Kiedy zacząć się martwić o nerki?
Kiedy zacząć się martwić o nerki?
Wiem, ze pytać powinnam weta, ale ostatnio niepokoje się zdrowiem mojej suki.
W związku z tym, że moja 3,5 miesięczna zmora ma zapalenie pęcherza wet zrobiła usg. Raz samego pęcherza, a drugi raz pęcherza i nerek.
I dostałam taki oto opis:
Pęcherz moczowy znacznie wypełniony, o nieco pogrubiałej ścianie, bez patologicznej zawartości.
Nerka lewa prawidłowej wielkości oraz budowy, nerka prawa o pogrubiałej warstwie korowej i nieco zatartej warstwie rdzennej.
Kazała się obecnie nie denerwować i zleciła badanie moczu, dokładnie (uwaga! mogę walnąć błąd, dokładnie nie pamiętam) kreatynina i białko w moczu. Dopiero po skończonej kuracji antybiotykowej, ze względu na możliwy zafałszowany wynik.
Już pomijam powiększoną wątrobę, która według weta może być przez antybiotyki i temu ma się przyjrzeć po odstawieniu leków.
Martwię się, zwłaszcza że w kolejce za mną była posiadaczka 4 letniego bulla, którego musi uśpić właśnie z powodu nerek (siadły po chorobie pokleszczowej).
Poczekać i zrobić badanie moczu, a później iść też do innego weta? Wiem, że pytanie przez neta nic nie da, zastanawiam się czy mam powód do zmartwień.
Jak szybko wychodzą choroby nerek i czy rzeczywiście są one takie częste?
Ewentualnie znacie jakiegoś dobrego weta od bulli lub od nerek z Wrocławia?
W związku z tym, że moja 3,5 miesięczna zmora ma zapalenie pęcherza wet zrobiła usg. Raz samego pęcherza, a drugi raz pęcherza i nerek.
I dostałam taki oto opis:
Pęcherz moczowy znacznie wypełniony, o nieco pogrubiałej ścianie, bez patologicznej zawartości.
Nerka lewa prawidłowej wielkości oraz budowy, nerka prawa o pogrubiałej warstwie korowej i nieco zatartej warstwie rdzennej.
Kazała się obecnie nie denerwować i zleciła badanie moczu, dokładnie (uwaga! mogę walnąć błąd, dokładnie nie pamiętam) kreatynina i białko w moczu. Dopiero po skończonej kuracji antybiotykowej, ze względu na możliwy zafałszowany wynik.
Już pomijam powiększoną wątrobę, która według weta może być przez antybiotyki i temu ma się przyjrzeć po odstawieniu leków.
Martwię się, zwłaszcza że w kolejce za mną była posiadaczka 4 letniego bulla, którego musi uśpić właśnie z powodu nerek (siadły po chorobie pokleszczowej).
Poczekać i zrobić badanie moczu, a później iść też do innego weta? Wiem, że pytanie przez neta nic nie da, zastanawiam się czy mam powód do zmartwień.
Jak szybko wychodzą choroby nerek i czy rzeczywiście są one takie częste?
Ewentualnie znacie jakiegoś dobrego weta od bulli lub od nerek z Wrocławia?
-
SisiKLIKA
- Bulomaniak 2

- Posty: 288
- Rejestracja: ndz lis 16, 08 17:54 pm
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
no niestety choroby nerek u bulli występują częściej niż u innych ras. weta może nie trzeba zmieniac, a badanie moczu nie zaszkodzi. trzeba właśnie zaznaczyc, żeby białko i kreatyninę podali ilościowo.
