"Prezydent Rosji musi się zbadać u psychiatry
Prezydent Rosji będzie musiał się poddać badaniom psychiatrycznym i testowi na narkotyki. A jego pies będzie wysterylizowany. Tak się stanie, gdy wejdą w życie nowe przepisy, zaostrzające prawo do posiadania psów groźnych ras. A labrador Putina znalazł się na czarnej liście.
Lista psów uznanych za niebezpieczne jest bardzo długa. Podobnie jak wszystkich formalności, które trzeba będzie spełnić, żeby móc spędzać czas ze swoim pupilem. Badania u psychiatry i test narkotykowy to tylko niektóre wymagania. Trzeba będzie też wysterylizować takiego psa i zdać specjalny egzamin ze znajomości zachowań zwierząt.
Prezydentowi Rosji nie pozostaje zatem nic innego, jak zacząć zakuwać do egzaminu i oglądać się za dobrym weterynarzem, który wysterylizuje jego ulubienicę. Bo nie jest tajemnicą, że Władimir Putin wprost uwielbia swoją sukę Conny. Jest labradorem, a również ta rasa została wpisana na czarną listę groźnych psów.
Plan uchwalenia nowych, ostrzejszych przepisów dla posiadaczy niebezpiecznych psów pojawił się, bo ataki takich zwierząt na ludzi to coraz większy problem w Rosji. Szczególnie w Moskwie i jej okolicach. Tylko w zeszłym roku do szpitali trafiły 3 tysiące Rosjan pogryzionych przez agresywne psy."
Źródło: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?Tab ... leId=29927 text="http://www.dziennik.pl/Default.aspx?Tab ... leId=29927http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&S ... leId=29927>
Ciekawe, jak się skończy ta sprawa
Naprawdę jestem za tym, aby pewne psy mogły być tylko rasowe - ekonomia rozwiązałaby 90% istniejącego problemu.
