zawężanie puli genetycznej

zagadnienia z zakresu hodowli, rozmnażania, genetyki.
Magdalena
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 05, 06 10:50 am
Lokalizacja: Jabłonna
Kontakt:

Post autor: Magdalena »

<QUOTE author="zeta"><s>
zeta pisze:</s>Gratuluje szkoda ze tatusiowie szczeniat wciaz Ci sami ;/ z nielicznymi wyjatkami Pozdrawiam
</QUOTE>
może są wartościowi i fajni :?: :P
Maciek-Goblin
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 579
Rejestracja: czw lip 06, 06 10:58 am
Lokalizacja: RADOM
Kontakt:

Post autor: Maciek-Goblin »

<QUOTE author="Magdalena"><s>
Magdalena pisze:</s><QUOTE author="zeta"><s>
zeta pisze:</s>Gratuluje szkoda ze tatusiowie szczeniat wciaz Ci sami ;/ z nielicznymi wyjatkami Pozdrawiam
</QUOTE>
może są wartościowi i fajni :?: :P
</QUOTE>
E tam Magda-to wszystko po znajomosci leci:):)zawsze mi wszyscy mówili ze znowu białe i białe,pokryłem pasującym mi pod kazdym względem kolorem to za popularny :? mogłem u sąsiada nikt na oczy nie widział,klorowe tylko ze kundle ale do wyboru bo rudy i tri-kolor :lol: :lol:
Jeśli długo patrzysz w OTCHŁAŃ,
OTCHŁAŃ zaczyna patrzeć w ciebie...
F.Nietzsche.

[img]http://img221.imageshack.us/img221/928/27531266xs0.gif[/img]
Awatar użytkownika
zeta
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 53
Rejestracja: ndz sty 03, 10 12:22 pm
Lokalizacja: Nisko

Post autor: zeta »

<QUOTE author="Magdalena"><s>
Magdalena pisze:</s><QUOTE author="zeta"><s>
zeta pisze:</s>Gratuluje szkoda ze tatusiowie szczeniat wciaz Ci sami ;/ z nielicznymi wyjatkami Pozdrawiam
</QUOTE>
może są wartościowi i fajni :?: :P
</QUOTE>
Ale nie mowie przecierz ze nie sa wartosciowi i fajni ;/ ehhh
Maciek-Goblin
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 579
Rejestracja: czw lip 06, 06 10:58 am
Lokalizacja: RADOM
Kontakt:

Post autor: Maciek-Goblin »

<QUOTE author="zeta"><s>
zeta pisze:</s><QUOTE author="Magdalena"><s>
Magdalena pisze:</s><QUOTE author="zeta"><s>
zeta pisze:</s>Gratuluje szkoda ze tatusiowie szczeniat wciaz Ci sami ;/ z nielicznymi wyjatkami Pozdrawiam
</QUOTE>
może są wartościowi i fajni :?: :P
</QUOTE>
Ale nie mowie przecierz ze nie sa wartosciowi i fajni ;/ ehhh
</QUOTE>
No,zeby mi to było ostatni raz :D :D :D :D :D :wink:
Jeśli długo patrzysz w OTCHŁAŃ,
OTCHŁAŃ zaczyna patrzeć w ciebie...
F.Nietzsche.

[img]http://img221.imageshack.us/img221/928/27531266xs0.gif[/img]
Magdalena
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 05, 06 10:50 am
Lokalizacja: Jabłonna
Kontakt:

Post autor: Magdalena »

<QUOTE author="Maciek-Goblin"><s>
Maciek-Goblin pisze:</s><QUOTE author="zeta"><s>
zeta pisze:</s><QUOTE author="Magdalena"><s>
Magdalena pisze:</s>
może są wartościowi i fajni :?: :P
</QUOTE>
Ale nie mowie przecierz ze nie sa wartosciowi i fajni ;/ ehhh
</QUOTE>
No,zeby mi to było ostatni raz :D :D :D :D :D :wink:
</QUOTE>
To dlaczego od razu szkoda ?
Przecież mamusia to każda inna 8) :P
Maciek ja się boję Ciebie :twisted:
Awatar użytkownika
HoRacy
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 541
Rejestracja: pn lip 03, 06 9:19 am
Lokalizacja: Szczedrzyk
Kontakt:

