Szkolenie

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
vilga93

Szkolenie

Post autor: vilga93 »

Witam! Na jakie szkolenie nadaje się bul miniaturka? Słyszałam, że ta rasa nie podlega próbom pracy - co to znaczy?
sajko

Post autor: sajko »

agility, flyball, frisbee, obedience, pt, norowanie :lol: masz miniaturę? :D

Nie podlega próbom pracy= na wystawach nie może być wystawiana w klasie użytkowej jak również żadne szkolenia nie są wymagane w hodowli.
vilga93

Post autor: vilga93 »

Nie mam, ale będę mieć. Za półtora roku - już zrobiłam kalendarz i odliczam dni :)

Czy bul miniaturka potrafi obronić? Wiem, że standard potrafi się ,,przyszyć" do rękawa. Jak to wygląda u miniaturki?

I czy mini bulik jest posłuszny? Wiem, że jak go wychowam, tak będę miała, ale są rasy stworzone do posłuszeństwa (np. ON) i takie, u których często występuje ,,chwilowa głuchota". Mini bul da się ,,pokroić" za swojego właściciela, czy raczej woli zabawy z innymi psami?
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Edyta Nowacka »

ja tam nie wiem 8)

nie wymagam od mojego psa żeby sie za mnie dał kroić.

Wole żeby sie bawił z innymi psami i kroił z nimi patyki na kawałki :wink:
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
logo
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 48
Rejestracja: śr gru 12, 07 22:48 pm
Lokalizacja: POZNAŃ

Post autor: logo »

WITAM. ja mam miniutka , narazie ma 7 miesiecy wiec jestesmy w fazie ''poznawania sie'' ale z tego co czytalam o bullach to miniutek sie niczym nie rozni, tak samo uparty, gluchy jak nie ma ochoty na szkolenie, w ogole wielki rozrabiaka. ale wlasnie dlatego tak bardzo mi odpowiada, my szukalismy psa '' dla nas'' a nie do obrony i super posluszenstwa od niego jakos specjalnie nie wymagamy.
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10714;101/st/20070816/e/LOGO+Birthday/dt/-1/k/8989/event.png[/img]
vilga93

Post autor: vilga93 »

Hmm, no to trochę mnie zdziwiliście, moi rodzice mieli już bula i mówili, że to pies, który da się kroić za właściciela. Właśnie na posłuszeństwie mi zależy, bo mam boksera, który cierpi na głuchotę, kiedy widzi inne psy. Czasami przyjdzie i nie jest tragedia, bo na ogół podejdzie kawałek i się zatrzymuje, ale fakt faktem, że miło byłoby mieć psa, który słucha. Nie chodzi mi o to, że boksio jest źle wychowany, bo zaliczy obedience na max punktów, padnie tylko na ,,wrażeniu ogólnym", bo słucha tylko dlatego, że musi. Moja myśl, którą wreszcie udało mi się poprawnie, czytelnie i jasno sformułować (JeaH), brzmi: czy bule to psy, które cieszą się, gdy mogą spełniać polecenia właściciela? Czy na ,,wrażeniu ogólnym" dostałyby max? Przperaszam za długość postu, ale mam słowotok :)
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Bul da się pokroić za właściciela, ale to nie ma nic wspólnego z połsuszeństwem :D I są wśród nich bardzo różne typy, jedne tak jak twój boksiu, głuchną kiedy widzą inne psy, inne wolą ludzi, jeszcze inne właściela, jedne są dla emerytów, inne dla sportowców. Tak jak w kazdej rasie.

