Błędne koło psiej agresji (wewnątrzgatunkowej)

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Błędne koło psiej agresji (wewnątrzgatunkowej)

Post autor: JonSnow »

Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
margolciabull
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 346
Rejestracja: pt lip 07, 06 23:15 pm
Lokalizacja: WI 2292F

Post autor: margolciabull »

ja w onecie coś takiego

http://pies.onet.pl/13636,13,17,bohater ... tykul.html text="http://pies.onet.pl/13636,13,17,bohater ... tykul.htmlhttp://pies.onet.pl/13636,13,17,bohater_czy_bestia,1,artykul.html>
pozdrawiam, margolcia
_____________________
She's a lover baby and a fighter,
Shoulda seen it coming when it got a little brighter.....
I love my baby to death
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Margolciu, artykuł fajny :D , ale nie mający za wiele wspólnego z tym tematem (o agresji piespies) :roll:
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
margolciabull
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 346
Rejestracja: pt lip 07, 06 23:15 pm
Lokalizacja: WI 2292F

Post autor: margolciabull »

<QUOTE author="JonSnow"><s>
JonSnow pisze:</s>Margolciu, artykuł fajny :D , ale nie mający za wiele wspólnego z tym tematem (o agresji pies<->pies) :roll:
</QUOTE>
hihihi, dla mnie wewnątrzgatunkowa to i pies - człowiek :D
sorry, może gdzieś indziej to przenieść :D
pozdrawiam, margolcia
_____________________
She's a lover baby and a fighter,
Shoulda seen it coming when it got a little brighter.....
I love my baby to death
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Edyta Nowacka »

tylko popatrzcie jak to wyglada w usa

http://www.dogproblems.com/aggression.cfm?affID=dogs360
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
jeerling

Post autor: jeerling »

nie znam się na psach tak dobrze jak co poniektóre osoby na forum, ale wydaje mi się, że mój pies jest agresywny do innych osobników tak po prostu bez przyczyny, nigdy nie miał złych doświadczeń z psami a toleruje tylko mojego drugiego psa... w sumie to pogłębia mu się to coraz bardziej, dlatego na gwiazdkę dostał piękny bull kaganiec co spowodowało u niego ciężką bull depresję 8) -> ma za swoje małpa :twisted:
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Przebywanie w środowisku, w którym są złe wzorce zachowań skutkuje często 'zepsuciem' dobrego psa. U Ciebie ONek nie jest i nie był dobrym psem. To raz, dwa, że samce bula moga być agresywne jak to napisałeś 'bez przyczyny' do innych samców - zwłaszcza, jeśli się z tym nie pracuje. Ale agresja samca do obcej suki, jeśli występuje - wskazuje na zupełnie inne źródło problemu.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Sylwia&Ego
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 20
Rejestracja: pn wrz 22, 08 11:51 am
Lokalizacja: Pabianice

Post autor: Sylwia&Ego »

Mój pies do momentu gdy z zaskoczenia wskoczył na niego labrador próbując go zdominować nie wykazywał agresji do żadnego psa. Niestety od tego czasu labradorów nie toleruje. A i do innych dużych ras nastawia się bojowo.

Ja nigdy nie zakładam mu kagańca(no chyba, że jestem w miejscu mocno zaludnionym) bo niestety ludzie nie trzymają na smyczy swoich psów, a ja nie chcę żeby mój pies zaatakowany przez innego nie miał szansy się obronić. Bo niestety taką sytuację też już miałam, że Ego był w kagańcu a jakiś na szczęcie nieduży kundelek ugryzł go w nogę.
jeerling

