szczeniaka kontakt z innymi psami
szczeniaka kontakt z innymi psami
Witam,
Od kilku dni staramy się z naszą małą bull-dzieciną spacerować jak najwięcej po polu. Generalnie nie ma większych problemów, czasami nie chce ruszyć z pod domu ale jak już pójdziemy kawałek to dojdziemy wszędzie.
Wczoraj spotkaliśmy się pod sklepem z szczeniakiem amstafa i piesek zainteresowany był zabawą z naszą Deltą, natomiast nasza stała jak wcięta i w żaden sposób nie okazała zainteresowania.
W sumie nie pokazała nic z psiego rytuału powitania i zapoznawania się wzajemnego stała i stała...
Nie wiem czy się tym przejmować czy też liczyć że z czasem nauczy się "przedstawiać" po psiemu.
prosiłbym o wasza opinię.
pozdrawiam
misiek
Od kilku dni staramy się z naszą małą bull-dzieciną spacerować jak najwięcej po polu. Generalnie nie ma większych problemów, czasami nie chce ruszyć z pod domu ale jak już pójdziemy kawałek to dojdziemy wszędzie.
Wczoraj spotkaliśmy się pod sklepem z szczeniakiem amstafa i piesek zainteresowany był zabawą z naszą Deltą, natomiast nasza stała jak wcięta i w żaden sposób nie okazała zainteresowania.
W sumie nie pokazała nic z psiego rytuału powitania i zapoznawania się wzajemnego stała i stała...
Nie wiem czy się tym przejmować czy też liczyć że z czasem nauczy się "przedstawiać" po psiemu.
prosiłbym o wasza opinię.
pozdrawiam
misiek
Chu**wo, ale jednakowo!
[url=http://pitapata.com][img]http://pdgf.pitapata.com/GW4Mp2.png[/img][/url]
[url=http://pitapata.com][img]http://pdgf.pitapata.com/GW4Mp2.png[/img][/url]
-
devastation
- Bulomaniak 1

- Posty: 75
- Rejestracja: sob sty 17, 09 19:18 pm
Ja z moja tez mam ten problem zero kontaktow z psami bo jeszcze szczepienia konczymy a pozatym nie chce na spacery wychodzic i protestuje sila trzeba ciagnac jak mula.. Moze spotkamy sie w krk za jakis czas z bullkami i troche je zresocjalizujemy no i psi jezyk pasowalo by podszolic. jest juz jedna chetna sucz, to bylo by nas troje juz

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10722;101/st/20090203/n/Balu/k/eb54/age.png[/img]
mój szczyl za to pała nadmierna miłoscia do innych psów, wczoraj bylismy na pierwszych zajeciach w przedszkolu na które niestety został zawleczony bo dalej niz krok od domu nie chce sie ruszyc i smakolyki czy zabawki na nic sie zdaja. Jego zainteresowanie było tak wielkie innymi psami ze przez dwie godziny ciastka łykal w locie ,ciagnal az harczał i zadna siła na dluzsza chwile nie mogla uczynic go skupionym na tym co powinien robic. Efekt był taki ze ja mam zakwasy w rekach ze wyc sie chce a maly jak przyszedł do domu to najpierw pil pił i pil a potem zwrócil te wszystkie nagrody po czym padł jak niezywy i spał az chrapał. Jutro 2 lekcja az mi sie słabo robi na mysl jak dojsc normalnie a dwa czy mi rece dadza rade. 
Re: szczeniaka kontakt z innymi psami
<QUOTE author="msu2krk"><s>
tak to jest z tymi bulldziećmi, ale nie ma co się zrażać. Próbować wszystkiego, na smakołyk , na piłkę, sznurek itp. Poza tym warto mieć jakąs zabawkę, którą będziecie bawić się z małą tylko na polu. Jeśli tylko nadarzy się okazja , pozwalać jej zapoznawać się z innymi pieskami. Niekiedy trzeba dużo czasu i wytrwałości, ale potem cały ten wysiłek zrekompensowany jest widokiem wesołego , szalonego bulisia. A widok ten jest niepowtarzalny:) Nie zaniedbajcie socjalizacji i przełamania jej niepewności, bo potem może być to dużym problemem.
I rzeczywiście psie przedszkole jak najbardziej polecane:)
</QUOTE>msu2krk pisze:</s>Witam,
Od kilku dni staramy się z naszą małą bull-dzieciną spacerować jak najwięcej po polu. Generalnie nie ma większych problemów, czasami nie chce ruszyć z pod domu ale jak już pójdziemy kawałek to dojdziemy wszędzie.
Wczoraj spotkaliśmy się pod sklepem z szczeniakiem amstafa i piesek zainteresowany był zabawą z naszą Deltą, natomiast nasza stała jak wcięta i w żaden sposób nie okazała zainteresowania.
W sumie nie pokazała nic z psiego rytuału powitania i zapoznawania się wzajemnego stała i stała...
Nie wiem czy się tym przejmować czy też liczyć że z czasem nauczy się "przedstawiać" po psiemu.
prosiłbym o wasza opinię.
pozdrawiam
misiek
tak to jest z tymi bulldziećmi, ale nie ma co się zrażać. Próbować wszystkiego, na smakołyk , na piłkę, sznurek itp. Poza tym warto mieć jakąs zabawkę, którą będziecie bawić się z małą tylko na polu. Jeśli tylko nadarzy się okazja , pozwalać jej zapoznawać się z innymi pieskami. Niekiedy trzeba dużo czasu i wytrwałości, ale potem cały ten wysiłek zrekompensowany jest widokiem wesołego , szalonego bulisia. A widok ten jest niepowtarzalny:) Nie zaniedbajcie socjalizacji i przełamania jej niepewności, bo potem może być to dużym problemem.
I rzeczywiście psie przedszkole jak najbardziej polecane:)
myślę, że jak mały załapie dokąd idziecie, to będziesz miała zakwasy w rękach ale od próby utrzymania go na smyczy, tak będzie ciągnął na zajęcia
szczeniaki generalnie bardzo lubią psie przedszkole i kolegów stamtąd i myślę, że po kilku spotkaniach zacznie się do innych psów przyzwyczajać i nie będą już dla niego tak wielką atrakcją, wtedy łatwiej będzie skupić go na sobie(lub na smakołyku)
powodzenia
powodzenia
-
kleoo
- Bulomaniak 3