tu trochę z forum o nerkach:
http://www.forum.bulterier.pl/jedzenie- ... t1975.html text="http://www.forum.bulterier.pl/jedzenie- ... t1975.htmlhttp://www.forum.bulterier.pl/jedzenie-miesa-a ... t1975.html>
http://www.forum.bulterier.pl/nerki-tem ... t2657.html text="http://www.forum.bulterier.pl/nerki-tem ... t2657.htmlhttp://www.forum.bulterier.pl/nerki-temat-na-c ... t2657.html>
http://www.forum.bulterier.pl/nerki-vt1356.html
http://www.forum.bulterier.pl/wyniki-up ... -vt83.html text="http://www.forum.bulterier.pl/wyniki-up ... -vt83.htmlhttp://www.forum.bulterier.pl/wyniki-up-c-rwni ... -vt83.html>
http://www.forum.bulterier.pl/czy-up-c- ... t2139.html text="http://www.forum.bulterier.pl/czy-up-c- ... t2139.htmlhttp://www.forum.bulterier.pl/czy-up-c-w-normi ... t2139.html>
tu trochę z forum o nerkach:
http://www.forum.bulterier.pl/jedzenie- ... t1975.html text="http://www.forum.bulterier.pl/jedzenie- ... t1975.htmlhttp://www.forum.bulterier.pl/jedzenie-miesa-a ... t1975.html>
http://www.forum.bulterier.pl/nerki-tem ... t2657.html text="http://www.forum.bulterier.pl/nerki-tem ... t2657.htmlhttp://www.forum.bulterier.pl/nerki-temat-na-c ... t2657.html>
http://www.forum.bulterier.pl/nerki-vt1356.html
http://www.forum.bulterier.pl/wyniki-up ... -vt83.html text="http://www.forum.bulterier.pl/wyniki-up ... -vt83.htmlhttp://www.forum.bulterier.pl/wyniki-up-c-rwni ... -vt83.html>
http://www.forum.bulterier.pl/czy-up-c- ... t2139.html text="http://www.forum.bulterier.pl/czy-up-c- ... t2139.htmlhttp://www.forum.bulterier.pl/czy-up-c-w-normi ... t2139.html>
-
margolciabull
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 346
- Rejestracja: pt lip 07, 06 23:15 pm
- Lokalizacja: WI 2292F
Hej,
we wrocławiu "na klinikach" przyjmuje dr hildebrandt (o ile dobrze zapamiętałam nazwisko, ale na pewno to sa kliniki). Zna się podobno na nerkach.
Twoja Pani dr zleciła jak najbardziej prawidłowe badania. może nie trzeba zmieniać weta.
we wrocławiu "na klinikach" przyjmuje dr hildebrandt (o ile dobrze zapamiętałam nazwisko, ale na pewno to sa kliniki). Zna się podobno na nerkach.
Twoja Pani dr zleciła jak najbardziej prawidłowe badania. może nie trzeba zmieniać weta.
pozdrawiam, margolcia
_____________________
She's a lover baby and a fighter,
Shoulda seen it coming when it got a little brighter.....
I love my baby to death
_____________________
She's a lover baby and a fighter,
Shoulda seen it coming when it got a little brighter.....
I love my baby to death
Napisałam do Pani od której kupiłam suczkę. Odpisała mi, że z tego skojarzenia miała 3 mioty, żaden szczeniak nie chorował na nerki (przynajmniej z tego co właściciele mówią), matka i ojciec również. Oraz, że "diagnozę" z usg skonsultuje ze swoim weterynarzem.
Póki co moja psina dostała 2 tygodniowy antybiotyk, no i nic mi nie pozostało jak czekać.
Nie ukrywam, że okropnie się boję i martwię. I chcę skonsultować to z różnymi weterynarzami.
Póki co moja psina dostała 2 tygodniowy antybiotyk, no i nic mi nie pozostało jak czekać.
Nie ukrywam, że okropnie się boję i martwię. I chcę skonsultować to z różnymi weterynarzami.
- Jaga
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1449
- Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
- Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
- Kontakt:
<QUOTE author="Złośnica"><s>
Choroba nerek ujawnić się może w każdym wieku (2, 3, 4 lata również) nie tylko do roku i około 5 roku życia
Nie mówiąc już o wieku powyżej 8 lat
Po żyjących rodzicach też mogą urodzić się chore dzieci (genetyka)
Czy było robione badanie krwi pod kątem babeszjozy
Niektóre psy przechodzą tą chorobę nie umierając po ugryzieniu kleszcza, natomiast jej rezultatem może być choroba nerek
</QUOTE>Złośnica pisze:</s>Z zaobserowanych przypadków wychodzi, że psy na nerki schodzą albo szybko - do roku czasu albo choroba ujawnia się dopiero około 5 roku życia.
