Po co bulowi kolczatka?

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
Awatar użytkownika
bandida
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 511
Rejestracja: czw lip 06, 06 15:01 pm
Lokalizacja: Katowice

Po co bulowi kolczatka?

Post autor: bandida »

Nie wiem gdzie temat umieścić więc na razie zamieszczam tu.

Coraz częściej widuję bule na kolczacie. Właściciele tych bulków zazwyczaj tłumaczą się tak, że są mikrej postury i nie mają siły utrzymać ciągnącego jak szatan bulka. Kiedyś rozmawiałam na temat używania kolczatki ze szkoleniowcem prowadzącym bulowate. Otóż jego zdaniem kolczatka daje bulowi sprzeczne sygnały. W skrócie: bul ciągnie = kolczatka wbija się w skórę powodując ból = co daje sygnał "do ataku" = efekt: bul ciągnie nadal.

Jeśli o mnie chodzi nigdy nie ubrałabym tego czegoś swojemu psu. Po prostu nauczyłam swojego osła nie ciągnąć na smyczy bardzo mozolną pracą.
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Kolczatka to w ogóle średnie narzędzie, niezależnie od rasy psa. Zazwyczaj używanie kolczatki świadczy o lenistwie właściciela jeśli chodzi o naukę nieciągnięcia na smyczy.

Na początku kolczatka zazwyczaj działa, ale w sytuacjach skrajnych - np. agresja do innego psa powoduje tylko zwiększenie zajadłości ataku (właśnie z powodu bólu). Poza tym z czasem pies się do bólu przyzwyczaja, a w trakcie zabawy z innym psem, to kolczatka może powodować niezłe obrażenia.

Do tego kolczatka zupełnie nie nadaje się do tfu, tfu rozdzielania sczepionych psów, a zwykła obroża jak nabardziej, skręcamy, podduszamy i czekamy. Pies w końcu puszcza. Spróbujcie to zrobić na kolczatce, oprócz znacznych obrażeń dla psa, samemu można się nieźle pokaleczyć.

Są znacznie lepsze narzędzia do kontroli psa i nauki ładnego chodzenia na smyczy, jak chociażby obroża uzdowa (kantarek).

Kolczatkom tak stosowanym jak to się robi w większości mówimy zdecydowane NIE. :idea:
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Edyta Nowacka »

właściwie JS temat wyczerpał. Pod czym sie podpisuję
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
Ulti
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 160
Rejestracja: pt sty 04, 08 14:51 pm
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Ulti »

Ja spotkałam szkoleniowca, który wymagał kolczatki bo wydaje brzęczący odgłos i to ma być jakiś sygnał sygnalizujący dla psa. Nie znam szczegółów bo to mówił mi właściciel bokserki chodzącej tam na szkolenie.

Pan też propagował pojenie psa jak konia - czyli micha do picia a potem zabieranie więc bez komentarza.

Kolczatka u buli wg mnie odpada. Mało widziałam ale mi wystarczy - mój Taranek jak czuje ból dostaje totalnego świra i dodaje mu to pary więc na bank kolczatka by nie pomogła. Nie wiem jak to może przy tej rasie dawać jakiś pozytywny rezultat. :roll:

Doszliśmy do tego, że ciągnie tylko z rana jak biegiem na trawnik lecimy siku i jak wysiadamy z tramwaju lub pociągu wtedy jest długa przez tunel. Da się i to wypracować bez pomocy kolców wbijających się w szyje psa.
... a łyżka na to niemożliwe :P
MiMi

Post autor: MiMi »

dopisujac jeszcze minusy - powoduje wielokrotnie uczulenia u buli, brudzi bialy kolnierz, powoduje rany na szyi. okropnie wyglada.
Awatar użytkownika
yoki
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 523
Rejestracja: sob gru 16, 06 11:23 am
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: yoki »

Grzesiek a mam do Ciebie pytanie. Co uważasz na temat łańcuszka zaciskowego dla szczeniaka-podrostka bullka? wg właścicielki ma uwarunkowane posłuszeństwo w ten sposób robione wg niej pozytywnie. Dodam że pies jest cały czas na łańcuszku.Bardzo mnie interesuje Twoja opinia na ten temat
Ostatnio zmieniony pn sie 11, 08 12:03 pm przez yoki, łącznie zmieniany 1 raz.
MadMan
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 293
Rejestracja: czw lip 06, 06 0:24 am
Lokalizacja: Krakoff

Post autor: MadMan »

Z tego co mi wiadomo kolczatki używa się jedynie u dorosłych psów w celu korekty zachowania a nie non stop zamiast obroży .

