dokladnie, widzialam kiedys filmik jak pies polowal na wlasna lape chyba, ruszal łapa kolo swego pyska po czym sie na nia rzucal
tez mis ie wydaje ze krecenie sie za ogonem moze byc takim samym nakretem jak gonienie i aportowanie pilki czy noszenie patykow czy latanie za sznurkiem.
ja zauwazylam, ze jesli w mlodym wieku od poczatku odwraca sie uwage od takich zachowan, psy wyrastaja z tego.
zauwazylam tez ze "niewyzyte psy" czesciej sie kręcą, te, które nie sa zmeczone treningiem czy spacerem,
byc moze rzeczywiscie tak radza sobie ze stresem albo robia to z nudow. moje nigdy tego nie robily ale widzialam u moich szczeniakow kilka razy. zawsze odwracalam uwage, klaskalam albo zabawka, cokolwiek, wystarczylo sie zajac malcem na minute, obecnie sa duze i nikt nigdy nie mial problemow z kreceniem sie.
ale widzialam bulki ktore robia to notorycznie. dla niektorych to jak meczarnia
