W chwili obecnej Cerber dostaje witaminowy preparat granulowany, oczywiscie, po dodaniu go do miski do jedzenia Cerber traktuje jedzenie jak "skażone" i już nie ruszy, chociaz by "umierał" z głodu.
Musze naprawdę kombinowac, teraz wziełam sie na sposób robienia kulek z miaszu banana a w srodek wsypuje te granulki, albo kulki z delikatnego pasztetu drobiowego, to jest naprawde cyrk z ciągłym kombinowaniem jak tu oszukac Cerbera i podac mu witaminki
Jestem ciekawa jak Wy sobie radzicie z takimi problemem, może macie jakies lepsze sposoby


