jak sie nakreci w zabawie to czasem lapie za moje nogawki
za wczesnie jeszcze na zabkowanie i obawiam sie ze ta pozostalosc w dziasle moze nie byc najlepszym pomyslem. Mariusz go zabral do calonocnej kliniki - wet powiedzial zeby przykladac lodem i czekac na dalszy rozwoj...
wcale mnie to nie uspokoilo. Panikuje? Przeczekac? Usunac? (oczywiscie nie ja).
Z gory dzieki za info.
pozdrawiam,
Asia


