PIES NA TAPCZANIE......
PIES NA TAPCZANIE......
Własnie przedwczoraj zrobilam bardzo nie wychowawcza rzecz i pewnie zaraz mi sie tu oberwie
Wzielam mojego 3 miesiecznego malucha na noc do łozka . Wiele razy chciał ale mu nie pozwalałam i wkońcu wzielam ,spał wtulony jak dziecko i wiecie co nie zaluje ,bo wczoraj odwdzieczyl mi sie na dworzu zaufaniem,jak pisałam boi sie wszystkiego co halasuje na dworzu , nie dosc ze odeszlismy od domu w nowe miejsce to jeszcze doczekałam sie kupy na dworzu....Od tej pory jak mu pozwolilam spac z nami zauwazyłam ze wogule pies złagodnial nie gryzie wszystkiego jak popadnie ,moze przesadzam ale to tak wyglada jakby on potrzebowal takiej pełnej akceptacji. Oczywiscie było to jedno razowe , spi juz u siebie , ale jak czytam to pozwalam mu połozyc sie kołomnie i wtedy czuje sie bezpieczny i szczesliwy , no moze maz troche mniej bo mu zabiera poduszke ....hheheheheeh.
-
emara
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 736
- Rejestracja: śr lip 05, 06 20:43 pm
- Lokalizacja: Czerwone Zagłębie
Ja nie widzę w tym nic niewychowawczego
Moja Smila, gdy skończyła 4mies i już mniej sikała gdzie popadnie dostała zaproszenie do łóżka i na dzień dzisiejszy obie nie umiemy sobie wyobrazić tego, że mogłybyśmy spać osobno
Młoda ma też swoje legowisko, w którym wyleguje się, gdy ja jestem w pracy, no i na swoim miejscu pożera wszystkie fujowskie jak dla mnie, a dla niej najpyszniejsze żwacze, kości i inne pyszności 
-
Maja G.
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 193
- Rejestracja: śr wrz 17, 08 11:54 am
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Moja juz 6 rok gosci w naszym lozku
Nie powiem, zeby bylo super wygodnie, Milka urzadza sobie przechadzki w nocy, raz z lewej strony, raz z prawej, raz od strony nog, raz od strony glowy ( oczywiscie po glowie wyrywajac wlosy )... ale ( jeszcze przed sterylka ) jak miala cieczke i jej nie wpuszczalismy do wyrka, to uwierz mi, ale tesknilismy do tego cielska
Nie powiem, zeby bylo super wygodnie, Milka urzadza sobie przechadzki w nocy, raz z lewej strony, raz z prawej, raz od strony nog, raz od strony glowy ( oczywiscie po glowie wyrywajac wlosy )... ale ( jeszcze przed sterylka ) jak miala cieczke i jej nie wpuszczalismy do wyrka, to uwierz mi, ale tesknilismy do tego cielska
"Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn" - Alice Walker
-
kleoo
- Bulomaniak 3

- Posty: 589
- Rejestracja: pt mar 13, 09 13:26 pm
- Lokalizacja: ostrowiec/radom/kielce
Jestem jak najbardziej ZA! W porach letnich gorąco jak cholera, ale za to w zimę... najlepsze centralne ogrzewanie. Fakt, ciasno w łóżku strasznie
No cóż... I jeszcze to usypianie "twarzą w twarz", a budzenie "pupką w twarz", łebek na szyi i duszenie panci, albo wbijanie pazurów w plecy i odpychanie panci bo przecięż ciasno królewiczowi... Wszystko to ma swój niepowtarzalny urok 
- OLKAiDEXTER
- Bulomaniak 3

- Posty: 681
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
- Lokalizacja: NS
-
Iwona & Jacek
- Pomocny wiedzą: 1

