Wszystkiego bojący się bulik
<QUOTE author="miodzianka"><s>
no to nie pisz że kupiłaś od hodowcy. Napisz raczej że kupiłaś psa z pseudo bo było taniej...
i teraz pokutujesz...
</QUOTE>miodzianka pisze:</s>tego dokładnie nie wiemy,rodzina od której kupiliśmy pieska zajmuje się sprzedażą bulterierów i buldogów francuskich.ale nasz psina niema rodowodu.
no to nie pisz że kupiłaś od hodowcy. Napisz raczej że kupiłaś psa z pseudo bo było taniej...
i teraz pokutujesz...
-
SisiKLIKA
- Bulomaniak 2

- Posty: 288
- Rejestracja: ndz lis 16, 08 17:54 pm
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
Nie wiem skąd jesteś ale skontaktuj się z Behawiorystą:
www.dobrypies.eu
Ów Behawiorysta jest też tu na forum pod nickiem "JonSnow".
Napisz do niego maila albo prywatną wiadomość.
www.dobrypies.eu
Ów Behawiorysta jest też tu na forum pod nickiem "JonSnow".
Napisz do niego maila albo prywatną wiadomość.
Może mylisz strach z zabawą? Może on szczeka na przedmioty bo ich nie zna? A jeśli to lęk to może kiedyś coś na Niego upadło, albo coś? Powinnaś skontaktować się behawiorystą. To dobry pomysł.
Pies z pseudo w cenie rodowodowego? Nigdy nie uwierzę, a jeśli to prawda to SUPER, BRAWO jasiu!
Chyba, że ta oferta mało różniła się cenowo od reszty na Allegroszu...
Pies z pseudo w cenie rodowodowego? Nigdy nie uwierzę, a jeśli to prawda to SUPER, BRAWO jasiu!
Chyba, że ta oferta mało różniła się cenowo od reszty na Allegroszu...
Avec L'Amour KIA Sunflower Power
-
SisiKLIKA
- Bulomaniak 2

- Posty: 288
- Rejestracja: ndz lis 16, 08 17:54 pm
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
no cóż, kupując psa z pseudohodowli nigdy nie wiadomo kim są rodzice szczeniaka... być może któryś z rodziców jest lękliwy no i to teraz zaczyna wychodzić u szczeniaka
.
Skontaktuj się z Behawiorystą bo jeżeli to na pewno lękliwość to czeka Was duuużo pracy. Mam nadzieje, że to nie to, szkoda psa obojętnie czy z pseudo czy z normalnej hodowli.
Skontaktuj się z Behawiorystą bo jeżeli to na pewno lękliwość to czeka Was duuużo pracy. Mam nadzieje, że to nie to, szkoda psa obojętnie czy z pseudo czy z normalnej hodowli.
Pomijając pseudo...
Moja Kosmos 16stego będzie miała 8 miesięcy i jej zachowanie różni się od dotychczasowego. Jest bardzo czujna, każdy zasłyszany, niecodzienny dźwięk prowokuję ją do szczekania, raczej zachowuje się jak by chciała bronić chałupy
niż by się bała...z tego co kojarzę, gdzieś kiedyś przeczytałam, że psy w tym wieku przechodzą taki okres lękowy, który z czasem przechodzi 
Moja Kosmos 16stego będzie miała 8 miesięcy i jej zachowanie różni się od dotychczasowego. Jest bardzo czujna, każdy zasłyszany, niecodzienny dźwięk prowokuję ją do szczekania, raczej zachowuje się jak by chciała bronić chałupy
Życiowo czyli melanżowo:)
-
emara
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 736
- Rejestracja: śr lip 05, 06 20:43 pm
- Lokalizacja: Czerwone Zagłębie
Pies w swoim rozwoju faktycznie przechodzi kilka okresów lękowych i to może być powodem pojawienia się nagłych lęków znikąd. Kiedyś to samo przerabiałam z swoją bulinką. Któregoś dnia po prostu wyszła na poranny spacer i zaczęła się bać wszystkiego, tego co znała i tego , co było nowe. Taki stan rzeczy utrzymywał się ok. miesiąca, potem wszystko wróciło do normy. Pozdrawiam i głaski dla Strachusia 
Azumi tez wielu rzeczy sie bała nawet kotów jak miałczały. Jak na osiedlu zaszczekał pies nawet go nie widzac kuliła ogon i chowała sie za mną. Mysle ze jesli boi sie szeleszczacego worka nalezy psu go pokazac go ale nie w sposob ktory go przestraszy. Pomału i delikatnie niech sobie go obwacha niech samoistnie zaszeleszczy itp. Mozna tez sprobowac narozkładac kilka bojazliwych rzeczy po domu w miejscach w ktorych pies bedzie je musiał ominac najpierw w wiekszej odleglosci potem w mniejszej az przestanie zwracac na nie uwage bo zakoduje sobie ze nie sa niebezpieczne.
