Pytanie
msu2krk wcale nie jest z typu głupich i myśle, że wiele osób sie nad tym zastanawiało właśnie z powodu spartaczonej roboty w ZK. Ja też. I od razu dodam, że tez mam dziare więc wiem co i jak ale nie można porównywać kilku kresek z cieniowaniem itp.
Nie zmienia to faktu, że jednak prościej zaczipować psa. Ze swojego doświadczenia dodam, że NIGDY i NIGDZIE ( przez ostatnie prawie 6 lat, nawet w ZK ) nie sprawdzano u moich psów tatuaży natomiast chipy tak.
PS
dziwi mnie to, że obawiacie się bólu tatuowania maszynką "ludzką" u psa a nie macie nic do używania maszynki "miażdżycowej" ...brrrr
PS2
kwestia uniwersalności czytników chipowych była bardzo dyskusyjna przynajmniej u mnie w mieście jeszcze kilka lat temu. Miasto sponsorowało chipowanie, ale w każdym roku były to innej firmy chipy i potem był problem, bo czytniki były z różnych firm i nie zawsze dostarczone do wszystkich instytucji.
Teraz jest już chyba wszystko z unifikowane bo faktycznie za granica nie było żadnego problemu z odczytaniem chipa.
PS 3
ale co z tego, że niebyło problemu z odczytaniem numeru chipa jak i tak system bazy identyfikacji właścicieli mocno kuleje

i właściwie nie jest "odgórny" a na zasadzie prywatnej bazy danych na dodatek dodatkowo płatnej.