Nie czytałeś nic na forum o tym?? Jest tego pełno przecież.
Mój miał takie opory wieczorami ale wtedy bawiłam się z nim, pies jak się go je to mniej się boi. Ja nawet tym tematem się nie interesowałam a sporo wiem bo to się non stop tutaj przewija na forum.
A skoro się boi dzieci krzyczących to poproś dzieciaki, żeby podeszły ze smakołykami pobawiły się. My biegaliśmy do każdego pana trzepiącego dywan bo Taran szczekał na nich i oni go głaskali i teraz pies się cieszy jak ktoś dywan trzepie.
Jest już książka o bojaźliwych psach autora JohnSnowa - zagadać, zakupić
