Tak a propos 'walorów obronnych' - nie polegają one na poszczekiwaniu wieczorem na dziwnie ubranych, zachowujących się ludzi. Dobry pies obronny zazwyczaj milczy na nie swoim terenie, a interwencję podejmuje wtedy kiedy trzeba. Oszczekuje, odstrasza intruzów na swoim terenie. Trening psa obronnego to kawał ciężkiej pracy do wykonania.
W przypadku bula szczekającego wieczorem na dziwnie ubranych, poruszających się ludzi zdecydowanie nie podejrzewałbym 'walorów obronnych'
PS. Jeśli chodzi o gazy mające zastosowanie w samoobronie, to nie pieprzowy to raz (pieprzowy tylko na psy), a dwa polecam najpierw nauczyć się go wydobywać i używac bez zrobienia sobie krzywdy. Jak każda umiejętność trzeba ją wyćwiczyć w różnych warunkach o stopniowalnej trudności, inaczej kiedy pojawi się rzeczywisty stres i adrenalina, to można krzywdę zrobić, ale sobie.
