Mój jest chyba suczy bardziej... no a przynajmniej z wyglądu (nie wliczając świecących w słońcu jajec). dużo pierdzi, żre jak świnia (ale to strasznie brudzi przy jedzeniu i mlaska w dodatku a po posiłku przychodzi i o moje ciuchy wyciera se nos) jak zobaczy jakąś sukę to zapomina o właścicielach, nie ważne czy suczka jest po sterylce czy ma cieczkę czy nie!
Lubi ruchać poduszki, ludzi niektórych a raz ruchał moją tuję (taki krzak) na podwórku
Ale generalnie jest ze mną emocjonalnie bardzo bardzo związany (tylko ze mną). Wyraźnie wie, ze jestem fizycznie słabsza od męża, jest ze mną w zabawie strasznie delikatny (z nim jest dużo brutalniejszy), słucha się mnie bardziej, większy tez respekt przede mną czuje, bardzo lubi sie przytulać i pieszczochować ze mną i broni mnie przed agresywnymi psami bardziej inż męża.
Jest też bardzo niezależny i krnąbrny.
Myślę, że wszystko zależy od egzemplarza bardziej niż od płci. I suki i samce to super psy.







) jak to psie