Oczywiście możesz je super wytrenowac, ale musisz mieć odpowiedni egzemplarz i włożyć z 10 x więcej pracy w trening niż w swojego boksia. To jest fakt oczywisty i powszechnie znany, jeśli jak napisałeś zależy Ci na posłuszeństwie (idealnym? 100% wykonywanie poleceń), to trochę źle wybrałeś, chyba, że lubisz wyzwania i ćwiczysz cierpliwość :lol:
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

No, akurat z bokserem w posłuszeństwie to można cuda zdziałać. Z bulem wyłącznie cudem i ciężką pracą :D Bokser nastawiony jest znacznie mocniej na człowieka. Uczy się błyskawicznie, jeśli tylko właściciel zaoferuje mu super atrakcje. Bull jest bardziej chimeryczny, wymaga bardziej zmiennego nagradzania. Ja bym się na Twoim miejscu nad bulkiem zastanowiła, bo po prostu może Cie natura bula frustrować. Bull nie będzie słuchal, bo musi. Jeśli bokser słucha bo musi, a nie dlatego, że chce, że pokazaliście mu, że posłuszeństwo jest supoer fajne, to przy bulu polegniecie. :D
vilga93

Post autor: vilga93 »

Macie rację, jeszcze raz wszystko przedyskutuję z siłą wyższą. A z tym bokserem jest tak, że w domu jest kochany, ćwiczymy posłuszeńśtwo, co uwielbia, słucha, bawi się ze mną, chodzi za mną, etc. Na spacerach jest tak, jakbym psa nie miała. Nie biega za patykami, nie bawi się sznurami, niczym. Tylko chodzi i wącha albo obserwuje świat. Gdy go zawołam, obojętnie z czym w ręku (ostatnio śmierdziałam jego ukochaną śląską), przyjdzie, ale nadal się rozglądając. Usiądzie, ale tak, jakby mnie nie widział. Stąd ksywka - Dyzio Marzyciel.
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

Co do boksia:

-zacznij karmic wyłacznie na dworze

- schowaj w domu wszystkie zabawki i wyciagaj po jednej na sspacerze (dziecka tez nie zarzuca się zabawkami)

-pobaw się z nim w węszenie, szukanie czegoś lub jeszcze lepiej kogoś :D

Po prostu zacznij z psem wychodzic na polowanie nie na spacer. I bądx tak aktywna w tych zabawach jak pies- bierny własciciel to nieatrakcyjny właściciel. :D
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Edyta Nowacka »

a jak sie pies nudzi... to sobie zajęcie znajdzie

Ja tez bym sie zastanowila nad bullasem. cięzko z nimi osiagnąć posłuszenstwo doskonałe 8)
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
vilga93

Post autor: vilga93 »

Co do boksia:

-zacznij karmic wyłacznie na dworze

- schowaj w domu wszystkie zabawki i wyciagaj po jednej na sspacerze (dziecka tez nie zarzuca się zabawkami)

-pobaw się z nim w węszenie, szukanie czegoś lub jeszcze lepiej kogoś Very Happy

Po prostu zacznij z psem wychodzic na polowanie nie na spacer. I bądx tak aktywna w tych zabawach jak pies- bierny własciciel to nieatrakcyjny właściciel. Very Happy


Już słyszałam takie rady... Nie mogę mu dawać jeść na dworze, bo nie zawsze mu daję jedzenie, a mama mówi, że to jakieś fanaberie i karmi go w domu.

Zabawkę ma jedną, którą stale gubi. Kiedyś mu wszystkie schowałam, to nawet nie zauważył.

Co do zabaw na dworze, to rusza się jedynie, gdy pokazuję mu rękaw :roll: Tylko że dwie kurtki mam już dziurawe... Zabawy w węszenie, nie wiem czemu, nie lubi.

Mogę biegać i biegać jak idiotka z patykiem, nawołując go i zapraszając do zabawy po psiemu i ludzkiemu - ma mnie w nosie. Dlatego najczęściej chodzimy na ,,bierne" spacery (półtorej godziny włóczenia się po bagnach, jeziorach i chaszczach).

Kiedy go kupiłam, miał 7 miesięcy, był wygłodzony, bity i miał bliznę na głowie. Był spokojny jak na szczeniaka i myślę, że po prostu tamci właściciele jakoś tłamsili w nim tę energię i inne, naturalne instynkty, np. nie bawił się w przeciąganie, na smyczy szedł taki osowiały.
ODPOWIEDZ