haha nasze tez uwielbiaja cistka ciasteczka i wszelkie slodkosci. coco jak dostala kiedys landryne cytrynowa- byscie widzieli jej minę

glupkowatą ale memlała z rozkoszą, memlała, w koncu pogryzla i zjadla. pyza nie dostaje bo lyka jak leci

ale ostatnio nauczyla sie lizac lizaka

na pol z coco lizały

swietne cwiczenie na tolerancje

i nawet sie nauczyly czekac spokojnie i cierpliwie na swoja kolej lizania
