na pewno sie jeszcze wybierzemy ale ostatnio byl chory i 2 tygodnie nigdzie dalej sie nie wybieralismy. ale teraz jest juz wszystko ok. wiec sie pojawimy zwlaszcza ze jest juz z niego kawal chlopa pozdrawiam
ps. z tym calowaniem to prawda ale jakze mu sie oprzec???????
o tak . dla LOGA tam gdzie jest najwiecej smieci tam jest najfajniej
takie male cwiczenie wechu, na szczescie super reaguje na ''fe'' i nie pozera tego. niestety dzisiaj mial wypadek przy zabawie z innym psem tak wariowal ze musiala byc wizyta u weta-diagnoza peknieta kosc, 30 dni w gipsie. mam nadzieje ze jakos to przezyjemy
dzieki za cieple slowa. maly jest zalamany,ma za duzo energi na lezenie jak do tej pory najwiekszym problemem bylo siku ale jakos w koncu zrobil.w niedziele jedziemy do kontroli to sie zapytam o ten lek bo z tego co wiem on jest na recepte.