Produkty szkodliwe i trujące dla psa

kamila

Post autor: kamila »

podobno winogrona i rodzynki w większych ilościach są dla psów i w ogóle zwierząt trucizną. Fakt faktem, po winogronach Coco od razu miała sraczkę, jakaś prawda w tym musi być. Więcej jej nie dałam.
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

szkodliwa chyba jest cebula
kamila

Post autor: kamila »

Żmija - moja Coco cebulkę i pora uwielbia i w wyjątkowych okolicznościach dostaje odrobinkę (tak na kęsa), ale doznania zapachowe potem są nie do opisania ;)

Aujeszky - to zdaje się głównie od podrobów wieprzowych się pojawia, co do surowych jaj są podzielone opinie tak samo w przypadku rybki - Coco czasem dostaje szprotki z puchy i jest oki. Po sprawdzeniu składu karmy wet powiedział, że jak lubi to raz na jakiś czas jej nie poszkodzą.
Kasia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 214
Rejestracja: czw lip 20, 06 10:23 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Kasia »

Cebulę jadały wszystkie moje psy, oczywiście w małych ilościach i nic nigdy. A z surowym białkiem to prawda, w odniesieniu do ludzi też. Ale już ubite na pianę jest ok. A rodzynki Tekla jada i bez reakcji. Surowa wątróbka to sraczka murowana. Przećwiczyłam na kotach, bo psy sie tym raczej brzydzą. Ziemniaki są niestrawne gotowane też, ale dobre jako wypełniacz przy odchudzaniu. Natomiast to co pies wydmuchuje po gotowanej fasoli jest nie do opisania.
Tekla i ja
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

O szkodliwości cebuli:

http://zwierzeta.leczymy.com/rady.php?strona=cebula

A po surowych płuckach, tak jak i po kapuście kiszonej w duzych ilościach moim psom nie działo sie nic.
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

<QUOTE author="Gothika"><s>
Gothika pisze:</s>ja słyszałam jeszcze ze nie wolno podawac psu białka z surowego jaja, jesli juz to tylko zóltko max.
</QUOTE>
normalnie je całe jajko czyli żółtko, białko i skorupka...i żyje :)
<QUOTE><s>
</s>surowe płuca - od razu powodują wymioty,
</QUOTE>
że co :?: :?: :?: :shock: :shock: :shock: skąd to info :shock: :?: bo mój pies oraz znane mi barfowce nie heftaja po płucach :lol:
<QUOTE><s>
</s>nadmiar surowej watróbki lub sledzion - rozrzedzenie stolca i tu trzeba uwazac z iloscią
</QUOTE>
podroby ogólnie mają działanie rozwalniające więc ja je zawsze podaje w kombinacji z kością "gnatową" lub czystym szkieletm i równowage mam zachowaną.
U mnie skład porcji podrobowej, podawanej codziennie wygląda tak ( oczywiście surowej ):
10 dkg wątrony wołowej, 10 dkg serca wołowego i 10 dkg płuc lub sledziony. I jest okej nic sie nie dzieje.
<QUOTE><s>
</s>wieprzowina - jest tłusta i moze powodowac alergie, oraz surowa może zawierać wirusy wywołujące chorobę Aujeszky, choroba jest smiertelna i nie ma na nią lekarstwa.
</QUOTE>
no tak nie do końca. Wirus ten znajduje się głownie w podrobach i kościach kręgowych.Tak więc żeberka, ogony , głowy, nóżki, chrząstki sa jak najbardziej wskazane.
niezwyciężona

Post autor: niezwyciężona »

to ja dodam trujace rosliny dla psow.wiele z nich posiada związki biologicznie czynne, które mogą stać się przyczyną zatruć u naszych psów. Toksyczność poszczególnych roślin w obrębie rodziny jest zmienna Rożne gatunki zwierząt wykazują zmienną wrażliwość na zatrucie roślinami

ROŚLINY TRUJĄCE POKOJOWE TO:

amarylis,

azalia, -szkodliwe zywice

bluszcz, zawiera saponiny

diffenabachia-Roślina ta posiada piękne dekoracyjne liście, które są źródłem zatruć, ponieważ zawarte w niech są nierozpuszczalne szczawiany wapnia.

fikus,

filodendron posiada liście cętkowane lub jednolite, substancją trująca w tej roślinie są nierozpuszczalne szczawiany wapnia.

juka

wiczomelcz

aloes-trujace glikozydy

ROŚLINY TRUJĄCE OGRODOWE TO:

barszcz kaukaski,

bluszcz, bukszpan,

cis pospolity,

glicynia,

hortensja,

jałowiec,

konwalia majowa,

łubin,

naparstnica,

oleander,

orlik pospolity,

ostróżka,

petunia,

pokrzyk wilcza jagoda,

tojad,

tuja,

wawrzynek wilczydełko,

zawilec,

zimowit jesienny

zlotokap
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Post autor: Jaga »

Jakiś niezniszczalny ten Luger - wpiepsza takie wynalazki. że hoho! :roll:

Co do jajek ( oczywiście kurzych a nie Lugerowych ) to w wielu miejscach piszą o szkodliwości surowego białka - zabija wit. H w skórze. :!:

Jak tam skórka Lugerowa :?:

Może to jajko dostaje tylko z okazji Świąt Wielkanocnych! ;D
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

Dlaczego wynalazki :?: Normalne rzeczy je, bo wynalazkiem śmiało można nazwać sucha karme :twisted:

Całe jajka je i nic mu się nie dzieje, skóre też ma okej, za to na wynalazkowej suchej karmie był mega "sparszały" jak wy to w warszawce mówicie :lol: :lol: :lol:

Ciekawe czy zwierzeta w naturze jak podkradały jajka to sobie oddzielały ładnie żółtko od białka :rotfl:
aga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 722
Rejestracja: czw lip 06, 06 7:30 am
Lokalizacja: Dębica

Post autor: aga »

Moja też wcina całe surowe jaja (tylko bez skorupek bo jakoś jej przez gardło nie przechodzą :lol: ) i ma się bardzo dobrze, skóra OK
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

żeby znowu nie było wojny o to kto czym karmi i co jest lepsze...

są pewne składniki, których się ze soba nie łączy bo uniemożliwiają przyswajanie jeden drugiego albo tworzą ze sobą złą kombinacje.

Podaje jajko albo osobno albo wbijam do czystego mięsa. 1 szt. tygodniow o tragedii w tym nie widze.

a to co komu wyjdzie na dobre ( lub nie ) to się okaże za pare lat.

Jedna kampania przeczy drugiej...pij mleko będziesz wielki a zaraz potem mleko gówno warte jedz danonnki a na koniec wogole odstaw produkty mleczne bo i tak ich nieprzyswajasz :lol:
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Post autor: Jaga »

<QUOTE author="Gothika"><s>
Gothika pisze:</s>ja słyszałam jeszcze ze nie wolno podawac psu białka z surowego jaja, jesli juz to tylko zóltko max. raz w tygdoniu
ryba wędzona, solona lub marynowana jest też niewskazana,
a takze surowa fasola i ziemniaki - bo pies ich nie trawi,
surowe płuca - od razu powodują wymioty,
nadmiar surowej watróbki lub sledzion - rozrzedzenie stolca i tu trzeba uwazac z iloscią
wieprzowina - jest tłusta i moze powodowac alergie, oraz surowa może zawierać wirusy wywołujące chorobę Aujeszky, choroba jest smiertelna i nie ma na nią lekarstwa.
</QUOTE>
Podpisuję się pod powyższym. Moje są na Eukanubie + mięso, kurczak, dobry biały ser, wątróbka cielęca oraz wszelakie zielsko.
Na takim żarełku moje suki zrobiły Championaty, a jedna nawet Intera. :D
W każdej nieomal karcie ich ocen miałam wpis " Doskonała kondycja " .
Podejrzewam też, że ta doskonała kondycja ma wpływ na płodność :lol: moich suk. :P
Ostatnio zmieniony pt lut 02, 07 13:24 pm przez Jaga, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Post autor: Jaga »

Gothika - jestem J A G A :!:

Nie mylić mnie z J A G N Ą :evil:
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s> Moje są na Eukanubie + mięso, kurczak, dobry biały ser, wątróbka cielęca oraz wszelakie zielsko.
</QUOTE>
i ciekawe co na to producent karmy :faja: tej super mega hiper zbilansowanej na której już nic psu do szczęścia nie potrzeba :lol: :lol: :lol: więc pytanie po co te wszystkie dodatki w postaci kurczaczka, watróbki i białego serka :?: wg producenta karmy takim postepowaniem szkodzicie psu 8)
<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s>Na takim żarełku moje suki zrobiły Championaty, a jedna nawet Intera. :D
</QUOTE>
a Hosiuna odkąd jest na<B><s></s> barfie </B> lepiej wygląda i lepiej się na wytawach prezentuje i jest o krok od zrobienia Championatu :devil:
<QUOTE><s>
</s>Podejrzewam też, że ta doskonała kondycja ma wpływ na płodność :lol:
</QUOTE>
ilość wyszła z mody...teraz czołowi hodowcy maja po 1-2 szczeniaki więc nie wiem czy jest sie akurat czym chwalić :lol2:
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Post autor: Jaga »

Dodatki dla urozmaicenia bo lubią, a ja nie mam serca im odmawiać. :*

Producentem karmy nie przejmuję się, a od przedstawiciela tejże mam nawet 2 x wpis " w za dobrej kondycji " :mrgreen:

Hossunia na barfie lepiej się prezentuje, ale za to zaczęła się nie najlepiej pokazywać :(

Co do ilości to ja jestem staromodna i cieszę się jak moje suki rodzą zdrową drużynę piłkarską z której nic nie pada! ;D

Prawie padam ja przy odchowywaniu! :> ale mam za to opisy z kontroli miotów na " zwycięstwo świata ". :D
Ostatnio zmieniony sob lut 03, 07 4:13 am przez Jaga, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