waga
-
bulle
- Złośnica
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1171
- Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
<QUOTE author="bulle"><s>
ja mam takiego właśnie
ale jesli pies ma suczy wygląd to z tym już nic nie zrobisz a jak dołożysz do tego np słabą kość to niepomoże tuczenie psa bo będzie wyglądał komicznie.
wstaw zdjęcia
</QUOTE>bulle pisze:</s>o tym wiem ale slyszalam juz historie o bullach wazacych 35-40 kilo.
ja mam takiego właśnie
ale jesli pies ma suczy wygląd to z tym już nic nie zrobisz a jak dołożysz do tego np słabą kość to niepomoże tuczenie psa bo będzie wyglądał komicznie.
wstaw zdjęcia
-
Kraina Chichów
-
aniuchna
<COLOR color="red"><s></s>Pozwoliłam sobie temat przesunąć, gdyz założenia działu w jakim został utworzony brzmią "Tematy dotyczące rozwoju rasy - współcześnie, ale także -legendy, historia powstania, legendarne psy, literatura, www, filmy... ". Myślę,że w dość szerokim zakresie tematycznym działu " O angielskim bulterierze " ,temat "Waga" się mimo wszystko nie mieści i sądzę,że lepiej wkompnuje się w ten dział.
aniuchna </COLOR>
aniuchna </COLOR>
-
Marko
Dot. wagi i wzrostu Bulli
Nie ma ograniczeń w tych punktach. Pies musi jednak sprawiać wrażenie, że przy swoim wzroście ma maksymalną masę ciała, odpowiadającą typowi i płci. Wazne by nie mial za duzo fald tluszczu.Pozdrawiam. 
hmm moga byc dwa powody takiej a nie innej budowy twojego psa:
1:slaba genetyka, ktora nie pozwala osiagnac duzej masy koscca oraz zawieszonych na nim miesni szkieletowych, nawet przy bardzoo prawidłowej diecie i suplementacji.
2:slaba dieta w szczeniecym okresie psa.Wtedy wlasnie ksztaltuje sie kosciec-jego masa ksztalt, oraz systematycznie budowane miesnie poruszajace calym ukladem.Jesli "kosci jest malo", to i miesnia nie bedzie na czym "zawiesic"-sprzezenie zwrotne
jesli mial zle zbiansowana diete,lub/i zamalo pokarmu- teraz w tym wieku w jakim jest, nie jest to mozliwe do nadgonienia w stosunku do tego co moglo by byc przy optymalnym karmieniu.
Hmm nalezy pamietac rowniez tym iz ta sama objetosc tkanki miesniowej jest lzejsza od tkanki tluszcowej-tak wiec pies z nadmiarem tkanki tluszcowej o optycznie podobnych gabarytach bedzie wazyl więcej anizeli ten z "miesniem na wierzchu".
1:slaba genetyka, ktora nie pozwala osiagnac duzej masy koscca oraz zawieszonych na nim miesni szkieletowych, nawet przy bardzoo prawidłowej diecie i suplementacji.
2:slaba dieta w szczeniecym okresie psa.Wtedy wlasnie ksztaltuje sie kosciec-jego masa ksztalt, oraz systematycznie budowane miesnie poruszajace calym ukladem.Jesli "kosci jest malo", to i miesnia nie bedzie na czym "zawiesic"-sprzezenie zwrotne
jesli mial zle zbiansowana diete,lub/i zamalo pokarmu- teraz w tym wieku w jakim jest, nie jest to mozliwe do nadgonienia w stosunku do tego co moglo by byc przy optymalnym karmieniu.
Hmm nalezy pamietac rowniez tym iz ta sama objetosc tkanki miesniowej jest lzejsza od tkanki tluszcowej-tak wiec pies z nadmiarem tkanki tluszcowej o optycznie podobnych gabarytach bedzie wazyl więcej anizeli ten z "miesniem na wierzchu".
-
MiMi
bardzo mądre jest to co piszesz, miszo, i wszystko to pewnie swieta prawda, ja mam tylko małą uwagę co do sformułowania "słaba genetyka"
pies o lżejszej kości ma swoje duże plusy, niemniej prawda ze bull powinien byc grubogoscisty. ja bym po prostu powiedziala "taka genetyka" ale nie koniecznie slaba
słaby może się kojarzyć z czymś gorszym, chorobliwym czy wątłym. a przecież psy drobnokościste takie wcale być nie muszą, napisałam aby własciciele drobnokościstych psów nie wystraszyli się, iż posiadają psa z którego genetyką jest coś nie tak.
"taka genetyka" może powodować napewno "słabszy eksterier" (ale tez nie musi) czyli coś niedostającego wystarczająco do wzorca, ale sam w sobie taki genotyp nie musi być 'słaby' w zadnym innym sensie, mam nadzieję że jako biolog zrozumiesz wowód amatora 
uzywajac slowa "slaby" mialem na mysli ta sama jakosc ale mniejsza ilosc.Tk jak u ludzi istnieja i osobniki naturalnie duze, o grubym koscu tzw.endomorfiki,oraz ich przeciwienstwa szczupleo waskim przekroju kosci.Sa i tacy nazywanie mezomorfikami ktozy sa pomiedzy i tychze jest najwiecej.Podobnie i u psow sa osobniki nadwyraz "wielkie",oraz bardzoe kruche.Sa wrescie(w wiekszosci) te pomiedzy.
Przekroj kosci a jej gestosc to tez dwie rozne sprawy, sa kosci o duzym przekroju a o malej gestosci i te waza stosunkowo malo, oraz takie ktore sa o mniejszym przekroju ale wiekszej gestosci, oraz kosci łaczace obie wielkosci i te naprawde sa ciezkie:)
Oczywiscie tak jak piszesz Asiu geny odpowiedzialne za anatomiczna wielkosc nie musza miec nic wspolnego z niedobra genetyka.Oraganizm poprostu odbiega w jakis sposob od szblonu jaki wykreowal czlowiek w szergu dobranych przez niego krzyzowan odpowiednio dobieranych osobnikow i uzanal za standart-nic pozatym:)
Przekroj kosci a jej gestosc to tez dwie rozne sprawy, sa kosci o duzym przekroju a o malej gestosci i te waza stosunkowo malo, oraz takie ktore sa o mniejszym przekroju ale wiekszej gestosci, oraz kosci łaczace obie wielkosci i te naprawde sa ciezkie:)
Oczywiscie tak jak piszesz Asiu geny odpowiedzialne za anatomiczna wielkosc nie musza miec nic wspolnego z niedobra genetyka.Oraganizm poprostu odbiega w jakis sposob od szblonu jaki wykreowal czlowiek w szergu dobranych przez niego krzyzowan odpowiednio dobieranych osobnikow i uzanal za standart-nic pozatym:)
