pies dzikus???

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
bulle

pies dzikus???

Post autor: bulle »

ludzie pomozcie bo oszalejemy.

theo ma teraz 7 miesiecy i mam z nim dwa problemy.

- aresja przy jedzeniu w stosunku do vincenta (2 letni pies) oraz mojego chlopaka - rzuca sie z zebami - na mnie stara sie warczec

- kiedy siedzi w zamknietej klatce to rzuca sie do vincenta jak takie burki na wsi ktore biegaja wzdluz plotu. nie moze sie wyluzowac bo przy kazdym ruchu vicka od razu atakuje. tak szybko jak otworze klatke theo jest spokojny

theo odebralismy od hodowcy w wieku 4 miesiecy. tam siedzial caly dzien w klatce. dostawal w niej tez jesc. wlasnie przed odbiorem malego pojawil sie problem z warczeniem o miske. zachowuje sie jak dziki.

zaczelam z nim trenowac jedzenie w moim towarzystwie. siedze obok niego i karmie go z reki a druga go glaszcze. zaczyna sie rozluzniac (na poczatku byl tak spiety ze az sie trzasl, ogon miedzy nogami, uszy po sobie masakra). dzis przy szykowaniu jedzenia zaczal odganiac odemnie mojego chlopaka (chcial zlapac za spodnie), a potem kiedy ten juz go nakarmil (poszlo ok) zaczal go pilnowac (chodzic dookola niego i czaic sie) i zlapal zebami za kapec.

pozatym theo jest bardzo przyjaznym psem. lubi sie z nami bawic - z vickiem tez, przytulac. nie ma z nim zadnych problemow. bardzo szybko sie uczy.

pomozcie bo boje sie co bedzie dalej kiedy smark jeszcze troche podrosnie.

wiem ze mozna zlikwidowac klatke ale czy to nie jest krotkotrwale rozwiazanie?
klara_veritas
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 230
Rejestracja: pt lip 14, 06 8:06 am
Lokalizacja: Chorzów
Kontakt:

Post autor: klara_veritas »

hmmm napisz do JonSnow , Żmiji lub Niezywciężonej. Oni napewno coś ci poradzą fachowo... bo ja bym mogła tylko gdybać i pisać jak ja bym postąpiła w podobnej sytuacji... POWODZENIA
Basia & Cerberek, czyli: "nieskazitelnie biały pies o urodzie młodego prosięcia" (zwany również Serkiem;) ) [img]http://republika.pl/wesoklan/doggie.gif[/img]
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Zanim cokolwiek ci doradzimy wirtualnie czy bardziej rzeczywiście, jedno kontrolne pytanie:

theo to samiec i vincent to też samiec :?:

Jeśli tak to ja mam na pewno jedną radę: pernamentnie rozdzielić te psy. Potem na spokojnie zająć się agresją miskową Theo i związaną z nią agresją do chłopaka.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
bulle

Post autor: bulle »

theo i vincent to samce.

ta agresja theo w stosunku do vincenta to wlasnie tylko kiedy siedzi w tej swojej klatce - zamknietej - i czasami przy misce (chyba moj chlopak przy misce obrywa wiecej niz vincent). pozatym nie ma zadnych zadraznien. i jak juz wczesnij pisalam to warczenie o miske pojawilo sie uz u hodowcy. dzis po raz piaty karmilam theo z reki. pies jest duzo bardziej rozluzniony i na koniec posilku rzucil sie na mnie... z machaniem ogona i calusami :P :P :P szczescie jak diabli.

nie wiem czy to wszystko z tego ze jako maluch spedzal tyle czasu sam w klatce ?

wczoraj usiadlam przy klatce i glaskalam theo. podszedl do nas vincent i o dziwo theo nie warkna ani razu. nawet staral sie z vickiem bawic przez szczebelki.
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

bulle, theo jest bardzo młody, dorośnie, będzie w a l c z y ł o swoje, takie już są bulle.

Prawdopodobieństwo, że nie dojdzie do tragedii jest bardzo małe. Hodowca sprzedał Ci psa wiedząc, że masz drugiego samca w domu?

2 bulle samce, nawet wykastrowane mogą być w jednym domu, pod warunkiem że są rozdzielone. Na dworzu może być lepiej, ale w domu miłość nie jest przewidywana. Rozdziel psy. Taka jest moja pierwsza rada. Jeśli chcesz dalszych moich porad, jak postepować z agresją Theo, zapraszam na priva.

Owszem jego agresja ma w dużym procencie związek z brakami w socjalizacji, wychowaniu jako szczeniaka. To że w te chwili jest dobrze, nie oznacza że tak będzie, jeśli sa napięcia, to w miarę dorastania psa będzie ich coraz więcej.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
ODPOWIEDZ