Keyra
-
mmarta1984
a tutaj tuz po operaji i z drutami w lapce
http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... qxpgV9.jpg
strasznie biedna byla i wygladala okropnie...
http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... qxpgV9.jpg
strasznie biedna byla i wygladala okropnie...
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
-
mmarta1984
wlasnie ten jej kolega ze zdjecia wyzej zobaczyl nas i zaczal szybko biec w nasza strone gdy po chwili uderzyl w keyre i pobiegl dalej. keyrusia zaczela piszczec a ja nie wiedzialam co sie stalo bo pomyslalam ze to nie mozliwe zeby ja zlamal w taki sposob. machalam machalam jej lapka a ona nawet nie pisnela. kiedy u weterynarza zobaczylam rtg poplakalam sie
. kosc byla postrzepiona a ona bardzo cierpiala i na dodatek weterynarz nie mogl nic zrobic oprocz usztywnienia bandazami i musielismy czekac jeszcze dzien na operacje zeby wszystko jej poskladal.
-
mmarta1984
nasza keyrusia to wogole pechowa sunia. zapalenie ucha to norma.powraca i powraca jak bymerang chociaz odpukac jakis czas ni widu ni slychu
. a na dodatek miala juz 4 operacje
.pierwsza po zlamaniu lapki druga zeby wyjac druty trzecia zeby wyjac inne druty a czwarta to kiedy keyra zjadla cos(do tej pory nie wiem co to bylo i kiedy ona to dorwala) i nie chcialo wyjsc z niej zadnym sposobem wiec trzeba bylo kroic 
-
mmarta1984
a tak chodzila potem bo strasznie te druty jej sie nie podobaly i za wszelka cene probowala je wyciagnac
http://www.postimage.org/image.php?v=gx ... xues4i.jpg
a ze z tym "radarem" dawala sobie pozniej rade zamienilismy na taki
http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... VwSWTr.jpg
http://www.postimage.org/image.php?v=gx ... xues4i.jpg
a ze z tym "radarem" dawala sobie pozniej rade zamienilismy na taki
http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... VwSWTr.jpg