Choroba nerek ujawnić się może w każdym wieku (2, 3, 4 lata również) nie tylko do roku i około 5 roku życia
Po żyjących rodzicach też mogą urodzić się chore dzieci (genetyka)
Czy było robione badanie krwi pod kątem babeszjozy
Niektóre psy przechodzą tą chorobę nie umierając po ugryzieniu kleszcza, natomiast jej rezultatem może być choroba nerek
- Jaga
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1449
- Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
- Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
- Kontakt:
<QUOTE author="Agniecha"><s>
<B><s></s>Badanie na babeszjozę robi się z krwi
Nie czekaj ani chwili dłużej tylko zrób badanie krwi
</B>
</QUOTE>Agniecha pisze:</s>Nie miała jeszcze, ale zrobię, bo na innym forum też po podsunęli chorobę pokleszową gdzie jeden z objawów to właśnie sikanie z krwią.
Narazie suka dostała zastrzyk na 2 tygodnie i dopiero po skończonym jego działaniu mogę robić badania moczu.
<B><s></s>Badanie na babeszjozę robi się z krwi
Dzisiaj o 21 wybieram się do weta dowiedzieć się czy jest już wynik na babeszjozę, bo na to zleciłam badanie.
Pod koniec przyszłego tygodnia zaniosę mocz i zlecę biochemię krwi.
edit:
Złośnico pewnie biochemia jest w tych samych cenach. Ja pisałam o badaniu na babeszjozę.
Cena mnie trochę zmyliła, bo zadzwoniłam do jednego gabinetu i powiedzieli mi ceny 180zł (niby pewniejsza metoda) i 140zł (światłem ultrafioletowym?). Zadzwoniłam do drugiej kliniki (gdzie obecnie psa leczę) i spodziewałam się cen o wiele wyższych.
A tu pani mi mówi, że 50zł (pobranie, transport i samo badanie) metodą rozmazową. Więc zapytałam jak ma się skuteczność w odczytaniu wyników, bo cena mnie zaskoczyła, a wet odpowiedziała, że bardzo wysokie o ile próbkę bada dobry laborant. Dodałam, że wysyłają krew do laboratorium i zbada ją ktoś specjalnie szkolony pod kątem babeszjozy. Ile w tym prawdy? Nie wiem. Wynik będzie prawdopodobnie dziś wieczorem. W pierwszym gabinecie powiedzieli, że jak wyślą dziś to może w piątek będzie.
Pod koniec przyszłego tygodnia zaniosę mocz i zlecę biochemię krwi.
edit:
Złośnico pewnie biochemia jest w tych samych cenach. Ja pisałam o badaniu na babeszjozę.
Cena mnie trochę zmyliła, bo zadzwoniłam do jednego gabinetu i powiedzieli mi ceny 180zł (niby pewniejsza metoda) i 140zł (światłem ultrafioletowym?). Zadzwoniłam do drugiej kliniki (gdzie obecnie psa leczę) i spodziewałam się cen o wiele wyższych.
A tu pani mi mówi, że 50zł (pobranie, transport i samo badanie) metodą rozmazową. Więc zapytałam jak ma się skuteczność w odczytaniu wyników, bo cena mnie zaskoczyła, a wet odpowiedziała, że bardzo wysokie o ile próbkę bada dobry laborant. Dodałam, że wysyłają krew do laboratorium i zbada ją ktoś specjalnie szkolony pod kątem babeszjozy. Ile w tym prawdy? Nie wiem. Wynik będzie prawdopodobnie dziś wieczorem. W pierwszym gabinecie powiedzieli, że jak wyślą dziś to może w piątek będzie.
