Jak zawarczy to na pewno nie możesz go głaskać czy w inny sposób nagradzać. Każ mu wykonać jakieś polecenie, najlepiej takie, którego nie lubi albo odeślij w kąt, tzw OT. Moja sucz ma czasami takie odzywki jak się przestraszy. Ale wtedy "brzuch, łapa, leżeć" i surowa mina. Jeżeli leży na fotelu i jej się zawarczy przez sen to sama schodzi, bo była natychmiast wyrzucana. Ale ona jest po złych doświadczeniach z poprzednich domów.
No i jednolity front domowy, bo pies jak dziecko natychmiast wykorzysta słabość jednego z opiekunów. Moja teroryzuje męża i dostaje od niego co chce. Nie warczy, nie gryzie ale wystarczy sam buli upór i tępa mina.
Poczytaj wątki z forum, znajdziesz sporo dobrych rad. Trzeba je dopasować do sytuacji i zachowań psa. Każdy jest inny.





