Słuchajcie to nie jest tak "nabawił się bullem , poszpanował na mieście to można oddać " przecież nie kupował bym psa za ponad 2 000zł i nie poświęcał jej ogromu czasu aby go mieć na tydzień czasu , ja na zakup bulla czekałem kilka lat abym zapewnił odpowiednie warunki i miał czas .
Po prostu nastąpiła nieciekawa sytuacja życiowa , mieszkanie w którym mieszkam poszło do wynajęcia , w mieszkaniu rodziców owszem mogę mieszkać ale BEZ PIESKA !
O tym wszystkim dowiedziałem się nagle , gdybym wiedział to wcześniej nawet nie pojechał bym po sunie . Więc na prawdę nie oceniajcie oraz nie wyciągajcie wniosków pochopnie .





