Reakcja ludzi na bula??????

dział dla pytających przed zakupem bula :)
kleoo
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 589
Rejestracja: pt mar 13, 09 13:26 pm
Lokalizacja: ostrowiec/radom/kielce

Post autor: kleoo »

Bo to są "psy piękne w swojej brzydocie" 8) A co do oczu, no to tego nie rozumiem, dla mnie to są poprostu piękne migdałki.[/img]
CHI
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 67
Rejestracja: czw lip 06, 06 7:08 am
Lokalizacja: wieś k/Jeleniej Góry
Kontakt:

Post autor: CHI »

Ja generalnie jestem odporna - z bullami żyje już kilkanaście lat...

Ale ostatnio mnie poniosło...

Fakt facetowi się zbierało - najpierw wq.. mi Blondyna (biały bokser) z wrzaskiem przed nim uciekając i zatrzymując się przed naszym domem aby dyskutować... No to wziął za Blondyna - łącznie z paragrafem za drażnienie psa ;-) ...

Na a zaraz potem skomentował urodę Funi... No to spobie pozwoliłam...

Z grubsza było tak: "na jej niepowtarzalną urodę pracowały setki HODOWCÓW - a pana to ojciec zrobił po pijaku"...

Szczyt kultury to nie był :oops: ale facet był rzadkiej urody... niski, pokurczony, i z twarzą mongoidalną... Nie mówiąc, że śmierdział niemytym facetem i alkoholem...

A teraz mi Blondyn meneli straszy :evil: a do tej pory ich olewał...
aga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 722
Rejestracja: czw lip 06, 06 7:30 am
Lokalizacja: Dębica

Post autor: aga »

<QUOTE author="CHI"><s>
CHI pisze:</s>
A teraz mi Blondyn meneli straszy :evil: a do tej pory ich olewał...
</QUOTE>
mnie ostatnio zaczepiał menel z reklamówką w ręce, moja szła spokojnie przy nodze tylko się ogladała za siebie na niego, ale w pewnym momencie już nie wytrzymała i wydarła się na niego, gościu powiedział tylko dobrze, idźcie sobie ale od tamtej pory starszy facet z reklamówką jest dla niej podejrzany :wink:
swinka
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 674
Rejestracja: czw lut 18, 10 19:02 pm
Lokalizacja: Trzebinia

Post autor: swinka »

Może ród meneli i starych dewot wyginie :P (ze strachu przed naszymi psami brzydalkami:) )
Życiowo czyli melanżowo:)
Awatar użytkownika
Rysia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 415
Rejestracja: pn lut 04, 08 22:12 pm
Lokalizacja: Sosnowiec/Dębica

Post autor: Rysia »

<QUOTE author="swinka"><s>
swinka pisze:</s>Może ród meneli i starych dewot wyginie :P (ze strachu przed naszymi psami brzydalkami:) )
</QUOTE>
Ja bym tak nie uogólniała i źle nie życzyła ;) Moją Pigi to najbardziej właśnie starsze panie lubią. Zawsze ją wołają, żeby powymiziać. Tyle, że Pigusia mieszka z rodzicami już ponad 9 lat i ludzie się poznali, że to kochane psisko.
kółko wzajemnej adoracji? - niezrzeszony
Moniq
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 692
Rejestracja: wt kwie 08, 08 23:55 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moniq »

Do nas w sobotę przyjechali znajomi , którzy zachwycali się Augustem na zdjęciach. Wchodząc do mieszkania z koleżanką mówię : "Tylko się nie wystrasz, bo będzie skakał i odbijał się od ścian z radości ". Aga pewna siebie :" Spoko :) " Wchodzimy i kwik radości , nagle wzrok Agusi napotkał na migdałowy rozmaślony wzrok mojego pana A. i co usłyszałam ? :lol: " Monia, ja się go chyba boję ...On jest wielki i jak patrzy ! " :lol: :lol: :lol: Przełamała się jednak dziewczyna kiedy August przyniósł jej zabawkę.

Zazwyczaj mnie drażni ,że ludzie przypisują same diabelskie cechy bulom ,ale zauważyłam ,że wieczorami mnie to cieszy . Spokojnie idę z psem , a menele i osiedlowe krążowniki różnej maści rozstępują się przed nami ,jak morze Czerwone przed Mojżeszem 8) Czasami specjalnie rzucam dodatkowo tekst niby do psa " Nie rusz !" i wiem ,że będzie cisza jak makiem zasiał. Wolę się asekurować w ten sposób , bo wiem ,że moja pierdoła nie obroniłaby mnie .

