Sikanie
-
Demonique
Sikanie
Nie wiem z czego to wynika ale odkrylam ze Mala zsikala sie do swojej psiej "budki". To juz drugi raz. Cholera, nie wiem co to oznacza. Boje se ze to jakas nerwica bo ona jak czasami tam wparuje to pomrukuje, warczy i sie rzuca jakby tam cos sie dzialo nie wiadomo co a czaseami wrecz wystrzeli stamtad po "swiniowemu".
Zaznaczam ze jestesmy razem od 12 dni a mala jest mala bo ma 10 tygodni...
Zaznaczam ze jestesmy razem od 12 dni a mala jest mala bo ma 10 tygodni...
-
elefterija
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 131
- Rejestracja: ndz lip 27, 08 10:52 am
- Lokalizacja: Jaworzno
Ja nie zauważyłam, żeby w poście Demonique było coś o sikaniu przez sen... chyba ze nie zrozumiałam. Ja zrozumiałam, że młoda po prostu załatwiła się do swojej budki, tak?
A czy ta budka służy jej do spania, czy pies śpi z Tobą, a tylko czasem w tej budce? Jeżeli śpi z Tobą,(albo w jakimś innym miejscu) to najprawdopodobniej nie traktuje budki jako swojego miejsca, pies nie załatwia się w miejscu, które traktuje jako swoje. Moja Leeloo sikała na swoje legowisko, za każdym razem jak tylko je wyprałam (czyli codziennie
) a potem szła spać na kanapę ( no bo przecież nie będzie spała na sikach) skończyło się, jak zamknęłam parę razy na noc wszystkie pokoje i młoda nie miała wyjścia, musiała spać na brudnym legowisku, wystarczyły dwie noce, legowisko wyprałam i już nigdy problem się nie powtórzył.
A czy ta budka służy jej do spania, czy pies śpi z Tobą, a tylko czasem w tej budce? Jeżeli śpi z Tobą,(albo w jakimś innym miejscu) to najprawdopodobniej nie traktuje budki jako swojego miejsca, pies nie załatwia się w miejscu, które traktuje jako swoje. Moja Leeloo sikała na swoje legowisko, za każdym razem jak tylko je wyprałam (czyli codziennie
-
Demonique
w nocy?
Wydaje mi sie ze zsikala sie w nocy. Mala nie spi ze mna, nawet niechetnie wpuszczam ja na lozko. Znalazla sobie miejsce pod lozkiem
Tam gdzie narobila spi rowniez, glownie tam (mam na mysli te budke). Co najdziwniejsze, zsikala sie tam i siedziala na tym! Odkrylam jak do niej polazlam do koja sie pomiziac, poczulam ze nie ti ti dotknelam i morko. Czyli ze sie zdarza maluchom?
A to takie dziwne powarkiwanie na to kojo wlasnie? i te wyprysniecia z tej budku
Tam gdzie narobila spi rowniez, glownie tam (mam na mysli te budke). Co najdziwniejsze, zsikala sie tam i siedziala na tym! Odkrylam jak do niej polazlam do koja sie pomiziac, poczulam ze nie ti ti dotknelam i morko. Czyli ze sie zdarza maluchom?
A to takie dziwne powarkiwanie na to kojo wlasnie? i te wyprysniecia z tej budku
- nadine22
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 528
- Rejestracja: pn cze 23, 08 16:00 pm
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
zośka ma 1,5 miesiąca a ciągle jeszcze często leży i coś tam buczy po nosem, czasem powarkuje, czasem "śpiewa" potem się zrywa. Tak ma jak się nią nie zajmuje i pewni się wtedy nudzi troszkę
Jak była mała tez tak robiła nie pytałam wtedy nikogo co to znaczy - wyszłam z założenia że to jedno z wielu dziwactw bulikowych
Ale problemu z sikaniem na posłanie nie miałam więc nie wiem.....
Mi się wydaje, że ona się tam bawi i tak "gada" podczas zabawy.
Mój zawsze sobie coś tam mamrocze -warczy, chrumka czy inne dźwięki wydaje jak się np. tarza
Bulle często łapią głupawki nie wiadomo z jakiego powodu, to że wybiega z głupawka to normalka, mój zawsze jak wejdzie do swej piaskownicy na podwórku to ni z gruchy ni z pietruchy głupawe łapie- i tak jest prawie za każdym razem!
Mój zawsze sobie coś tam mamrocze -warczy, chrumka czy inne dźwięki wydaje jak się np. tarza
Bulle często łapią głupawki nie wiadomo z jakiego powodu, to że wybiega z głupawka to normalka, mój zawsze jak wejdzie do swej piaskownicy na podwórku to ni z gruchy ni z pietruchy głupawe łapie- i tak jest prawie za każdym razem!
http://www.celestynow.schronisko.net/
[url=http://blog.dzieciak.com][img]http://www.dzieciak.com/t/index.php/20070515/Borysek/1/ticker.png[/img][/url]
[url=http://blog.dzieciak.com][img]http://www.dzieciak.com/t/index.php/20070515/Borysek/1/ticker.png[/img][/url]
-
Demonique
Mała nie popsikuje jak ze mna jest bo zapewniam jej wystaczajacio duzo badzcow; tramwaje, metro, autobus, wet plus przeciaganie ze mna, plus ganianie sie, plus trening klikerem ze mna plus wyglupy z innymi piesami. Nie to ze komplet ma zawsze ale staram sie jej rekompensowac zostawanie samej.
Po prostu odkrylam ze poslanie ma zasikane a ze to moj pierwszy szczyk to sie pytam czy tak sie zdazalo i czy to nie jest jakis objaw.
Kocham Mala, hodowca od ktorego ja mam daje mi wsparcie na maxa ale ja chce all najlepiej jak sie da bo to moj pierszczy bullowy szczyl...
Ps. Odkad ja mam nie wyorrazam sobie zycia bez niej, stala nie zupelnie nieswiadomie kawalem mojego zycia. Dzis pojechala z "babcią" na zawody, ja sie cieszylam ze sie wyspie ale teraz....kurde, gdzie do jasnej cholery jest moj dzieciak?!?>!?>!?!?!!? (wiem gdzie i z kim jest, tesknie jak cholera choc to tylko dwie doby
). Ale jazda, bulle zmieniaja czlowieka czy to sie komus podoba czy nie... 
Po prostu odkrylam ze poslanie ma zasikane a ze to moj pierwszy szczyk to sie pytam czy tak sie zdazalo i czy to nie jest jakis objaw.
Kocham Mala, hodowca od ktorego ja mam daje mi wsparcie na maxa ale ja chce all najlepiej jak sie da bo to moj pierszczy bullowy szczyl...
Ps. Odkad ja mam nie wyorrazam sobie zycia bez niej, stala nie zupelnie nieswiadomie kawalem mojego zycia. Dzis pojechala z "babcią" na zawody, ja sie cieszylam ze sie wyspie ale teraz....kurde, gdzie do jasnej cholery jest moj dzieciak?!?>!?>!?!?!!? (wiem gdzie i z kim jest, tesknie jak cholera choc to tylko dwie doby
