Pazurowy prolem
- Złośnica
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1171
- Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
Mój ma kilka takich pazurów, zwłaszcza po 2 w przednich łapach które zawijają się w bok przez co się nie ścierają i wrastają w poduszkę tworząc rany. Jedyne wyjście to bardzo częste przycinanie lub spiłowywanie.
Próbowałam także, przy okazji uśpienia do zabiegu u weta, obciąć dość wysoko te pazury piłką mechaniczną. Oczywiście naruszyliśmy naczynia krwionośne bardzo, ale pazur i tak odrósł dokładnie tak samo czyli w bok
Też nie wiem co znaczy "bruszą", może są łamliwe, odpryskują częściowo ? Generalnie na problemy z pazurami jest cynk z biotyną, można podawać osobno w tabletkach a można w płynie - jest taki preparat dla zwierząt KERABOL bardzo niesmaczny więc trzeba się nagimantykować podając go.
Próbowałam także, przy okazji uśpienia do zabiegu u weta, obciąć dość wysoko te pazury piłką mechaniczną. Oczywiście naruszyliśmy naczynia krwionośne bardzo, ale pazur i tak odrósł dokładnie tak samo czyli w bok
Też nie wiem co znaczy "bruszą", może są łamliwe, odpryskują częściowo ? Generalnie na problemy z pazurami jest cynk z biotyną, można podawać osobno w tabletkach a można w płynie - jest taki preparat dla zwierząt KERABOL bardzo niesmaczny więc trzeba się nagimantykować podając go.
Ale jeśli pazury są twarde i się nie ścierają, biotyna tylko pogłębi problem. Bruszy to może kruszy, tyle że z literówką
Jeśli się kruszą, to tak jak pisała Złośnica, te preparaty na pewno pomogą.
"Krytyk i eunuch z jednej są parafii- obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi"
[img]http://www.animavillis.pl/bannery/avbanner.jpg[/img]
[img]http://www.animavillis.pl/bannery/avbanner.jpg[/img]
-
Marcislava
- Bulomaniak 1

- Posty: 81
- Rejestracja: czw sie 20, 09 12:08 pm
