Kiedy zacząć się martwić o nerki?

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
Awatar użytkownika
Agniecha
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 356
Rejestracja: czw wrz 23, 10 13:18 pm
Lokalizacja: Reprezentacja 71

Kiedy zacząć się martwić o nerki?

Post autor: Agniecha »

Wiem, ze pytać powinnam weta, ale ostatnio niepokoje się zdrowiem mojej suki.

W związku z tym, że moja 3,5 miesięczna zmora ma zapalenie pęcherza wet zrobiła usg. Raz samego pęcherza, a drugi raz pęcherza i nerek.

I dostałam taki oto opis:

Pęcherz moczowy znacznie wypełniony, o nieco pogrubiałej ścianie, bez patologicznej zawartości.

Nerka lewa prawidłowej wielkości oraz budowy, nerka prawa o pogrubiałej warstwie korowej i nieco zatartej warstwie rdzennej.

Kazała się obecnie nie denerwować i zleciła badanie moczu, dokładnie (uwaga! mogę walnąć błąd, dokładnie nie pamiętam) kreatynina i białko w moczu. Dopiero po skończonej kuracji antybiotykowej, ze względu na możliwy zafałszowany wynik.

Już pomijam powiększoną wątrobę, która według weta może być przez antybiotyki i temu ma się przyjrzeć po odstawieniu leków.

Martwię się, zwłaszcza że w kolejce za mną była posiadaczka 4 letniego bulla, którego musi uśpić właśnie z powodu nerek (siadły po chorobie pokleszczowej).

Poczekać i zrobić badanie moczu, a później iść też do innego weta? Wiem, że pytanie przez neta nic nie da, zastanawiam się czy mam powód do zmartwień.

Jak szybko wychodzą choroby nerek i czy rzeczywiście są one takie częste?

Ewentualnie znacie jakiegoś dobrego weta od bulli lub od nerek z Wrocławia?
SisiKLIKA
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 288
Rejestracja: ndz lis 16, 08 17:54 pm
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Post autor: SisiKLIKA »

Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

Z zaobserowanych przypadków wychodzi, że psy na nerki schodzą albo szybko - do roku czasu albo choroba ujawnia się dopiero około 5 roku życia.

Wypadałoby także skontaktować się z hodowcą.
margolciabull
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 346
Rejestracja: pt lip 07, 06 23:15 pm
Lokalizacja: WI 2292F

Post autor: margolciabull »

Hej,

we wrocławiu "na klinikach" przyjmuje dr hildebrandt (o ile dobrze zapamiętałam nazwisko, ale na pewno to sa kliniki). Zna się podobno na nerkach.

Twoja Pani dr zleciła jak najbardziej prawidłowe badania. może nie trzeba zmieniać weta.
pozdrawiam, margolcia
_____________________
She's a lover baby and a fighter,
Shoulda seen it coming when it got a little brighter.....
I love my baby to death
Anita
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 691
Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
Kontakt:

Post autor: Anita »

<QUOTE author="margolciabull"><s>
margolciabull pisze:</s>Hej,
we wrocławiu "na klinikach" przyjmuje dr hildebrandt
</QUOTE>
I dr Atamaniuk. A ta klinika to na Uniwersytecie Przyrodniczym, na PL. Grunwaldzkim 51. TEL 71 328 20 16, 71 320 53 55
Awatar użytkownika
Agniecha
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 356
Rejestracja: czw wrz 23, 10 13:18 pm
Lokalizacja: Reprezentacja 71

Post autor: Agniecha »

Napisałam do Pani od której kupiłam suczkę. Odpisała mi, że z tego skojarzenia miała 3 mioty, żaden szczeniak nie chorował na nerki (przynajmniej z tego co właściciele mówią), matka i ojciec również. Oraz, że "diagnozę" z usg skonsultuje ze swoim weterynarzem.

Póki co moja psina dostała 2 tygodniowy antybiotyk, no i nic mi nie pozostało jak czekać.

