czy to norma czy adhd?
czy to norma czy adhd?
Witam . powiedzcie mi drodzy moi czy to normalne ze pies wypuszczony z klatki lata bezprzerwy po całym domu i nie polozy sie chociaz na chwilke, tylko lata ,broi albo szuka co by tu zbroic.Nawet na łózku lezy 2 min a potem dalej do dziela ,bo juz mu nudno. 
moze tak latac przez wiele godzin az zaczyna byc upierdliwy i nie sforny ,tak jakby nie wiedział co zrobic z wolnoscia a jak tylko go do klatki zamkne to wywala sie do góry kolami i spi a na luzie nie ma obcji zeby uwalil sie i spał. Ostatnio dla próby na noc zostawiłam otwarta klatke ...efekt ....zezarta palma , urwana klepka w parkiecie i co chwila bieg po nas po lózku i ani nawet nie pomyslal zeby skorzystac walnac sie u nas i dusic capa...jak wscieklizna i w ta i we w ta a jak wkoncu juz mialam dosc wielkiej pardubickiej po mojej glowie i do klatki go zawołałam to wrotki do góry i spal az chrapał....hehhehhe. Ale martwi mnie to ze nie załapuje ze zyje sie bez klatki ,chociaz drugi pies spi w legowisku wiec ma przyklad ,ale gdzie jak juz mu na maxiora nudno to skacze po starej psinie i ciaga to legowisko 
Nauczyłaś psa ze klatka to oaza spokoju i miejsce wypoczynku wiec po co to zmieniać ???
Ja proponuje zaraz po wyjęciu psa z klatki iść na długi maksymalnie meczący spacer , żeby pies na dworze uwolnił radość i energie.
Myślę ze po powrocie do domu nie będzie miał siły aż tak rozrabiać, wtedy zaprosić psiaka na mizianko i pokazać mu jakie to jest fajne .
Najważniejsza sprawa to porządnie zmęczyć psa, wiadomo pies nie wybiegany to pies sfrustrowany i gdzieś tą frustracje musi uwolnić.
Ja proponuje zaraz po wyjęciu psa z klatki iść na długi maksymalnie meczący spacer , żeby pies na dworze uwolnił radość i energie.
Myślę ze po powrocie do domu nie będzie miał siły aż tak rozrabiać, wtedy zaprosić psiaka na mizianko i pokazać mu jakie to jest fajne .
Najważniejsza sprawa to porządnie zmęczyć psa, wiadomo pies nie wybiegany to pies sfrustrowany i gdzieś tą frustracje musi uwolnić.
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
Mark Twain
Mark Twain
<QUOTE author="kleoo"><s>
Więc chyba masz wyjątkowo spokojnego bulla
<QUOTE author="Tosca"><s>
Popieram,dłuugi spacer i dużo zabawy na dworze może pomóc, w domu także psiaka należy zająć zabawą.
Zdarzają się osobniki którym dopiero z wiekiem przechodzi skłonność do rozrabiania
</QUOTE>kleoo pisze:</s>Moim zdaniem średnio normalneAle jak dobrze pamiętam to jeszcze chyba szczyl?
Więc chyba masz wyjątkowo spokojnego bulla
<QUOTE author="Tosca"><s>
</QUOTE>Tosca pisze:</s>Nauczyłaś psa ze klatka to oaza spokoju i miejsce wypoczynku wiec po co to zmieniać ???
Ja proponuje zaraz po wyjęciu psa z klatki iść na długi maksymalnie meczący spacer , żeby pies na dworze uwolnił radość i energie.
Myślę ze po powrocie do domu nie będzie miał siły aż tak rozrabiać, wtedy zaprosić psiaka na mizianko i pokazać mu jakie to jest fajne .
Najważniejsza sprawa to porządnie zmęczyć psa, wiadomo pies nie wybiegany to pies sfrustrowany i gdzieś tą frustracje musi uwolnić.
Popieram,dłuugi spacer i dużo zabawy na dworze może pomóc, w domu także psiaka należy zająć zabawą.
Zdarzają się osobniki którym dopiero z wiekiem przechodzi skłonność do rozrabiania
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10102;101/st/20050225/n/Leon/dt/5/k/6eab/age.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10103;101/st/20070526/n/Beza/dt/6/k/6c7d/age.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10103;101/st/20070526/n/Beza/dt/6/k/6c7d/age.png[/img]