Post autor: HoRacy »

No niestety zeta ma rację. Krycie tymi samymi reproduktorami bardzo zawęża pule genów. Wprawdzie suki różne ale ich potomstwo to już będzie pół rodzeństwo.
Buteo
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 272
Rejestracja: pt lis 03, 06 21:21 pm
Lokalizacja: Malopolska
Kontakt:

Post autor: Buteo »

wydzielone z tego tematu >>> http://www.forum.bulterier.pl/cwmdulais ... t4810.html text="http://www.forum.bulterier.pl/cwmdulais ... t4810.htmlhttp://www.forum.bulterier.pl/cwmdulais-cyberm ... t4810.html> - dopisane

Horacy,twoje porzadki na forum mnie nie interesuja.W nazwie masz Polskie Forum Milosnikow Rasy Bulterier ale chyba powinienes dodac wg Horacego. Moze gdybys napisal to co napisales w jakims watku ogolnym pewnie bym sie nie odezwal ale jest to watek w ktorym jest Cyberman - pies ktorego wypozyczylem od Daia Hall wiec bedzie tak:

1 Co to wg ciebie znaczy krycie tymi samymi reproduktorami? Dodam tylko ze ten pies wyjedzie z Polski pod koniec roku, jest przebadany BAER, serce, nerki i rzepki - czy lepiej uzyc psa ktorym nikt jeszcze w Polsce nie kryl? np sciagnietym na jeden "zloty strzal" z czeskiej kanapy?

2 Ile miotow wyhodowales a moze ukonczyles jakies studia z genetyka w tytule ze jestes w stanie tak jednoznacznie okreslic ile genow "chorych" niesie pies/suka i kiedy nastepuje zawezenie puli genetycznej?

3 Gdyby sluchac twoich teori to takie linie jak Aricon, Ghabar, Kilacabar czy Emred, nigdy by nie powstaly a jesli by powstaly to juz musialby wymrzec a tak chyba sie nie dzieje?

4 Nikt nie namawie cie a tym bardziej nie zmusza do krycia okreslonymi psami ale pozwol hodowcom by sami dobierali repy do swoich suk bo to w koncu oni smi podpisuja metryki i biora za to odpowiedzialnosc.

ps ciekawe ile osob bedzie za rok na tym forum,i mam na mysli osoby kore pisza cos wiecej niz w bruderszafcie czy tez :moj piesio ma rozwolnienie!!! co mam zrobic???
Ostatnio zmieniony czw kwie 29, 10 17:05 pm przez Buteo, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
HoRacy
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 541
Rejestracja: pn lip 03, 06 9:19 am
Lokalizacja: Szczedrzyk
Kontakt:

Post autor: HoRacy »