Nie ukrywam, że okropnie się boję i martwię. I chcę skonsultować to z różnymi weterynarzami.
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Post autor: Jaga »

<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>Z zaobserowanych przypadków wychodzi, że psy na nerki schodzą albo szybko - do roku czasu albo choroba ujawnia się dopiero około 5 roku życia.
</QUOTE>
Choroba nerek ujawnić się może w każdym wieku (2, 3, 4 lata również) nie tylko do roku i około 5 roku życia :idea: Nie mówiąc już o wieku powyżej 8 lat :?
Po żyjących rodzicach też mogą urodzić się chore dzieci (genetyka) :?
Czy było robione badanie krwi pod kątem babeszjozy :?:
Niektóre psy przechodzą tą chorobę nie umierając po ugryzieniu kleszcza, natomiast jej rezultatem może być choroba nerek :?
Awatar użytkownika
Agniecha
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 356
Rejestracja: czw wrz 23, 10 13:18 pm
Lokalizacja: Reprezentacja 71

Post autor: Agniecha »

Nie miała jeszcze, ale zrobię, bo na innym forum też po podsunęli chorobę pokleszową gdzie jeden z objawów to właśnie sikanie z krwią.

Narazie suka dostała zastrzyk na 2 tygodnie i dopiero po skończonym jego działaniu mogę robić badania moczu.
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Post autor: Jaga »

<QUOTE author="Agniecha"><s>
Agniecha pisze:</s>Nie miała jeszcze, ale zrobię, bo na innym forum też po podsunęli chorobę pokleszową gdzie jeden z objawów to właśnie sikanie z krwią.
Narazie suka dostała zastrzyk na 2 tygodnie i dopiero po skończonym jego działaniu mogę robić badania moczu.
</QUOTE>
<B><s></s>Badanie na babeszjozę robi się z krwi :idea: Nie czekaj ani chwili dłużej tylko zrób badanie krwi :!: </B>
Awatar użytkownika
Agniecha
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 356
Rejestracja: czw wrz 23, 10 13:18 pm
Lokalizacja: Reprezentacja 71

Post autor: Agniecha »

Wybieram się właśnie do weterynarza na pobranie krwi i zastanawia mnie cena. U jednego krzyknęli mi 140zł i 180zł, a u drugiego 50zł.
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

To ceny kosmiczne :shock: podstawowa morfologia to u mnie 20 zł. + 5/8 zł za każdy następny współczynnik.

Generalnie morfologia + profil nerkowy i wątrobowy wynosi mnie max 60 zł. z pobraniem krwi.
Awatar użytkownika
Agniecha
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 356
Rejestracja: czw wrz 23, 10 13:18 pm
Lokalizacja: Reprezentacja 71

Post autor: Agniecha »

Dzisiaj o 21 wybieram się do weta dowiedzieć się czy jest już wynik na babeszjozę, bo na to zleciłam badanie.

Pod koniec przyszłego tygodnia zaniosę mocz i zlecę biochemię krwi.

edit:

Złośnico pewnie biochemia jest w tych samych cenach. Ja pisałam o badaniu na babeszjozę.

Cena mnie trochę zmyliła, bo zadzwoniłam do jednego gabinetu i powiedzieli mi ceny 180zł (niby pewniejsza metoda) i 140zł (światłem ultrafioletowym?). Zadzwoniłam do drugiej kliniki (gdzie obecnie psa leczę) i spodziewałam się cen o wiele wyższych.

A tu pani mi mówi, że 50zł (pobranie, transport i samo badanie) metodą rozmazową. Więc zapytałam jak ma się skuteczność w odczytaniu wyników, bo cena mnie zaskoczyła, a wet odpowiedziała, że bardzo wysokie o ile próbkę bada dobry laborant. Dodałam, że wysyłają krew do laboratorium i zbada ją ktoś specjalnie szkolony pod kątem babeszjozy. Ile w tym prawdy? Nie wiem. Wynik będzie prawdopodobnie dziś wieczorem. W pierwszym gabinecie powiedzieli, że jak wyślą dziś to może w piątek będzie.
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

tak czy siak widzisz sama, że rozbieżność cenowa ogromna 50/140/180 zł. :!:

Daj znać koniecznie jak wyszły wyniki.
Awatar użytkownika
Agniecha
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 356
Rejestracja: czw wrz 23, 10 13:18 pm
Lokalizacja: Reprezentacja 71

Post autor: Agniecha »

Wyników wczoraj nie było. Jak dojdą mają do mnie rzekomo zadzwonić, ale dziś wieczorem znów pójdę lub zadzwonię.
Awatar użytkownika
Agniecha
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 356
Rejestracja: czw wrz 23, 10 13:18 pm
Lokalizacja: Reprezentacja 71

Post autor: Agniecha »

Sorry za post pod postem, z badań babeszjoza wyszła negatywna. Jedynie małe zapalenie.
ODPOWIEDZ