>
Ta oponka mnie "przerosła" oddaj pliiisss
Czy ja słyszałem "idziemy na dwór"?
No i po co mi to było? Teraz znów będą mnie szorować. Już nigdy więcej nigdzie nie pójdę!!!
Muszę dodać, że piasek nawet miał w oczach

O! Dead fish makrela! Daj! Daj! Daj!