<QUOTE author="Buteo"><s>
Buteo pisze:</s>
1 Co to wg ciebie znaczy krycie tymi samymi reproduktorami? Dodam tylko ze ten pies wyjedzie z Polski pod koniec roku, jest przebadany BAER, serce, nerki i rzepki - czy lepiej uzyc psa ktorym nikt jeszcze w Polsce nie kryl? np sciagnietym na jeden "zloty strzal" z czeskiej kanapy?
</QUOTE>
Wydaje mi się że ściągnięcie psa z kanapy na jeden miot na pewno jest mniej niebezpieczne niż używanie nadmiernie jednego reproduktora (patrz cytat poniżej).
<QUOTE author="Buteo"><s>
Buteo pisze:</s>
2 Ile miotow wyhodowales a moze ukonczyles jakies studia z genetyka w tytule ze jestes w stanie tak jednoznacznie okreslic ile genow "chorych" niesie pies/suka i kiedy nastepuje zawezenie puli genetycznej?
</QUOTE>
Nie trzeba być multihodowcą, genetykiem, tylko najzwyczajniej mieć chęć poszerzenia swojej wiedzy.
"Można bowiem przyjąć, że każdy pies, nawet jeśli sam jest zdrowy, jest nosicielem 5 do 6 genów recesywnych, odpowiedzialnych za wady genetyczne. Przy konsekwentnej hodowli wsobnej może to doprowadzić to tzw. “depresji”, inaczej “załamania”, kiedy to nagromadzone wadliwe geny trwale zdominują daną rasę."
autor: Jolanta Schwien
<QUOTE author="Buteo"><s>
Buteo pisze:</s>
3 Gdyby sluchac twoich teori to takie linie jak Aricon, Ghabar, Kilacabar czy Emred, nigdy by nie powstaly a jesli by powstaly to juz musialby wymrzec a tak chyba sie nie dzieje?
</QUOTE>
Wiesz jaka jest odpowiedź angielskich hodowców jak długo należy inbredować?
Ja znam odpowiedź iż do momentu w którym będzie się rodzić więcej martwych szczeniąt niż zdrowych.
Hodowla to nie tylko tu i teraz gdyż powiedzmy sobie szczerze za nasze błędy będą płacić następne pokolenia hodowców.
Krycie jednym psem kilkudziesięciu suk, wybranie później kilku ładnych i twierdzenie że to dobra droga, sorki ale dla mnie jest poważne :)
Buteo
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 272
Rejestracja: pt lis 03, 06 21:21 pm
Lokalizacja: Malopolska
Kontakt:

Post autor: Buteo »

Nadal mi nie odpowiedziales na pierwsze pytanie,zakladajac ze w pl rodzi sie okolo 50 miotow rocznie ,

Tak czytalem to,a tak na marginesie nie zauwazylem zeby autorka miala jakis tytul nakowy przed nazwiskiem,swego czasu uzytkownik Jaga wklejal ten artykul ale wiesz o tym doskonale ze w necie mozna zanlezc wszystko na zasadzie - podaj mi teorie a ja znajde cos na poparcie albo zaprzeczenie

Ja nie wiem jaka jest odpowiedz angielskich hodowcow bo nie pytalem ale te hodowle ktore wymienilem przyczynily sie do powstania setek innych hodowli na calym swiecie a takze istnieja kilkanascie - kilkadziesiat lat wiec chyba nie jest tak zle

http://www.chov.net/gene/1000/genealogi ... 5&genLev=4 text="http://www.chov.net/gene/1000/genealogi ... 5&genLev=4http://www.chov.net/gene/1000/genealogie.php?g ... 5&genLev=4>

poznajesz?to jest dopiero ciekawy inbred, z 4 dziadkow 3 jest polrodzenstwem a patrzac na pradziadkow jest jeszcze ciekawiej i nie mam na mysli wygladu tych bulli tylko stopien pokrewienstwa

strasznie duzo musialo sie zmienic w twojej glowie przez te niecale dwa lata
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Post autor: Jaga »