Post autor: jeerling »

u na niestety kaganiec jest już obowiązkiem odkąd Enzo zrobił kuku psiakowi sąsiadki, właśnie agresja Enza do innych psów nie mogła wziąć się od tego, że czerpie wzorce od Onka gdyż mój onek do innych psów jest raczej łagodny( wyjątkiem są naprawdę duże psy których onek się boi) ale myślę, że powodem ostatniego ataku była cieczka mojego onka i przez to zwykła rywalizacja pomiędzy samcami , a kaganiec.. myślę że lepiej żeby jakiś pikuś pokąsał mojego Enzo po kostkach 8) niż żeby jakiś pikuś musiał być składany do kupy.. a wiadomo że pikusie w gębie mocne są i czasami zaczepiają większe psy i wszystko co się rusza
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Wszystko jest kwestią do jakiego stopnia możemy kontrolować psa. Bezpieczeństwo to podstawa, więc jeśli kaganiec jest koniecznością (czy rzeczywiście tak jest w jakimś przypadku to nie temat na rozważania forumowe), to się go używa i tyle. Nie można wtedy dopuszczać, aby inny pies gryzł naszego psa, bo pogłębi to tylko problem (strona emocjonalna, gdzie zachodzi decyzja o odpowiedzi agresywnej nie będzie 'poprawiona', choć motorykę będziemy kontrolować poprzez smycz i kaganiec).

Pisząc o 'złym doświadczeniu', miałem na myśli samo zdarzenie, bez rozróżniania, kto był stroną atakującą i czemu, bo tych przyczyn może być wiele, oprócz oczywistego ataku drugiego psa. Tylko ludzie mają potrzebę rozróżniania 'złej' i 'dobrej' strony. Psu jest to obojętne, dla niego liczy się samo zdarzenie i jego konsekwencje.

Nie można zapominać, że bule to psy bojowe i agresja do innych psów może (podkreślam może, szczególnie u samców) pojawiać się w dużo większym natężeniu, niż gdzie indziej. I nie ma na to jakiegoś specjalnego przepisu. W końcu pula genowa jest ograniczona do bardzo ubogiej zupy 'rasowej'.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
paulagajos

Post autor: paulagajos »

witam,

mam jedno pytanie, najpierw może z grubsza przedstawię sytuację

Muniek ma rok i 3 m-ce, ogólnie nie ma z nim specjalnie problemów, w domu jest istnym aniołkiem. Jeśli chodzi o spacery zazwyczaj jest grzeczny i się raczej słucha. Miałam trzy sytuację że został zaatakowany, dwa razy przez tego samego wyżła, raz przez labradora. Nie było krwi ani pogryzień bo udało się je rozdzielić zanim się na poważnie złapały. Ogólnie jest psem pozytywnie nastawionym, uwielbia małe pieski, bardzo chętnie się z nimi bawi. Niby wszystko jest ok, ale nie wiem od czego to zależy że są dni kiedy obszczekuje wszystkie psy, i to tak że mam problem z utrzymaniem go przy sobie. Ludzie często patrzą na nas krzywo i zabierają psy i "uciekają" , kiedy ktoś podejdzie z psem do Muńka obwąchają się, pomerdają ogonkami i jest ok. Ale większość ludzi się boją i nie podchodzą, a Muniek szczeka jak szalony.

Czy jest jakiś dobry sposób żeby nauczyć go "omijania psów" bez zbędnych ekscesów.

pozdrawiam
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

http://www.baritus.com.pl/index.php - to z Twojego miasta. Tam Ci na pewno pomogą, pod warunkiem, że będziesz pracować wg wskazówek.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
jeerling

Post autor: jeerling »

JonSnow miałeś rację Enzo czerpie wzorce od Koli, wyprowadzam je teraz osobno i o dziwo Enzo bawił się ostatnio z innym psem i dał mu się zdominować...byłam w szoku. na razie nie mamy jak iść na szkolenia ale staram się bardziej zapoznać Kolę z innymi psami (zwykle wybieram psy sąsiadów które są uległe) i staram się jakoś wykorzenić z niej strach przed czworonogami, z lampą mi się udało to może i z tym mi się uda:)
ODPOWIEDZ