warczenie przy jedzeniu
warczenie przy jedzeniu
Mój pies od kiedy przeszedłem na barfa warczy przy jedzeniu, to jest normalne?.Bardzo mu to smakuje i kiedy go głaszcze chyba myśli że chce mu to zabrać.
-
nitro
-
nitro
-
nitro
-
Żmija
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 375
- Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
- Lokalizacja: wiocha pod Radomiem
Przychylam sie do prośby. Napisz szerzej o problemie. Cała jednak preaca będzie w zasadzie polegała na przekonaniu psa, że nasza obecność, czy dotyk podczas jedzenia jest czymś pozytywnym i opłacalnym dla psa.
Powiem szczerze- ja psów nie dotykam, kiedy jedzą. jak chcę je przesunąć np., żeby dostać się do lodówki, przestawiam miskę i tyle. Moje psy po prostu nie rozumieją, po co je dotykam, kiedy jedzą. Przestaja jeść i są bardzo zdziwione. Nie zestresowane, a zdziwoine. Piracki w ogóle potrzebuje spokoju przy jedzeniu- on je powolutku, spokojnie. I dbam o jego komfort przy jedzeniu- on właśnie ma miche stawianą tak, żeby mógł sobie spokojnie zjeść. Za to co jakiś czas dorzucam do misek coś dobrego, zamieszam ręką, etc.
Nie przeszkadzam również psom, kiedy śpia na swoich poslaniach (klatce). Jeśli tam idą, znaczy, że potrzebuja odpocząć. Nie przeszkadza to mi je memłać jak śpia na kanapie, czy fotelach. Za to ich posłania to ich azyl.
Powiem szczerze- ja psów nie dotykam, kiedy jedzą. jak chcę je przesunąć np., żeby dostać się do lodówki, przestawiam miskę i tyle. Moje psy po prostu nie rozumieją, po co je dotykam, kiedy jedzą. Przestaja jeść i są bardzo zdziwione. Nie zestresowane, a zdziwoine. Piracki w ogóle potrzebuje spokoju przy jedzeniu- on je powolutku, spokojnie. I dbam o jego komfort przy jedzeniu- on właśnie ma miche stawianą tak, żeby mógł sobie spokojnie zjeść. Za to co jakiś czas dorzucam do misek coś dobrego, zamieszam ręką, etc.
Nie przeszkadzam również psom, kiedy śpia na swoich poslaniach (klatce). Jeśli tam idą, znaczy, że potrzebuja odpocząć. Nie przeszkadza to mi je memłać jak śpia na kanapie, czy fotelach. Za to ich posłania to ich azyl.
-
nitro
chyba już wiem w czym był problem wydaje mi sie że on po prostu ma nie odpowiednią miskę i czasami nie może sobie poradzić z resztką jedzenia która mu zostaje i dlatego warczy i się denerwuje po za tym warczeniem on wogule nie jest agresywny dlatego ostatnio mu sie dobrze przyjżałem przy jedzeniu i wydaje mi sie że to jest właśnie to
-
emara
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 736
- Rejestracja: śr lip 05, 06 20:43 pm
- Lokalizacja: Czerwone Zagłębie
Bjj myślę, że to też może być kwestia tego, iż surowe jest dla Twojego bullka obecnie bardzo atrakcyjnym żarłem, z czasem w końcu się przyzwyczai. Staraj się go karmić też z ręki, np. trzymaj skrzydełko a on niech je obgryza i przyzwyczaja się, że nie jesteś dla niego zagrożeniem
. Moja suka za pierwszym razem przestawiana na BARF bardzo szybko się przyzwyczaiła i po jakimś czasie się takim jedzeniem znudziła. Zaczęłam jej gotować, a gdy teraz chciałam ją znowu przestawić na surowiznę, to po tygodniu sobie odpuściłam
. Suka była nerwowa i napalona na to jedzenie jak głupia
Do tego mam dwa koty, które wg Haszi są tak wielką konkurencją jeśli chodzi o surowe, że trzeba je pożreć
. Zyczę powodzenia
. Acha, poszukaj w tym dziale, gdzieś powinny być topiki dotyczące Twojego problemu i dużo cennych rad w nich 
-
nitro
<QUOTE author="emara"><s>
Dokladnie.
Sprobuj przyzwyczaic Psiaka ze Twoja obecnosc jest czyms normalnym,ze nie zagraza Psu,ze to od Twojej osoby wyplywa jedzenie,a Ty nie jestes kims z kim trzeba sie scigac i rywalizowac o jedzenie....
Ja malego przyzwyczailem ze przy surowych produktach lezy miedzy moimi nogami i spokojnie obgryza,jesli ja zmieniam pozycje,maly przemieszcza sie za mna i tak dopoki nie usiade,wtedy przylazi i znowu sie kladzie,bo pokazalem mu,ze przy mnie jest spokuj,jest bezpiecznie
</QUOTE>emara pisze:</s>Bjj myślę, że to też może być kwestia tego, iż surowe jest dla Twojego bullka obecnie bardzo atrakcyjnym żarłem, z czasem w końcu się przyzwyczai. Staraj się go karmić też z ręki, np. trzymaj skrzydełko a on niech je obgryza i przyzwyczaja się, że nie jesteś dla niego zagrożeniem. Moja suka za pierwszym razem przestawiana na BARF bardzo szybko się przyzwyczaiła i po jakimś czasie się takim jedzeniem znudziła. Zaczęłam jej gotować, a gdy teraz chciałam ją znowu przestawić na surowiznę, to po tygodniu sobie odpuściłam
. Suka była nerwowa i napalona na to jedzenie jak głupia
Do tego mam dwa koty, które wg Haszi są tak wielką konkurencją jeśli chodzi o surowe, że trzeba je pożreć
. Zyczę powodzenia
. Acha, poszukaj w tym dziale, gdzieś powinny być topiki dotyczące Twojego problemu i dużo cennych rad w nich
![]()
Dokladnie.
Sprobuj przyzwyczaic Psiaka ze Twoja obecnosc jest czyms normalnym,ze nie zagraza Psu,ze to od Twojej osoby wyplywa jedzenie,a Ty nie jestes kims z kim trzeba sie scigac i rywalizowac o jedzenie....
Ja malego przyzwyczailem ze przy surowych produktach lezy miedzy moimi nogami i spokojnie obgryza,jesli ja zmieniam pozycje,maly przemieszcza sie za mna i tak dopoki nie usiade,wtedy przylazi i znowu sie kladzie,bo pokazalem mu,ze przy mnie jest spokuj,jest bezpiecznie