<QUOTE author="Buteo"><s>
Buteo pisze:</s> Gdyby sluchac twoich teori to takie linie jak Aricon, Ghabar, Kilacabar czy Emred, nigdy by nie powstaly a jesli by powstaly to juz musialby wymrzec a tak chyba sie nie dzieje?
</QUOTE>
Buteo zapomniał dodać, że tam hodowcy mają możliwość wyboru szczeniąt z np. kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu miotów po tym samym repie i wydłubuje się z nich tylko kilka sztuk a reszta pozostaje milczeniem :F
Mają także do dyspozycj po kilka repów w swoich hodowlach i X swoich suk oraz X suk innych hodowców, więc nie robią takiej "szaflikowej roboty" tylko na 1 repa :idea:
Fakty jednak są takie, że angole mają niezły pierdolnik inbredowy w większości rodowodów swoich psów :?
Czyżby wizyta Dyzia i Cybermana była "wycieczką po świeżą krew" :?:
<URL url="http://klubwilczarza.pl/index.php?optio ... <LINK_TEXT text="http://klubwilczarza.pl/index.php?optio ... 3&Itemid=8">http://klubwilczarza.pl/index.php?optio ... /LINK_TEXT>
"Kojarzenia krewniacze to nie jedyna zgubna praktyka. Inną jest niewłaściwe używanie do rozrodu championów. Ponieważ potomstwo jednego reproduktora (używanego do krycia różnych suk) jest pół rodzeństwem, nadmierne używanie danego reproduktora może mieć kolosalny wpływ na część albo na całą rasę. Jak powiedziano przedtem, w naturalnej populacji uszkodzone allele są niezmierną rzadkością i nie wpływają znacząco na całą populację, ale w opisywanym przypadku mogą ich być setki. Jeżeli wadliwe allele jednego lub kilku reproduktorów rozpowszechnią się szeroko w całej hodowli, nic dziwnego, że wadliwe potomstwo będzie zwielokrotnione. Musimy zdawać sobie sprawę, że każdy reproduktor prawdopodobnie niesie pewną ilość niebezpiecznych recesywnych alleli. Dzisiaj w wielu hodowlach wadliwe geny pochodzące od założycielskich sławnych samców występują w dużej koncentracji i prawdopodobieństwo, że zamanifestują się jest odpowiednio wysokie. Dlatego ponad przeciętny reproduktor jest ponad przeciętnym źródłem przyszłych kłopotów, bez względu na to jakie korzyści mogą płynąć z użycia go do prokreacji."
Awatar użytkownika
HoRacy
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 541
Rejestracja: pn lip 03, 06 9:19 am
Lokalizacja: Szczedrzyk
Kontakt:

Post autor: HoRacy »

Zacznę jeszcze raz...

Dlaczego napisałem posta po którym pojawił się Piotrek?

Po uwadze zety i tym jak próbowano obrócić kota ogonem nie mogłem zrobić inaczej, i tyle.

Nie wiem dlaczego Piotr się tak gorączkujesz, choć już mi już podsunięto przysłowie o co chodzi w przypływie niewiedzy, ale nie będę wywodów tu robił.

Częste krycie w sumie nie ma jednoznacznego miernika który mógł by to zmienić, piszesz 50 miotów... jak napiszę że jeśli z tych 50 miotów 10% po jednym psie to będzie to częste? Dla mnie tak.

I teraz taka mała uwaga załóżmy że reproduktor ma np problem z uchem, i hmm słabą pigmentację nosa... to za ile pokoleń w myśl "jedynej słusznej drogi inbredu' będzie można łączyć potomstwo tych suk nie obawiając się że będzie to inbred na wadliwe ucho, niedopigmentowany nos? (proszę czytających o małą refleksję co popsuło się w ostatnich latach i jaka była do tego droga).

Pisze Piotr że autorka nie ma dr czy innego przedrostka :)

To by cię przekonało? Nie sądzę. To samo znajdziesz w wszystkich pracach naukowych dotyczących takiej metody hodowlanej.

Nie trzeba być doktorem żeby zauważyć iż żywotność zwierząt po np. fajnej frani jest znacznie niższa od normy a mimo to jeszcze są ludzie nie którzy nie wystrzegają się tego rodowodu a wręcz odwrotnie inbredują!

To co wspomniałeś iż z hodowli Aricon, Ghabar, Kilacabar czy Emred powstało wiele hodowli jest sprawą oczywistą i nikt tego raczej nie będzie powtarzał. Jest to jak najbardziej dobre zjawisko. Tak z ciekawości z hodowli działających po dzień dzisiejszy ile z nich może się pochwalić dziś sukami której matki w 5 pokoleniach pochodzą z hodowli? Jak to wygląda u Ciebie?

Wkleiłeś rodowód córki Coco :) to wyjaśnie ci dlaczego takiego psa dobrałem a nie innego.