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI
Każdy pies ma okres lęków w swoim życiu,ale boji się nowych bodzców,niezrozumiałych.A nie wszystko było super i nagle z dnia na dzień wszystko go przeraża,i na dodatek reaguje agresją bo jak inaczej nazwać szczerzenie się.To jest poważna sprawa do osobistego kontaktu z fachowcem i nikt tu raczej na odległośc nic nie poradzi.
A tak wogóle to skad wiecie jacy są jego rodzice i rodzeństwo,pseuduchy mało kiedy pokazują prawdziwych rodziców zazwyczaj wyciągają na swiatlo dzienne to co się do pokazania nadaje.Tak jak np.kupując yorka jest jedna mała laleczka na pokaz co to nigdy nie rodziła i duże mocne suki do rozrodu których nikt z kupujących nie zobaczy.A rodzeństwo też cholera wie po kim i skąd i ile ma wspólnego z Waszym psem.
Ale za naiwnośc się płaci.Gorzej jak za głupotę właścicieli i pazerność rozmnazacza będzie musiał zapłacić pies.W każdym razie oby fachowiec Wam pomógł.
A tak wogóle to skad wiecie jacy są jego rodzice i rodzeństwo,pseuduchy mało kiedy pokazują prawdziwych rodziców zazwyczaj wyciągają na swiatlo dzienne to co się do pokazania nadaje.Tak jak np.kupując yorka jest jedna mała laleczka na pokaz co to nigdy nie rodziła i duże mocne suki do rozrodu których nikt z kupujących nie zobaczy.A rodzeństwo też cholera wie po kim i skąd i ile ma wspólnego z Waszym psem.
Ale za naiwnośc się płaci.Gorzej jak za głupotę właścicieli i pazerność rozmnazacza będzie musiał zapłacić pies.W każdym razie oby fachowiec Wam pomógł.
Nie przejmuj się, ja mam rodowodowego psa i kilka dni temu też miałyśmy akcje "boje się wszystkiego". Może to po prostu taki wiek..
Ja robie tak, że czekam aż ona się uspokoi i wtedy ją głaszcze i mówię spokojnym głosem żeby wiedziała, że wszystko jest ok.
Szkoleniowiec w przedszkolu zwracał nam uwagę żeby nie głaskać psa w momencie paniki, ponieważ to wzmacnia negatywne zachowanie.
Trzeba dużo cierpliwości i na pewno wszystko będzie ok! Tylko pracujcie dużo
no i niezastąpiony jest inny, doświadczony pies, który pokaże małemu cykorowi, że nie takie to wszystko straszne.
Ja robie tak, że czekam aż ona się uspokoi i wtedy ją głaszcze i mówię spokojnym głosem żeby wiedziała, że wszystko jest ok.
Szkoleniowiec w przedszkolu zwracał nam uwagę żeby nie głaskać psa w momencie paniki, ponieważ to wzmacnia negatywne zachowanie.
Trzeba dużo cierpliwości i na pewno wszystko będzie ok! Tylko pracujcie dużo
Moi drodzy pytanie nie brzmiało: ,,Czy problem jest przez to że pies jest z rozmnażalni ?'' tylko co zrobić w danej sytuacji, może nie po najmniejszej linii oporu,jak ktoś nie ma nic do powiedzenia w temacie to niech się nie wypowiada.
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10102;101/st/20050225/n/Leon/dt/5/k/6eab/age.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10103;101/st/20070526/n/Beza/dt/6/k/6c7d/age.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10103;101/st/20070526/n/Beza/dt/6/k/6c7d/age.png[/img]
<QUOTE author="MadMan"><s>
Właśnie, pies już został zakupiony, ktoś go kocha i trzeba tego kogoś wspierać w miarę możliwości, a nie tylko krytykować
Każdy popełnia błędy...
</QUOTE>MadMan pisze:</s>Moi drodzy pytanie nie brzmiało: ,,Czy problem jest przez to że pies jest z rozmnażalni ?'' tylko co zrobić w danej sytuacji, może nie po najmniejszej linii oporu,jak ktoś nie ma nic do powiedzenia w temacie to niech się nie wypowiada.
Właśnie, pies już został zakupiony, ktoś go kocha i trzeba tego kogoś wspierać w miarę możliwości, a nie tylko krytykować
Życiowo czyli melanżowo:)





