Di83 pisze:</s>
A oto przykład SUPER HODOWLI-renomowanej i uznanej w naszym kraju http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=7809960
Pies od Bulova został dostarczony z czystej,pięknej i zadbanej hodowli <B><s></s>Z PCHŁAMI!!!!!!! </B>
</QUOTE>
Hodowla ta ( i kilka innych ) jest bardzo kontrowersyjna nie od dzisiaj
Można udupić takową hodowlę w ZKwPL
Natomiast reklamacje dotyczące pseudohodowli można składać tylko " na Berdyczów "
Złośnica pisze:</s>
Jeśli nie jesteś w stanie udowodnić pochodzenia swojego psa czyli nie masz rodowodu to nie masz rasowego bullterriera a jedynie - <B><s></s>ładnie mówiąc- psa w typie bullterriera lub - brzydko mówiąc </B>- <B><s></s>kundelka. </B>
</QUOTE>
jak określasz swojego psa to twoja sprawa, sama wybrałaś tą "gorszą' wersję.
<QUOTE author="Di83"><s>
Di83 pisze:</s>Do <B><s></s>Tosca </B> miałam zacytować to cytuje...
Czyli mamy kundelki...dobrze przeczytałam a teraz zacytowałam.
</QUOTE>
przeczytałaś bez zrozumienia a cytować nie potrafisz
i jak zdjecia?? no i jak idzie gryzienie rak, bo rotor zaskakujaco szybko rozumie ze nie moze grysc, jeszcze tylko po przebudzeniu musi troche pomemlac mi palce i powoli coraz bardziej naciska, az raz powiem glosno AI!! i stanowczo NIE WOLNO... natychmiast zapomina o gryzieniu. Obcych ludzi czy dzieci jak zaczepia i wita to zaczyna lizac, ale tych blizszych jak moja siostra to wita gryzieniem, oczywiscie juz pod kontrola. Rotor zaczol dzisiaj drugi tydzien chodzenia na smyczy... wielkie postepy i tu, chociaz jest tak goraco (nawet rano o 9 juz 29°), 34° to norma, i jak tylko wchodzi w cien to musi sie uwalic chociaz na 15 sekund. Dlatego dluzsze spacery sa rano i puznym wieczorem...
Sa i nowe zdjęcia Lenox jest już po wszystkich szczepieniach-jeszcze tylko wścieklizna i chip.On po prostu kocha swoja weterynarke,ale to dobrze po przynajmniej później nie będzie problemu z wizyta u weta Wazy 8 kg i ładnie idzie w górę.
Co do gryzienia rak to sprawa wygląda podobnie jak u Ciebie,ale tez już powoli oducza sie tego
Lenox w terenie-pierwszy wypad nad jeziorko zachowywał sie baaardzo grzecznie,jedynie nie rozumiał dlaczego nadmuchiwany materac wydaje z siebie dziwne dźwięki i szczekał przy każdej probie nadmuchania tegoż urządzenia
dobrze miec takie porownanie braci z tego samego miotu... widze ze Lenox tez rosnie w oczach... rotor w poniedzialek ma trzecia i ostatnia szczepionke, mam nadzieje ze igla znowu sie nie zegnie jak ostatnio, az biedak zapiszczal... no ale to nie jego wina ze ma taka twarda skure jak zubr. juz ponad tydzien nie robie rotorowi zdjec, jak tylko jakies porobie to wstawie... za 10 dni jedziemy na wakacje do Pugli nad morze, to na samym koncu wloch, na pewno bedzie sporo fotek robione.