Moniq, umarłam ze śmiechu
Wiecie co, tak się zastanawiam, bo będę musiała trochę pochodzić po mieście z bullami dwoma. W celach socjalizacji młodszej. Czy jeżeli ktoś się doczepi, tak upierdliwie i niegrzecznie będzie się domagał założenia kagańca starszej, to czy mogę zadzwonić po policję i zgłosić nękanie

Bo ludzie dzielą sie na takich co uciekają, co mówią niby do mnie ale koło mnie i takich co bezpośrednio próbują się wyżyć i są święcie przekonani, że maja rację. Pod który paragraf można podciągnąć to ostatnie zachowanie
Nie chodzi o to, że specjalnie szukam zaczepki, ale wkurza mnie strasznie niesprawiedliwość. Skoro mamy przepisy, że pies jak jest na smyczy to nie musi mieć kagańca, to mnie szlak trafia, jak ludzie- rasiści atakują właścicieli "pittbulli"