pies czy suka

dział dla pytających przed zakupem bula :)
moni-alb
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 147
Rejestracja: pt cze 13, 08 22:37 pm

pies czy suka

Post autor: moni-alb »

Tego typu porównania są w zasadzie bez sensu, ale jednak chciałabym, aby doświadczeni forumowicze wypisali plusy i minusy każdej z obu opcji. Chodzi o pierwszego psa w domu (mieszkanie w bloku), pies przede wszystkim do kochania - ale również do spróbowania sił na wystawach. :?:
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Edyta Nowacka »

suka mniej pierdzi, mniej sie ślini, nie cieknie jej non stop z fiuta i nie plami wszystkiego swoimi zacnymi wydzielinami, mniej smierdzi, jak pije z miski to nie wyglada w misce i naokolo jakby sie tam kapal hipopotam, ladniej je nawet :D choc sa zapewne wyjatki od reguły. Powinny byc tez bardziej spolegliwe i latwiejsze do wychowania choc tutaj tez nie jest to zalezna zasada. Nie powiem ze mniej dyma bo agnieszka dyma tyle samo co Jezyk :D jak nie wiecej :D

Za to samiec nie ma cieczki, nie lazą za nim jakies kundle erosy non stop i ma to "coś". Jakbym miala powiedziec na ktorym psie bardziej polegam w kwestii bezpieczenstwa i zachowan to bedzie to samiec, choc bardziej niesforny to jednak u mnie przynajmniej on bardziej wyczuwa moje nastroje, charakter sytuacji i szybko sie dostosowywuje.

Wiadomo ze z samcem jest troche wiecej roboty.

jednak wszystko zalezy od wyboru pojedynczego szczeniaka. Mozesz sobie wybrac suke ktora bedzie sie zachowywac jak samiec i samca ktory sie bedzie zachowywal jak cipcia za przeproszeniem. A w kazdym miocie sie zdarzaja rozne rodzaje charakterow :D
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
Maciek-Goblin
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 579
Rejestracja: czw lip 06, 06 10:58 am
Lokalizacja: RADOM
Kontakt:

Post autor: Maciek-Goblin »

Moim zdaniem łatwiejsza jest suka-bardziej kontaktowa w wieku starszym.Pies jest bardziej niezależny i mniej kontaktowy czyli micha ,dupa i spanko-typowy mężczyzna :D
Jeśli długo patrzysz w OTCHŁAŃ,
OTCHŁAŃ zaczyna patrzeć w ciebie...
F.Nietzsche.

[img]http://img221.imageshack.us/img221/928/27531266xs0.gif[/img]
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

miałam jedno i drugie czyli psa i sukę i jakbym znów miała wybierać, żeby mieć tylko 1 sztukę to tylko samiec 8) ma wady opisane przez EN :lol: ale... :wink: jak się ma chłopa to te wady się pokrywają :lol: :lol: :lol:
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Edyta Nowacka »

<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>ale... :wink: jak się ma chłopa to te wady się pokrywają :lol: :lol: :lol:
</QUOTE>
:lol: :lol: :lol: 8) 8) 8)
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
Awatar użytkownika
yoki
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 523
Rejestracja: sob gru 16, 06 11:23 am
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: yoki »

Zawsze wolałam suczki i jakoś sobie chłopa w domu kolejnego nie wyobrażam /przynajmniej bulla/.Bo ze mnie to taka psia lesba samce mnie kompletnie nie interesują :D

Co do picia:moja suka pije jak świnia a jak jest jej ciepło to wywala miskę na kafelki i kładzie się w rozlanej wodzie. Kupiłam taką miskę co jej wywalić się nie da choć czasami dziewczynie się udaje
bulterierka
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: bulterierka »

jak dla mnie lepsze sa suczki niewiem dlaczego może maja taki dziewczeco -bullkowy wyraz twarzy sama niewiem 8)

w samcach natomiast podoba mi sie ten muskularny i chłopski wyglad :lol: 8)

każda płeć ma coś w sobie 8) :D
Sylwia K
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 173
Rejestracja: czw lis 08, 07 14:16 pm
Lokalizacja: ok wawy

Post autor: Sylwia K »

Ja mam samca cipę, hehe.

Mój jest chyba suczy bardziej... no a przynajmniej z wyglądu (nie wliczając świecących w słońcu jajec). dużo pierdzi, żre jak świnia (ale to strasznie brudzi przy jedzeniu i mlaska w dodatku a po posiłku przychodzi i o moje ciuchy wyciera se nos) jak zobaczy jakąś sukę to zapomina o właścicielach, nie ważne czy suczka jest po sterylce czy ma cieczkę czy nie!