Ostatnio wybrałam się ok 1 w nocy do sklepu po fajki . Jak zwykle Augusta uwiązałam do drzwi obok . Wychodzę i słyszę :" Sniegiem może go nakarm, to nas przepuści" . Schowałam się za filarem i podłuchuję dalej . " Och....eś? Żeby mi rękę odgryzł? One jak poczują alkohol to są agresywne ! " Zarechotałam pod nosem i wyszłam odwiązać psa . Powiedziałam chłopakom tylko ,że mój pies akurat lubi alkohol . Zaniemówili a my z Augustem poszliśmy do domu :D

Kilka razy zdarzyło się też ,że zaczepiają mnie podjarane amsztafami chłopaczki i pytają co to za rasa. Zakładają się nawet między sobą . Uwielbiam ich miny kiedy pada słowo bulterier ,a oni tak obstawiali pitbula i amstafa :D
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
Ola
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 250
Rejestracja: czw sie 28, 08 0:04 am
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Ola »

<QUOTE author="Moniq"><s>
Moniq pisze:</s>Wolę się asekurować w ten sposób , bo wiem ,że moja pierdoła nie obroniłaby mnie
</QUOTE>
Mogłabyś się zdziwić jak niektóre pierdoły potrafią zaskoczyć!
Moja suka ostatnio na wieczornym spacerze z koleżanką ( ja mam ludzi od wyprowadzania psa 8) ) najpierw zatrzymała się, stanęła na szerokich łapskach i nawarczała ostro na faceta który biegł w stronę ww. koleżanki. Jak się później okazało to był mój znajomy,który myślał, że to ja a Bastia go po prostu nie poznała. Ale już kilka razy zdarzyło jej się szczególnie po zmroku zaznaczyć swoją obecność warkotem.
A jeśli chodzi o rozstępowanie się... najbardziej teraz mi się to podobało, jak ludzi w pół metrowe zaspy wchodzili byle tylko z dala od mordercy :twisted:
[url=http://ticker.7910.org/eng][img]http://ticker.7910.org/as1cCx40g410010MjU3anw5ODQwNmp8QmFzdGlhIGlz.gif[/img][/url]
Ada$$$
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
Posty: 95
Rejestracja: sob mar 29, 08 14:09 pm

Post autor: Ada$$$ »

Niektórzy ludzie to są jednak parapety. Szliśmy miesiąc temu z Titem(miał wtedy 3 miesiące) na przeciwko Nas szedł Facet z bokserem , pies strasznie agresywny. Facet stanął patrzy na małego i czeka. Ja na to o co chodzi?? On mówi, że czaka aż przejdZiemy bo ta moja świnia to pewnie agresywna. Ja do zbyt cierpliwych nie należę i nie pozwole na obrażanie mojego Misia więc szybko zripostowałem ,że nie świnia tylko bullterier, po drugie ,że jak chce zobaczyc świnie to niech sobie lusterko kupi, a na koniec dorzucilem, żeby mi

zabrał tego agresywnego psa bo mi Maleństwo straszy :wink: Facetowi szczenka opadła i poszedl sobie :evil: :evil:

Głupota ludzka nie zna granic :!: :!:
aga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 722
Rejestracja: czw lip 06, 06 7:30 am
Lokalizacja: Dębica

Post autor: aga »

no to było dobre :lol:
zula
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 23
Rejestracja: pn cze 01, 09 19:22 pm

Post autor: zula »

no właśnie, często myślę nad obronnością naszych psów i tak na prawdę jak idę na spacer do lasu lub gdziekolwiek z moimi psowiczami to liczę na siebie,zagrożenie wzięły by za zabawę , lub uciekły z podtulonymi ogonami ,żeby w razie co nawet nie być świadkami na sprawie :lol:
"żadnego Grabicy nie znam i znać nie chcę, a jego rozkazy mam w doo..pie"
kleoo
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 589
Rejestracja: pt mar 13, 09 13:26 pm
Lokalizacja: ostrowiec/radom/kielce

Post autor: kleoo »

No dobry temat podjęliście (-łyście)! Ja też się zastanawiam często, czy w razie krytycznej sytuacji Hades by mnie obronił. Myślę, że w najgorszym przypadku włożyłabym mu szybko jakiegoś kija do pyska, albo rzuciła bym coś w stronę napastnika, bo wtedy nie ma mocnych. Ale to ciekawy temat, bo nigdy nie jest napastliwy, raz tylko jak przyszedł kominiarz to strasznie szczekał i nie mogłam go utrzymać, ale na ogół jest jak dziecko z autyzmem i ma swój własny, spowolniony swiat. Rozmawiałam kiedyś ze znajomym policjantem, powiedział, że w razie naprawdę niebezpiecznej sytuacji, pies by wyczuł niebezpieczeństwo i by stanął w obronie właściciela. Tak czy tak, wolę tego nigdy nie srawdzać. A fakt jest faktem, że samym wyglądem te psy budzą strach w człowieku i moim zdaniem tylko idiota chiałby kogoś z bullem zaatakować, bo istnieje przekonanie, że takie psy są nieprzewidywalne i nie wiadomo co im może "strzelić do głowy". Ja z moim Hadzińskim czuję się mimo wszystko bezpieczna, chociaż wiem jaki jest z niego misiaczek-przytulasek.
Ola
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 250
Rejestracja: czw sie 28, 08 0:04 am
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Ola »

Ja po obejrzeniu filmu Hańba już nie czuje się bezpiecznie z bulem.