Coco zawsze była moim oczkiem w głowie, 3 lata czekałem na jej przyjście na świat. Coco od strony rodowodowej jest jednym z praktycznie ostatnich psów z lini Alet. Nie wiem dlaczego ale ciągle miałem obawy żebym tego nie spierdzielił muszę przyznać że przez cały czas czułem się odpowiedzialny za te geny. Dlatego dobierając psa na celu miałem wyhodowanie zwierząt mających zbliżony rodowód w tym samym typie eksterieru. Na całe szczęście udał się to i poprzez Uzi dalej mam nadzieję linie alet sobie poleci. Niestety Coco nie będę rozmnażał gdyż od ponad roku próbuję odzyskać jej rodowód który lepkie łapki zabrały.

Na to krycie nie patrzałem jako na inbred, dla mnie było to krycie liniowe.

Piszesz że dużo się zmieniło w mojej głowie... hmm masz rację. Pojechałem na ryby, pomyślałem i zmieniłem swoje życie na lepsze.

Więcej o mnie na http://www.horacy.bulterier.pl

Jako ciekawostkę wszystkich proszę o spojrzenie http://www.asmoddeus.cz/cz/costa.htm

Jest to suka która bardzo ale to bardzo mi się podoba eksterierowo. Przypomina mi moją Coco. Proszę sprawdzić sobie jej potomstwo, jak była kryta i jakie szczeniaki dawał a wtedy na pewno nastąpi refleksja co do sensowności inbredu. U mnie nastąpiła.
Ostatnio zmieniony pt kwie 30, 10 10:43 am przez HoRacy, łącznie zmieniany 1 raz.
Buteo
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 272
Rejestracja: pt lis 03, 06 21:21 pm
Lokalizacja: Malopolska
Kontakt:

Post autor: Buteo »

do Jagi

reszta nie pozostaje milczeniem,w angli nie ma obowiazku wystawiania psow ale wystarczy popatrzec w rodowody zeby odnalezc te "zaginione" potomstwo

do Zig Hauer

chyba jestem staszy w tym pokerze - Terjo's Sundance :roll:

http://www.buteo.pl/sundance.htm

mam nadzieje ze Jaga wiedziala :wink:

do Horacego

Nie ma, nie było i nie będzie psa idealnego. Coś jest kosztem czegoś a odpowiedzialnością hodowcy jest żeby wad nie powielać. Widzisz ja nie uważam ze inbred jest jedyna słuszna droga, wystarczy popatrzeć na rodowody szczeniąt które się u mnie urodziły a sa wszystkie na mojej stornie, znajdziesz tam również rodowody suk które używam w hodowli. Ale charakterystyczne jest to ze przeciwnicy inbredu, szczególnie tutaj, tak bardzo starają się udowodnić jak zła jest to droga w hodowli, naprawdę tego nie widzisz?

Po Jance przedwcześnie zeszły dwa psy na 26 które urodziła, jeśli twoim zdaniem jest to niższe od jakiejś normy to niech tak pozostanie.

Inbred, krycie w linie, krycie na linie – jak zwal tak zwal ale jest to kojarzenie ze sobą osobników (czasem bardzo blisko) spokrewnionych.

I można tak w nieskończoność ale tak naprawdę ocenią nas właściciele szczeniąt oraz sędziowie na wystawach.

Tym miłym akcentem kończę i życzę wszystkim powodzenia w hodowli, na wystawach etc.
Awatar użytkownika
yoki
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 523
Rejestracja: sob gru 16, 06 11:23 am
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: yoki »

Dla mnie nowym regulaminem zapowiedzi miotów nie ograniczysz tego co chyba byś chciał, czyli krycia tymi samymi psami. Czysto teoretycznie: zamarzy mi się krycie Lubjan rock and stone i sprowadzę sobie jego mrożonkę którą użyję do zapłodnienia jego wnuczki. Jak dla mnie była by to świeża krew w pl, ale inbredowana na Lubjana. Pomijam ekterier/charakter/zdrowie psa ale chciałam napisać na swoim własnym przykładzie by nie mieszać psów innych ludzi. Inbred nie zawsze jest zły i w obrębie całej populacji na danym obszarze nie musi zawężać puli genetycznej.

