przez yoki » So lut 27, 10 17:59 pm
Korzystając z tego że Żmija zawitała do stolicy Joanna poćwiczyła trochę z Bulbonem czyli GOOD BYE AND GOOD LUCK BullyTrip. Dawno nie miałam okazji widzieć Żmii ćwiczącej z parę pies-przewodnik, biję przed nią pokłony i powtórzę to co zawsze uważałam: Żmija jest najlepszym pod słońcem szkoleniowcem!
Mała fotorelacja
Żmijowa rozbawiająca Bulon
A jak cię tak uszczypnę w tyłek?
Potem biednej Joasi kazali biegać i piszczeć "dobry pieskie"
"suuuuuuuper bull"
Usiądę
W oczka pięknie popatrzę