Lubi ruchać poduszki, ludzi niektórych a raz ruchał moją tuję (taki krzak) na podwórku :oops:

Ale generalnie jest ze mną emocjonalnie bardzo bardzo związany (tylko ze mną). Wyraźnie wie, ze jestem fizycznie słabsza od męża, jest ze mną w zabawie strasznie delikatny (z nim jest dużo brutalniejszy), słucha się mnie bardziej, większy tez respekt przede mną czuje, bardzo lubi sie przytulać i pieszczochować ze mną i broni mnie przed agresywnymi psami bardziej inż męża.

Jest też bardzo niezależny i krnąbrny.

Myślę, że wszystko zależy od egzemplarza bardziej niż od płci. I suki i samce to super psy.
bulterierka
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: bulterierka »

tak jak Sylwia mówi i suczki i samce sa ok! 8)
Ulti
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 160
Rejestracja: pt sty 04, 08 14:51 pm
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Ulti »

Miałam sukę co pierdziała i piła wodę tak jakby to było stado hipopotamów, do tego głośno bardzo.

Nasz obecny pies pije wodę nie rozlewając - jedyne co to z fafli kapie ale nie rozciapuje jej na pół pokoju czy kuchni.

Wady psa to wydzielina z siurka, którą mój pies regularnie wyciera we wszystko bo sobie tak lubi tak go wytrzeć wyciągając nogi do tyłu i siurkiem to o spodnie to o pościel :) Już się to znacznie zmniejszyło ale był okres, że wszystko było upaćkane.

Suka to jednak problem cieczki i psy sterczące pod blokiem nie tylko lecą do suczki ale często też śledzą właścicieli bo jednak zapach czują.

Sunie po brzusiu można miziać a psa to kurcze tylko chyba po jajkach heheh no i świecą się te jajka :): ) jak to psie

Ważną zaletą psów jest to, że jak sobie pociupcia to nawet alimentów nie płaci :lol: Za to jak suczkę Ci jakiś dojedzie to masz przerypane długoterminowo :?

Ze względu na feministyczne zapędy skłaniam się ku suczkom jednak mam psa i jestem bardzo zadowolona :D :D
... a łyżka na to niemożliwe :P
moni-alb
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 147
Rejestracja: pt cze 13, 08 22:37 pm

Post autor: moni-alb »

To chyba raczej powiem tak: "choć gryzie i kopie - nie ma jak przy chłopie" :lol: 8)
yzma

Post autor: yzma »

ja chyba jednak jestem za psami... choć w przypadku bulików ciężko zdecydować, bo psy bywają bardzo dominujące i trzeba mieć do nich dobrą rękę, której ja niestety nie mam :) ale z drugiej strony suki mają cieczki, co jest wielkim problemem, jeżeli sypiają z nami w łózkach. fakt, można kupić majtki, ale nie sądzę, żeby były w nich szczęśliwe... no i trzeba je zdejmować na każdy spacer. najbardziej boję się ciąży urojonej, bo nie wiem, jak na nią reagować
Awatar użytkownika
nadine22
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 528
Rejestracja: pn cze 23, 08 16:00 pm
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Post autor: nadine22 »

Hej a my mamy suke i jest superowo fajna - nie wiem jak jest z psem - ale moge Wam powiedziec że przezylismy pierwszą cieczke i nie było tak strasznie, więc lepiej się nie sugerowac tym akurat czynnikiem bo da się przezyć :)
groszek83

Post autor: groszek83 »

To ja zapytam w tym temacie;jeśli w domu są już inne psy i suki,to jaka płeć bulika będzie lepsza?? :?:
tymon
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 161
Rejestracja: pn sie 17, 09 0:42 am

Post autor: tymon »

poczytalem sobie troche i zastanawiam sie czy nie zdecydowac sie jednak na suke. przerazil mnie tez fakt ze, jak to ktos poetycko okreslil, psom "ciagle cieknie z fiuta" i chyba trudniej byloby takiego ujarzmic tym bardziej kiedy wyrasta na miniaturowy model bizona.

czy trudno jest zapanowac nad suka kiedy ma cieczke i czy to sie wiaze z jakimis wielkimi przedsiewzieciami?
ODPOWIEDZ