I mam do Ciebie pytanie: skoro jesteś takim przeciwnikiem zawężanie puli genetycznej i kryciem tymi samymi samcami które mogą być nosicielami wadliwych genów recesywnych przez co będą cierpiały następne pokolenia bulli polecałeś miot który ma Nosrettap Celtic Star at Kilacabar w rodowodzie? Nie chce mi się liczyć jaki procent psów w uk/europie/pl ma baraccudę lub celtica w rodowodzie ani ile suk pokryli ale było by tego trochę. Jeżeli oni coś niosą to naprawdę może zrobić się nieciekawie w rasie.

Nie twierdzę że Baracudą czy Celtic coś niosą! To tylko rozważania teoretyczne.
Awatar użytkownika
HoRacy
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 541
Rejestracja: pn lip 03, 06 9:19 am
Lokalizacja: Szczedrzyk
Kontakt:

Post autor: HoRacy »

<QUOTE author="yoki"><s>
yoki pisze:</s>Dla mnie nowym regulaminem zapowiedzi miotów nie ograniczysz tego co chyba byś chciał, czyli krycia tymi samymi psami. Czysto teoretycznie: zamarzy mi się krycie Lubjan rock and stone i sprowadzę sobie jego mrożonkę którą użyję do zapłodnienia jego wnuczki. Jak dla mnie była by to świeża krew w pl, ale inbredowana na Lubjana. Pomijam ekterier/charakter/zdrowie psa ale chciałam napisać na swoim własnym przykładzie by nie mieszać psów innych ludzi. Inbred nie zawsze jest zły i w obrębie całej populacji na danym obszarze nie musi zawężać puli genetycznej.
</QUOTE>
W nowym regulaminie wcale nie chodziło mi o ograniczenia kryć tym samym repem, dyskusja na temat krycia tym samym repem wynikła z miotu goblina a nie z dyskusji o regulaminie.
Zgadzam się z twoim ostatnim zdaniem.
<QUOTE author="yoki"><s>
yoki pisze:</s>I mam do Ciebie pytanie: skoro jesteś takim przeciwnikiem zawężanie puli genetycznej i kryciem tymi samymi samcami które mogą być nosicielami wadliwych genów recesywnych przez co będą cierpiały następne pokolenia bulli polecałeś miot który ma Nosrettap Celtic Star at Kilacabar w rodowodzie? Nie chce mi się liczyć jaki procent psów w uk/europie/pl ma baraccudę lub celtica w rodowodzie ani ile suk pokryli ale było by tego trochę. Jeżeli oni coś niosą to naprawdę może zrobić się nieciekawie w rasie.
<B><s></s>Nie twierdzę że Baracudą czy Celtic coś niosą! To tylko rozważania teoretyczne. </B>
</QUOTE>
Jak rozmawiałem z Sylwią o wyborze repa z przerażeniem stwierdziłem że jest praktycznie nie możliwe znalezienie psa który nie ma w rodo Baracudy. MBB w swoim rodowodzie ma dużo bardzo ciekawych psów w starym dobrym typie wzorcowego bulteriera i pozostaje mieć nadzieję że właśnie geny tych psów będzie przekazywał dalej.
Niebezpieczeństwo wpędzenia się w kozi róg przy modzie wokół Barakudowej jest naprawdę bardzo duże i w okresie dłuższego czasu może skończyć się katastrofą.
Bule z Buzy
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 262
Rejestracja: pt wrz 26, 08 14:57 pm
Kontakt:

Post autor: Bule z Buzy »

<QUOTE author="zeta"><s>
zeta pisze:</s><QUOTE author="Magdalena"><s>
Magdalena pisze:</s><QUOTE author="zeta"><s>
zeta pisze:</s>Gratuluje szkoda ze tatusiowie szczeniat wciaz Ci sami ;/ z nielicznymi wyjatkami Pozdrawiam
</QUOTE>
</QUOTE>
</QUOTE>
Do "zeta"
Czy swoją wiedzę oparłeś na zwiedzaniu kilku hodowli na szlaku podróży .
:?: :?: :?:
Berta
ODPOWIEDZ