Temat chyba się gdzieś kiedyś przewijał, ale nie mogę znależć. Fi ma standardowe łysinki na głowie- tu spora i poczatek na ogonie. Liczyłam, że zacznie zarastać, ale nie zarasta. Poza tym sierść piękna, gęsta, zdrowa. Czy z tymi bullłysinkami można coś zrobić? Czy jestem skazana na bulla z plackiem na głowie?
atis tezx ma taka lysinke na glowie na ogonie nas ominelo na szcescie. ale z tego co wiem nie da sie z tym nic zrobic. czasem jest mala czasem wieksza ale to znak rozpoznawczy u atisa
na ogonie podobno z czasem porast sierscia ale nie wiem jak z lysinka na l\glowie. u nas juz bardzo dlugo jest
prawie wszystkie bulki to mają, taka uroda, hormony i tyle. bedzie zarastalo i powracalo, nie ma sensu sobie zawracac tym glowy.. i nie dac sobie wmowic ze to nuzyca, bo niektorzy weci juz probowali swoich sil w tej materii
<COLOR color="red"><s></s>Justyna na forum piszemy małymi literami, pisanie na forum duzymi jest odbierane jako krzyk oraz zapraszam do przedstawienia się w bruderszafcie </COLOR>