Podpisuje się pod wszelkimi powyższymi negatywnymi uwagami na temat tego ,,urządzenia''.
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Edyta Nowacka »

łancuszek zaciskowy tez rani
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Yoki - nie uważam, żeby łańcuszek zaciskowy można nazwać 'poztywnym' narzędziem - jego działanie opiera się przecież na korekcji.

Nie znaczy to, że jest to złe narzędzie - jeśli ktoś potrafi go umiejętnie używac, to ok. To samo tyczy się kolczatki. Ale celem takich narzędzi jest takie wyćwiczenie psa, aby nie były one konieczne, czyli aby pies mógł chodzić na zwykłej obroży, szelkach, jak trzeba na kantarku.

Staram się nie używać takich narzędzi, co nie znaczy, że ktoś nie może tego robić dobrze i z dużą sprawą przy odpowiednim psychicznie psie.

Dla buli, które nie lubią innych psów, to łańcuszek się nie nadaje moim zdaniem - wysyła niewłaściwe sygnały (awersja, ból), do tego pies się dusi, a to może nie pozostać bez wpływu na krtań w dłuższym okresie czasu.

Kwestia określenia plusów i minusów w danym przypadku.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Awatar użytkownika
yoki
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 523
Rejestracja: sob gru 16, 06 11:23 am
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: yoki »

Już Ci tłumaczę jak ja to widzę a ty jak byś mógł popraw mnie :)

Rozumiem że pies może mieć posłuszeństwo robione na łańcuszku/w wyższych klasach obi jest wymagany/ i je mieć tak uwarunkowane/zawsze zakładane do ćwiczeń/.Wiem że nie jest to metoda pozytywna.Właścicielka z założenia nie stosuje korekty łańcuszkiem, choć ja w to nie wierzę bo siłą rzeczy psa gdy pies próbuje odejść to się zaciska. Ale najbardziej mnie w tym dziwi to że suczka jest ciągle na łańcuszku co wydaje mi się że nie może być wtedy uwarunkowana na obi, prawda?

Co do samego łańcuszka Żmijowa uważa że łańcuszkiem można psa zabić !
Awatar użytkownika
bandida
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 511
Rejestracja: czw lip 06, 06 15:01 pm
Lokalizacja: Katowice

Post autor: bandida »

<QUOTE author="yoki"><s>
yoki pisze:</s>
Co do samego łańcuszka Żmijowa uważa że łańcuszkiem można psa zabić !
</QUOTE>
Znam przypadek ze szkolenia szczeniaka dobermana :( "szkoleniowiec" chciał pokazać jak posługiwać się łańcuszkiem i o mały włos zabiłby suczkę. Szarpnął a szczenię zawyło i straciło przytomność. Od tego czasu suczka zaczęła chorować. Po badaniach okazało się, że ma pęknięty kręg szyjny :( Do dzisiaj cierpi na padaczkę.
emara
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 736
Rejestracja: śr lip 05, 06 20:43 pm
Lokalizacja: Czerwone Zagłębie

Post autor: emara »

:? brrrr, właściciele najpierw uczą psa ciągnąć na smyczy, a potem ratują się kolczatką, a pies z czasem i do kolców się przyzwyczaja i ciągnie nadal :roll:
bulterierka
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: bulterierka »

jak dla mnie kolczatka to istne dno...nie wiem, ale swojemu nigdy nie założe po prostu nauczę go normalnie chodzić i już! 8)
Aga31
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 348
Rejestracja: pt lip 14, 06 15:28 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aga31 »

Zwykłe lenistwo - ot co :?
stara prawda - kto kapciem wojuje od bambosza ginie ;]]]]
bulterierka
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: bulterierka »

<QUOTE author="Aga31"><s>
Aga31 pisze:</s>Zwykłe lenistwo - ot co :?
</QUOTE>
dokładnie! psy długo włose może maja lepiej z kolczatkami niż krótko,ale jak dlamnie to kolczatka wogóle powinna zniknąć z sklepów zoologicznych
zrosztą lenistwi i tyle! :?
a na pytanie odpowiem
Po co kolczatka bullowi?
po gówno!...żeby sie tylko męczył w tej kolczactce
zreszta spacery powinny być na luzie a z kolczatka napewno będzie....
cóż ludzka głupota z tą kolczatka!
ODPOWIEDZ