pies czy suka
pies czy suka
Tego typu porównania są w zasadzie bez sensu, ale jednak chciałabym, aby doświadczeni forumowicze wypisali plusy i minusy każdej z obu opcji. Chodzi o pierwszego psa w domu (mieszkanie w bloku), pies przede wszystkim do kochania - ale również do spróbowania sił na wystawach. 
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
suka mniej pierdzi, mniej sie ślini, nie cieknie jej non stop z fiuta i nie plami wszystkiego swoimi zacnymi wydzielinami, mniej smierdzi, jak pije z miski to nie wyglada w misce i naokolo jakby sie tam kapal hipopotam, ladniej je nawet
choc sa zapewne wyjatki od reguły. Powinny byc tez bardziej spolegliwe i latwiejsze do wychowania choc tutaj tez nie jest to zalezna zasada. Nie powiem ze mniej dyma bo agnieszka dyma tyle samo co Jezyk
jak nie wiecej
Za to samiec nie ma cieczki, nie lazą za nim jakies kundle erosy non stop i ma to "coś". Jakbym miala powiedziec na ktorym psie bardziej polegam w kwestii bezpieczenstwa i zachowan to bedzie to samiec, choc bardziej niesforny to jednak u mnie przynajmniej on bardziej wyczuwa moje nastroje, charakter sytuacji i szybko sie dostosowywuje.
Wiadomo ze z samcem jest troche wiecej roboty.
jednak wszystko zalezy od wyboru pojedynczego szczeniaka. Mozesz sobie wybrac suke ktora bedzie sie zachowywac jak samiec i samca ktory sie bedzie zachowywal jak cipcia za przeproszeniem. A w kazdym miocie sie zdarzaja rozne rodzaje charakterow
Za to samiec nie ma cieczki, nie lazą za nim jakies kundle erosy non stop i ma to "coś". Jakbym miala powiedziec na ktorym psie bardziej polegam w kwestii bezpieczenstwa i zachowan to bedzie to samiec, choc bardziej niesforny to jednak u mnie przynajmniej on bardziej wyczuwa moje nastroje, charakter sytuacji i szybko sie dostosowywuje.
Wiadomo ze z samcem jest troche wiecej roboty.
jednak wszystko zalezy od wyboru pojedynczego szczeniaka. Mozesz sobie wybrac suke ktora bedzie sie zachowywac jak samiec i samca ktory sie bedzie zachowywal jak cipcia za przeproszeniem. A w kazdym miocie sie zdarzaja rozne rodzaje charakterow
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
-
Maciek-Goblin
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 579
- Rejestracja: czw lip 06, 06 10:58 am
- Lokalizacja: RADOM
- Kontakt:
Moim zdaniem łatwiejsza jest suka-bardziej kontaktowa w wieku starszym.Pies jest bardziej niezależny i mniej kontaktowy czyli micha ,dupa i spanko-typowy mężczyzna 
Jeśli długo patrzysz w OTCHŁAŃ,
OTCHŁAŃ zaczyna patrzeć w ciebie...
F.Nietzsche.
[img]http://img221.imageshack.us/img221/928/27531266xs0.gif[/img]
OTCHŁAŃ zaczyna patrzeć w ciebie...
F.Nietzsche.
[img]http://img221.imageshack.us/img221/928/27531266xs0.gif[/img]
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
<QUOTE author="Złośnica"><s>
</QUOTE>Złośnica pisze:</s>ale...jak się ma chłopa to te wady się pokrywają
![]()
![]()
![]()
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
- yoki
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 523
- Rejestracja: sob gru 16, 06 11:23 am
- Lokalizacja: warszawa
- Kontakt:
Zawsze wolałam suczki i jakoś sobie chłopa w domu kolejnego nie wyobrażam /przynajmniej bulla/.Bo ze mnie to taka psia lesba samce mnie kompletnie nie interesują
Co do picia:moja suka pije jak świnia a jak jest jej ciepło to wywala miskę na kafelki i kładzie się w rozlanej wodzie. Kupiłam taką miskę co jej wywalić się nie da choć czasami dziewczynie się udaje
Co do picia:moja suka pije jak świnia a jak jest jej ciepło to wywala miskę na kafelki i kładzie się w rozlanej wodzie. Kupiłam taką miskę co jej wywalić się nie da choć czasami dziewczynie się udaje
-
bulterierka
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 1331
- Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
- Lokalizacja: Tarnów
Ja mam samca cipę, hehe.
Mój jest chyba suczy bardziej... no a przynajmniej z wyglądu (nie wliczając świecących w słońcu jajec). dużo pierdzi, żre jak świnia (ale to strasznie brudzi przy jedzeniu i mlaska w dodatku a po posiłku przychodzi i o moje ciuchy wyciera se nos) jak zobaczy jakąś sukę to zapomina o właścicielach, nie ważne czy suczka jest po sterylce czy ma cieczkę czy nie!
