Pozostałość po nabitym guzie :-(

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
Marcel

Pozostałość po nabitym guzie :-(

Post autor: Marcel »

Witam serdecznie po długim czasie nie obecności ( brak neta :-( )

Wielka prośba do osób z Poznania !

Nasz Benek nabił sobie ok. tygodnia temu potwornego guza , opuchlizna zeszła ale guz został , prawdopodobnie jest to krwiak po urazowy , który jest wielkości przepiórczego jaja . I wydaje nam się że się troszkę powiększa :-( , znajomy radził by nie zwlekać dłużej bo może się zebrać ropa i inne paskudztwa ...

Mój weterynarz jest do 20 nie uchwytny . Więc mam WILEKĄ prośbę do osób z Poznania gdzie najlepiej się wybrać z psiakiem by nie trafić przypadkiem do jakiegoś rzeźnika .

Bardzo proszę o odpowiedz najlepiej bezpośrednio na meila mustad79@go2.plmustad79@go2.pl
ODPOWIEDZ