Zgiń, przepadnij, czyli wiecznie żywa teoria dominacji

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Zgiń, przepadnij, czyli wiecznie żywa teoria dominacji

Post autor: JonSnow »

Nowa krótka rozprawka mojego autorstwa

http://www.dobrypies.eu/dominance.html
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Ola
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 250
Rejestracja: czw sie 28, 08 0:04 am
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Ola »

Żywa i rośnie w siłę... :?

Ależ się dziś nasłuchałam...

Przy okazji konsultacji z dermatologiem usłyszałam, że mój pies mnie zdominował. "I wszystko fajnie, ale jak urośnie to będzie problem, bo to przecież taka rasa i trzeba uważać. Bo rozpycha się na fotelu, i pewnie pierwszy przechodzi przez drzwi, i bawi się Pani z nią jak przychodzi z zabawką... Oj będzie Pani miała problem! I pies powinien jeść dopiero po Pani, a kanapa jest zarezerwowana dla osobników alfa... itp itd. :roll:

Na szczęście p. dr jest na tyle kompetentna, że ucięła swój monolog jak jej powiedziałam, że nie wierzę w to, że celem życiowym każdego psa jest zdominowanie swojego człowieka :wink:

Dochodzę do wniosku, że wierzę jednak w teorię dominacji. Ludzką...
Awatar użytkownika
MKK
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 447
Rejestracja: sob sty 23, 10 16:41 pm
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MKK »

Znajoma ma bullinkę, już dorosłą sunię :) . Nadal się praktykuje że człowiek pierwszy przez drzwi, psina dostaje jedzenie jako ostatnia, pieszczoty tylko wtedy gdy właściciele zawołają itp itd.

Jednakże najbardziej smutnym aspektem jest sprawa klatki. Gdy ktokolwiek z domowników do niej wejdzie, psina natychmiast ma z niej wyjść. I jak ma się to do żadnych kar na posłaniu bo tam jest psi azyl...
Awatar użytkownika
NiN
Pomocny wiedzą: 2
Pomocny wiedzą: 2
Posty: 105
Rejestracja: pn gru 15, 08 1:16 am
Lokalizacja: Zagórów / Poznań
Kontakt:

Post autor: NiN »

A Pyra pierwsza przez drzwi też nie przechodzi ;) hehehe Jednak nie ze wzgledu na "dominacje". Wyszukuje jej duzo takich drobiazgow, bo bardzo szybko sie nakreca i rozkojarza wiec wprowadzam jej jakies komendy i ograniczenia nawet w takich prozaicznych czynnosciach. Dzieki temu zaczyna myslec, zwalnia i sie wycisza.

A na wyrku to sie rozpycha jak szalona, wiec pewno juz dawno mnie zdominowala ;)
SisiKLIKA
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 288
Rejestracja: ndz lis 16, 08 17:54 pm
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Post autor: SisiKLIKA »

ja też np. przechodzę pierwszy przez drzwi, ale nie dlatego bo wierzę w tą całą teorie dominacji tylko dlatego, że uważam ,że pies lubi mieć w środowisku w którym żyje pewne "rytuały" a czy to będzie przechodzenie przez drzwi jako pierwszego przewodnika czy inny zwyczaj na który się z psem "umówimy" to zależy tylko od Nas.
Marcislava
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 81
Rejestracja: czw sie 20, 09 12:08 pm

Post autor: Marcislava »

<QUOTE author="MKK"><s>
MKK pisze:</s>
Jednakże najbardziej smutnym aspektem jest sprawa klatki. Gdy ktokolwiek z domowników do niej wejdzie, psina natychmiast ma z niej wyjść.
</QUOTE>
hehe, a czemu rodzina wchodzi psu do klatki? :D ja raz probowalam sie wcisnac do klatki wielkosc 3 ale stawy juz nie te co kiedys :D
<QUOTE author="SisiKLIKA"><s>
SisiKLIKA pisze:</s>ja też np. przechodzę pierwszy przez drzwi, ale nie dlatego bo wierzę w tą całą teorie dominacji tylko dlatego, że uważam ,że pies lubi mieć w środowisku w którym żyje pewne "rytuały" a czy to będzie przechodzenie przez drzwi jako pierwszego przewodnika czy inny zwyczaj na który się z psem "umówimy" to zależy tylko od Nas.
</QUOTE>
ja tez wchodze pierwsza, nie dlatego ze wierze w te wszystkie dominacyjne rytualy, ale dlatego ze nie lubie jak pies wchodzi pierwszy, szczegolnie do pomieszczenia ktorego nie zna i zaczyna lazic i weszyc - w ten sposob mam go bardziej pod kontrola - przydaje sie szczegolnie "w gościach " :D
Awatar użytkownika
MKK
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 447
Rejestracja: sob sty 23, 10 16:41 pm
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MKK »

<QUOTE author="Marcislava"><s>
Marcislava pisze:</s><QUOTE author="MKK"><s>
MKK pisze:</s>
Jednakże najbardziej smutnym aspektem jest sprawa klatki. Gdy ktokolwiek z domowników do niej wejdzie, psina natychmiast ma z niej wyjść.
</QUOTE>
hehe, a czemu rodzina wchodzi psu do klatki? :D ja raz probowalam sie wcisnac do klatki wielkosc 3 ale stawy juz nie te co kiedys :D
</QUOTE>
aby pokazać psiakowi kto jest panem...
Awatar użytkownika
kwiatek123
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 21
Rejestracja: sob gru 13, 14 12:59 pm

Re: Zgiń, przepadnij, czyli wiecznie żywa teoria dominacji

Post autor: kwiatek123 »

Mojego brata psina do tej pory nie nauczyła się, że w ich "zwiazku" to on ma przewagę :D to ona wychodzi z nim na spacery, pierwsza wchodzi do domu.. Komicznie to wyglada jak pies ciągnie dorosłego mezczyzne, który nie umie nad nim zapanować :D
ODPOWIEDZ