sterylizacja dzikusa

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
bulterierka
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
Lokalizacja: Tarnów

sterylizacja dzikusa

Post autor: bulterierka »

Błagam o szybką odpowiedz,z góry przepraszam,ponieważ to kot a nie pies,niestety nie mam już czasu na uganianie się za forami kociarzy..

Prawdopodobnie w czwartek jadę z moją dziką kotką na sterylkę...mam OKROPNY problem...mam już zaplanowane jak kota zawieść itp.,ale z powrotem czytałam,że zwierze nie może robić chaotycznych ruchów/biegów przez min 3-4 dni..problem jest taki,że nie da się jej przypilnować(podwórko) nie mogę z nią krok w krok być,ze względów na jej straszny strach przed ludźmi ...zresztą jak toaleta...ktoś otworzy drzwi i jej nie ma :( A szwy???

Boję się o nią a znowu nie chcemy mieć kotów dzikich :( :( :(

4 nam wystarczą w zupełności..

BARDZO bym prosiła o odpowiedz!

Naprawdę mi na tym zależy!

PROSZĘ!!!! :( :( :( :( :( :!:
Kasia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 214
Rejestracja: czw lip 20, 06 10:23 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Kasia »

Moja kotka po sterylce od razu wychodziła do ogrodu i nie było problemu. Ale wet na posmarowaną azotanem srebra , zszytą ranę naszył niewielki opatrunek. Po 3 dniach zdjęłam go, po 10 dniach wet zdjął szwy i ok.
Tekla i ja
bulterierka
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: bulterierka »

Kasia- z oswojonym kotem to ok....jednak dzika kotka jak polezie w pola to nie wiadomo co będzie robiła.. :?

Czy można weta poprosić o rozpuszczalne szwy??
młodap
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 189
Rejestracja: pt cze 05, 09 19:11 pm
Lokalizacja: Szczecinek

Post autor: młodap »

Ja jak sterylizowałam swoje fredzie to miały zakładane dwa rodzaje szwów wewnetrzne rozpuszczalne i te na zewnątrz normalne i pamiętam, że jak tylko te :twisted: wróciły do domu i zaczeły szaleć to opatrunek wytrzymał może z dwa dni, a te zewnetrzne szwy sie porozwiazywały i z czasem wyszły same, ale ranka się nie rozeszła a wcale taka mała nie była :D
bulterierka
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: bulterierka »

Będzie to trudne jednak wole nie ryzykować z tymi szwami...nie che sobie i rodzinie dodawać kłopotu :twisted:

Dzisiaj dzwonie do weta i się popytam
bulterierka
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: bulterierka »

Już po..

Kotka bez problemu dała się schwytać(o dziwo).. w czasie jazdy miauczała... w klinice czekałam 10 min.. ,zanim nas przyjęli potem dostała zastrzyk w pupę..Pamela do klatki i kazali nam przyjść za godzinę..

Przy cze4kaniu tak się o nią bałam,że aż płakałam z nerwów...Jutro mam przyjść na drugi zastrzyk przeciw bólowy...Kotka w tej chwili wstaje i spada,po czym idzie spać...

Rana ma szwy(prawdopodobnie rozpuszczalne) i taki srebrny sprej,aby się nie lizała..

Ja jestem zmęczona,głowa mnie boli i czuję się jakby była teraz 22
młodap
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 189
Rejestracja: pt cze 05, 09 19:11 pm
Lokalizacja: Szczecinek

Post autor: młodap »

Fajnie, że już po :D Kotka pewnie to mniej przeżyła niż Ty :wink: Dobrze, że od razu ją do domku mogłaś zabrać to pewnie mniejszy stres dla zwierzaczka bo moje fredziszony zostały całą noc w lecznicy i jak je pojechałam odebrać to "ożyły" dopiero jak je córa na ręce wzieła :D
bulterierka
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: bulterierka »

Też się cieszę...cała noc "spałam" z nią..Budziła się chciała wstawać ...dopiero gdy ją głaskałam uspakajała się i szła spać..tak przez całą noc...

Ale mi się spać chce
młodap
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 189
Rejestracja: pt cze 05, 09 19:11 pm
Lokalizacja: Szczecinek

Post autor: młodap »

Jak tam "dzikuska" ranka już zabliźniona?
bulterierka
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: bulterierka »

NO dzięki za pamięć :wink:

Dzisiaj parzyłam ranka zabliźniona,szwy już pełkają/rozpuszczają się :)

Obyło się bez wizyt weterynaryjnych na zastrzyki przeciw bólowe.. :D

Ogólnie kocia zadowolona i ja też :P

Czeka nas następna sterylka ,ale to kiedy indziej :D :D
młodap
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 189
Rejestracja: pt cze 05, 09 19:11 pm
Lokalizacja: Szczecinek

Post autor: młodap »

To super :D
ODPOWIEDZ