Lubi ruchać poduszki, ludzi niektórych a raz ruchał moją tuję (taki krzak) na podwórku
Ale generalnie jest ze mną emocjonalnie bardzo bardzo związany (tylko ze mną). Wyraźnie wie, ze jestem fizycznie słabsza od męża, jest ze mną w zabawie strasznie delikatny (z nim jest dużo brutalniejszy), słucha się mnie bardziej, większy tez respekt przede mną czuje, bardzo lubi sie przytulać i pieszczochować ze mną i broni mnie przed agresywnymi psami bardziej inż męża.
Jest też bardzo niezależny i krnąbrny.
Myślę, że wszystko zależy od egzemplarza bardziej niż od płci. I suki i samce to super psy.
Mój jest chyba suczy bardziej... no a przynajmniej z wyglądu (nie wliczając świecących w słońcu jajec). dużo pierdzi, żre jak świnia (ale to strasznie brudzi przy jedzeniu i mlaska w dodatku a po posiłku przychodzi i o moje ciuchy wyciera se nos) jak zobaczy jakąś sukę to zapomina o właścicielach, nie ważne czy suczka jest po sterylce czy ma cieczkę czy nie!
Lubi ruchać poduszki, ludzi niektórych a raz ruchał moją tuję (taki krzak) na podwórku
Ale generalnie jest ze mną emocjonalnie bardzo bardzo związany (tylko ze mną). Wyraźnie wie, ze jestem fizycznie słabsza od męża, jest ze mną w zabawie strasznie delikatny (z nim jest dużo brutalniejszy), słucha się mnie bardziej, większy tez respekt przede mną czuje, bardzo lubi sie przytulać i pieszczochować ze mną i broni mnie przed agresywnymi psami bardziej inż męża.
Jest też bardzo niezależny i krnąbrny.
Myślę, że wszystko zależy od egzemplarza bardziej niż od płci. I suki i samce to super psy.
-
bulterierka
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 1331
- Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
- Lokalizacja: Tarnów
Miałam sukę co pierdziała i piła wodę tak jakby to było stado hipopotamów, do tego głośno bardzo.
Nasz obecny pies pije wodę nie rozlewając - jedyne co to z fafli kapie ale nie rozciapuje jej na pół pokoju czy kuchni.
Wady psa to wydzielina z siurka, którą mój pies regularnie wyciera we wszystko bo sobie tak lubi tak go wytrzeć wyciągając nogi do tyłu i siurkiem to o spodnie to o pościel
Już się to znacznie zmniejszyło ale był okres, że wszystko było upaćkane.
Suka to jednak problem cieczki i psy sterczące pod blokiem nie tylko lecą do suczki ale często też śledzą właścicieli bo jednak zapach czują.
Sunie po brzusiu można miziać a psa to kurcze tylko chyba po jajkach heheh no i świecą się te jajka
) jak to psie
Ważną zaletą psów jest to, że jak sobie pociupcia to nawet alimentów nie płaci
Za to jak suczkę Ci jakiś dojedzie to masz przerypane długoterminowo
Ze względu na feministyczne zapędy skłaniam się ku suczkom jednak mam psa i jestem bardzo zadowolona

Nasz obecny pies pije wodę nie rozlewając - jedyne co to z fafli kapie ale nie rozciapuje jej na pół pokoju czy kuchni.
Wady psa to wydzielina z siurka, którą mój pies regularnie wyciera we wszystko bo sobie tak lubi tak go wytrzeć wyciągając nogi do tyłu i siurkiem to o spodnie to o pościel
Suka to jednak problem cieczki i psy sterczące pod blokiem nie tylko lecą do suczki ale często też śledzą właścicieli bo jednak zapach czują.
Sunie po brzusiu można miziać a psa to kurcze tylko chyba po jajkach heheh no i świecą się te jajka
Ważną zaletą psów jest to, że jak sobie pociupcia to nawet alimentów nie płaci
Ze względu na feministyczne zapędy skłaniam się ku suczkom jednak mam psa i jestem bardzo zadowolona
... a łyżka na to niemożliwe :P
-
yzma
ja chyba jednak jestem za psami... choć w przypadku bulików ciężko zdecydować, bo psy bywają bardzo dominujące i trzeba mieć do nich dobrą rękę, której ja niestety nie mam
ale z drugiej strony suki mają cieczki, co jest wielkim problemem, jeżeli sypiają z nami w łózkach. fakt, można kupić majtki, ale nie sądzę, żeby były w nich szczęśliwe... no i trzeba je zdejmować na każdy spacer. najbardziej boję się ciąży urojonej, bo nie wiem, jak na nią reagować
-
groszek83
poczytalem sobie troche i zastanawiam sie czy nie zdecydowac sie jednak na suke. przerazil mnie tez fakt ze, jak to ktos poetycko okreslil, psom "ciagle cieknie z fiuta" i chyba trudniej byloby takiego ujarzmic tym bardziej kiedy wyrasta na miniaturowy model bizona.
czy trudno jest zapanowac nad suka kiedy ma cieczke i czy to sie wiaze z jakimis wielkimi przedsiewzieciami?
czy trudno jest zapanowac nad suka kiedy ma cieczke i czy to sie wiaze z jakimis wielkimi przedsiewzieciami?