Korzystając z tego że Żmija zawitała do stolicy Joanna poćwiczyła trochę z Bulbonem czyli GOOD BYE AND GOOD LUCK BullyTrip. Dawno nie miałam okazji widzieć Żmii ćwiczącej z parę pies-przewodnik, biję przed nią pokłony i powtórzę to co zawsze uważałam: Żmija jest najlepszym pod słońcem szkoleniowcem!