W filmie córka głównego bohatera mieszkała na jakimś zadoopiu w RPA gdzie hodowała psy (rotki, ONki i chyba labradory) i uprawiała kwiaty. Pewnego pięknego dnia napadło ją 3 murzynów, psy wystrzelali a ją zgwałcili.

Ja odnoszę wrażenie, że taka gówniarzerka osiedlowa, która sama ma pseudo asty i pity, nosi noże przy każdym wyjściu z domu a cholera wie czy nie broń palną ma za nic bulteriery i prowadzące je 50kg wagi dziewczyny.

O ile w Olsztynie się nie boję, to ja wracam do Gdańska po sama po ciemku nie pójdę na spacer z Bastią między bloki.
[url=http://ticker.7910.org/eng][img]http://ticker.7910.org/as1cCx40g410010MjU3anw5ODQwNmp8QmFzdGlhIGlz.gif[/img][/url]
Ada$$$
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
Posty: 95
Rejestracja: sob mar 29, 08 14:09 pm

Post autor: Ada$$$ »

No czasy są ciężkie. Coraz wiecej gówniarzy z nożami, którzy nie boją się niczego. Dlatego zaopatrzyłem moją dziewczynę w gaz pieprzowy, zawsze to jakieś zabezpieczenie. A jeżeli chodzi o zachowanie obronne psa to każdy pies ma to w sobie. Nasz mały już teraz w wieku 4 miesięcy na nocnych spacerach gdy widzi kogoś w kapturze idącego z na przeciwka robi się coraz bardziej czujny i podszczekuje troszke.

Ale myślę, że jak mały podrośnie to będe się czuł jeszcze spokojniej gdy dziewczyna będzie wychodziła z Titem na spacer i nie chodzi o to, że Tito będzie czy jest agresywny i rzuca się na wszystko, bo w nim nie ma cienia agresjii, miś przytulas. Ale sama aparycja bulla budzi respekt. Chociaż nie ukrywam, że cały czas myślę, nad zrobieniem Titowi w przyszłości PO1. czas pokaże :wink:
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Tak a propos 'walorów obronnych' - nie polegają one na poszczekiwaniu wieczorem na dziwnie ubranych, zachowujących się ludzi. Dobry pies obronny zazwyczaj milczy na nie swoim terenie, a interwencję podejmuje wtedy kiedy trzeba. Oszczekuje, odstrasza intruzów na swoim terenie. Trening psa obronnego to kawał ciężkiej pracy do wykonania.

W przypadku bula szczekającego wieczorem na dziwnie ubranych, poruszających się ludzi zdecydowanie nie podejrzewałbym 'walorów obronnych' :wink:

PS. Jeśli chodzi o gazy mające zastosowanie w samoobronie, to nie pieprzowy to raz (pieprzowy tylko na psy), a dwa polecam najpierw nauczyć się go wydobywać i używac bez zrobienia sobie krzywdy. Jak każda umiejętność trzeba ją wyćwiczyć w różnych warunkach o stopniowalnej trudności, inaczej kiedy pojawi się rzeczywisty stres i adrenalina, to można krzywdę zrobić, ale sobie. :?
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Tosca
Pomocny wiedzą: 2
Pomocny wiedzą: 2
Posty: 429
Rejestracja: ndz kwie 19, 09 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Tosca »

Już nie ma PO , jest IPO ;)
Ola napisała Ja odnoszę wrażenie, że taka gówniarzerka osiedlowa, która sama ma pseudo asty i pity, nosi noże przy każdym wyjściu z domu a cholera wie czy nie broń palną ma za nic bulteriery i prowadzące je 50kg wagi dziewczyny.


Zależy jakie bulteriery ;) bo 35 kilogramowy biały samiec odstraszył by nawet największego chojraka , a mała kolorowa sunia już nie robi takiego wrażenia .

Ostatnio szłam z Newtonem przez osiedle i stała grupka chłopaków z krótka fryzurą ;) zaczęli się śmiać z mojego psiura że taki mały i śmieszny , i jeden taki odważny wyszedł przed szereg wykonał gwałtowny ruch w stronę mojej paróweczki i to był jego błąd , dobrze że był na krótkiej smyczy bo kolega miał by 20 kg stafika na ręce :D

Ci którzy znają Newtona wiedzą że jest to totalna za przeproszeniem pipa i pacyfista , kocha ludzi i od każdego oczekuje mizianka , po szkoleniu z IPO w sytuacji napięcia zachowuje się rewelacyjnie :D
Ostatnio zmieniony pt mar 05, 10 11:31 am przez Tosca, łącznie zmieniany 1 raz.
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

Mark Twain
ODPOWIEDZ