- Posty: 171
- Rejestracja: sob paź 11, 08 22:05 pm
- Lokalizacja: Ząbki
Ludzie pies w łóżku???
Chyba Was do końca pokręciło
... przecież to niehigieniczne i wogóle
...... Ja tam bym psa do łóżka nie wołała....no chyba że bulterier i sam jak na swoje włazi... No dobrze muszę kończyć bo u nas więcej chętnych do tego łóżka, a nasz Brutuś zawsze pierwszy w nim siedzi
. Jak się nie pospieszę to mogę się nie załapać i sofka mi tylko zostanie. 
[url=http://www.TickerFactory.com/]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10718;101/st/20080502/e/Brutek+Birthday/dt/6/k/b042/event.png[/img]
[/url]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10718;101/st/20080502/e/Brutek+Birthday/dt/6/k/b042/event.png[/img]
[/url]
-
Maja G.
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 193
- Rejestracja: śr wrz 17, 08 11:54 am
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Moi rodzice - pies w lozku nigdy...
prawdziwy obraz ich stazu z psem w lozku - (17 lat jamnik ), (10 lat amstaff), (3 lata sznaucer olbrzym)
co tu wiecej gadac
co tu wiecej gadac
"Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn" - Alice Walker
Pierdu , pierdu
,że niby niehigienicznie. A tam , pościel częściej się zmienia kiedy pies gości w łóżku. Nasz śpi z nami ,ale nie zawsze . Przeważnie śpi tylko ze mną jak nie ma Marcina , lub zakrada się nad ranem i śpi na mojej części . Co tam porysowane ,jak papierem ściernym nogi , ręce czy szyja. Chociaż wiem ,że mam bulteriera 
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
- Rysia
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 415
- Rejestracja: pn lut 04, 08 22:12 pm
- Lokalizacja: Sosnowiec/Dębica
U mnie Pigor od początku miał zakaz wchodzenia na wyrko. Miał swoje i ładnie spał w nim czy to w ciągu dnia czy w nocy. Przy tym, że był bardzo krnąbrnym psiakiem, jestem zaskoczona do tej pory, że nie protestował długo i się przyzwyczaił. Niestety zmiana nastąpiła kiedy mały miał ok. pół roku. Pojechałam do rodziców w odwiedziny na kilka dni. Mąż to wykorzystał i wziął go do siebie spać. Najlepsze jest to, że jak za pierwszym razem go zawołał to Pigor nie wiedział o co chodzi i nie przyszedł ze swojego łóżeczka
Potem były jeszcze sytuacje, że mąż go śpiącego brał do siebie. No i jak tu psa wychowywać jak ktoś mi go psuje od razu
Poszłam na kompromis i Pigor może spać w łóżku, ale tylko naszym. Do gości nie ma wstępu.
kółko wzajemnej adoracji? - niezrzeszony
-
Gocha&Nares
- Bulomaniak

- Posty: 28
- Rejestracja: wt lis 18, 08 11:57 am
- Lokalizacja: Turnhout
- Kontakt:
Oho...Widze ze nie tylko mnie Nares czysci pupka w łóżku nad ranem
oooo tak...bez tego dzien by sie normalnie nie zaczął
i jeszcze koniecznie żucie uszu haha czysciutkie ze myc nie trzeba
Ale na szczescie w nocke spi sam na swoim posłanku tylko juz sobie zaprogramowal ze nad ranem o 5 na łóżko pomizgolic sie i swoje odlezec na nim musi
wtedy sie zaczyna noooo i konczy spanie zarazem..
to na glowe to na nogi to po srodku zeby mama z tata przypadkiem sie nie przytulili bo nie mozna przytulac sie bez pieska
to pod kolderke za chwile na szyje a pozniej na twarz zebysmy za duzo tlenu nie zuzywali to pozatyka nosy i szczesliwy lezy po pol godzinnym ukladaniu
ale jak juz zacznie mu sie smacznie spac niestety trzeba wstawac bo dzwoni budzik..Jeszcze po buziaczku na dowidzenia i pancia z panciem do pracy a on biedny sam ze swoimi zabawkami i biednym ogonem
Tak wiec rano swoje odlezec musi ale tak problemu lozkowego wiekszego z nim nie ma ze nie mozna go z niego zepchnac 
"Za pieniądze możesz kupić psa, ale nie machanie jego ogona"