- Posty: 589
- Rejestracja: pt mar 13, 09 13:26 pm
- Lokalizacja: ostrowiec/radom/kielce
Może i psie przedszkole to dobry pomysł, ale ja bym raczej dała spokój. Nie ma się czym przejmować. Mój też praktycznie nie pała entuzjazmem na widok innych psów, ale jak musiałam chwilowo wyjechać za granicę i Hades został pod opieką hodowców, to hodowca powiedział, że fajnie się bawił z innymi pieskami. Jak bulldziecko będzie się chciało zsocjalizować to poprostu to zrobi. Jak zobaczy, że inne pieski się bawią, to pewnie sama stwierdzi, że w grupie weselej
Łapka!
<QUOTE author="kleoo"><s>
Socjalizacja jest takim samym zadaniem dla właściciela jak odpowiednie karmienie, szczepienia itp. Samo się nie zrobi. A psiak,któremu nie poświęci się odpowiednio dużo czasu i zaangażowania za młodu,może w przyszłości stwarzać problemy ,z którymi bardzo trudno sobie potem poradzić. Socjalizacji nie wolno odpuszczać. Mały musi mieć jak najwięcej bodźców. Tramwaj, autobus, rynek, centrum handlowe, parki itp.
</QUOTE>kleoo pisze:</s>Może i psie przedszkole to dobry pomysł, ale ja bym raczej dała spokój. Nie ma się czym przejmować. Mój też praktycznie nie pała entuzjazmem na widok innych psów, ale jak musiałam chwilowo wyjechać za granicę i Hades został pod opieką hodowców, to hodowca powiedział, że fajnie się bawił z innymi pieskami. Jak bulldziecko będzie się chciało zsocjalizować to poprostu to zrobi. Jak zobaczy, że inne pieski się bawią, to pewnie sama stwierdzi, że w grupie weselejŁapka!
Socjalizacja jest takim samym zadaniem dla właściciela jak odpowiednie karmienie, szczepienia itp. Samo się nie zrobi. A psiak,któremu nie poświęci się odpowiednio dużo czasu i zaangażowania za młodu,może w przyszłości stwarzać problemy ,z którymi bardzo trudno sobie potem poradzić. Socjalizacji nie wolno odpuszczać. Mały musi mieć jak najwięcej bodźców. Tramwaj, autobus, rynek, centrum handlowe, parki itp.
<QUOTE author="kleoo"><s>
Wszelkie kontakty małej psinki z różnymi bodźcami w tym z innymi psami to SOCJALIZACJA. I jeszcze raz powtórzę: samo się nie zrobi. Koniec. Kropka.
</QUOTE>kleoo pisze:</s>Z tego co widze na forum, to wlasciciele poswiecaja suni bardzo duzo czasu i daja suni bardzo duzo bodzcow, na co wskazuja m.in. fotki z chyba tramwaju. A msu2krk raczej nie chodzi w tym wypadku o ogolna socjalizacje, tylko o kontakty z innymi psami i reakcje ich bullinki na inne psy.
Wszelkie kontakty małej psinki z różnymi bodźcami w tym z innymi psami to SOCJALIZACJA. I jeszcze raz powtórzę: samo się nie zrobi. Koniec. Kropka.
- Ann_Ki
- Pomocny wiedzą: 1

- Posty: 506
- Rejestracja: ndz wrz 21, 08 13:39 pm
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
<QUOTE author="msu2krk"><s>
poprawię tylko kolegę, ze nie 1 maja a 1 marca
No i muszę potwierdzic - Delta najmniejszych problemów socjalizacyjnych nie posiada
Pozdrawiamy
</QUOTE>msu2krk pisze:</s>temat został przeze mnie założony 1. maja. dzis nie mamy juz problemów z zachowaniem sie suczki wobec innych piesków.
dzieki za odpowiedzi i zainteresowanie.
pozdrawiam
mis
poprawię tylko kolegę, ze nie 1 maja a 1 marca
No i muszę potwierdzic - Delta najmniejszych problemów socjalizacyjnych nie posiada
Pozdrawiamy
<QUOTE author="Ann_Ki"><s>
dzieki, za poprawienie i za mile slówko
</QUOTE>Ann_Ki pisze:</s><QUOTE author="msu2krk"><s></QUOTE>msu2krk pisze:</s>temat został przeze mnie założony 1. maja. dzis nie mamy juz problemów z zachowaniem sie suczki wobec innych piesków.
dzieki za odpowiedzi i zainteresowanie.
pozdrawiam
mis
poprawię tylko kolegę, ze nie 1 maja a 1 marca![]()
No i muszę potwierdzic - Delta najmniejszych problemów socjalizacyjnych nie posiada![]()
Pozdrawiamy
dzieki, za poprawienie i za mile slówko
Chu**wo, ale jednakowo!
[url=http://pitapata.com][img]http://pdgf.pitapata.com/GW4Mp2.png[/img][/url]
[url=http://pitapata.com][img]http://pdgf.pitapata.com/GW4Mp2.png[/img][/url]
