Agresja itp.

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
Lestat

Agresja itp.

Post autor: Lestat »

Na wielu stronach poświęconych rasom psów (takich ogólnych) znajduję dużo ostrzeżeń na temat bulków, no co innego na stronkach poświęconych całkowicie bulkom bo tam zazwyczaj się je wychwala :)

No ale cóz dam tu przykład ostrzeżeń przy opisach psów, ostrzeżenie dotyczące Bulteriwerea ze strony http://psiaki.pl/rasy/http://psiaki.pl/rasy/

Kod: Zaznacz cały

Możliwe problemy:
    * Może być agresywny w stosunku do innych psów
    * Rasa tylko dla doświadczonych właścicieli
Uwaga: Pewne problemy mogą być wyeliminowane przez odpowiednio dobrane szkolenie. 


Rozumiem agresja do innych psów ale coraz bardziej niepokoi mnie nagminne mówienie o doswiadczonych właścicielach - obawa prosta boję się ze pdo moją opieka pies wyrośnie na agresywnego, niesłuchającego poleceń psa, a jak wiadomo błędy hodowców karane są uśpieniem agresywnego psa.....

To tylko taka obawa bo naturalnie wiem że pies to nie zabawka i wogule, ale to coraz bardziej mnie niepokoi bo jakimś bardzo doświadczonym hodowcą nie jestem :(

prosze o powiedzenie cos na ten temat
koleś
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 77
Rejestracja: czw lip 06, 06 8:49 am
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Post autor: koleś »

dla mnie bardzo wazny aspekt, to pies z rodowodem, bo musze miec gwarancję odnoscnie jego psychiki

w sumie nie wyrosnie na zadnego agresywanego, jak bedziesz przestrzegał takich samych zasad w wychowaniu szczeniaka, jak przy innych psach,

chodzi o ustaleniu hierarchii,bull musi miec swojego przewodnika, a jest uparty i wielokrotnie nie bedzie sie Ciebie słuchal, a ty konsekwentnie musisz mu pokazywac ze Ty rzadzisz a nie on (wiec cierpliwość i konsekwencja),

demolke w domu tez bedziesz miał wielokrotniei nie mozesz sie ani zdenerwowac, ani uzywac siły :lol: tylko po dobroci z bulkiem

ja jestem kobitą, małą, wiec jak sobie nie ułożę bulka to on bedzie mnie ciągał na spacerach, a nie ja jego, :lol: , a to tez nie jest łatwe zadaniem hihih

nie moze na Ciebie warknąc w wieku szczenięcym, choc bedzie próbował, musisz go skarcic za każdym razem, tak samo jest w przypadku innych psów przy chęci zdobycia lepszej pozycji w stadzie

nie mozna pozwolić aby malego bulka jakis pies pogryzł,

nie moze sie przekonać, ze jest silniejszy, czyli nie moze wdać sie w bójke z jakim pieskiem itd. bulterier zobaczy ze jest silniejszy i moze uznac, ze warto sie popisywac, zreszta jak poczytasz historie to były psy do walk, wiec potencjał w sobie mają....

to tyle z moich spostrzeżeń, ja mam bulka od 2 lat, nie jestem doświadczonym wlascicielem, ale stosowalam sie do rad i wskazówek, jak z bulkiem postepowac i jest ok
Magda, Tomek
kofany BALOO, ukochany Diduś
Lestat

Post autor: Lestat »

<QUOTE author="koleś"><s>
koleś pisze:</s>to były psy do walk
</QUOTE>
Tak - największa tragedia całej rasy..... Ludzie myśleli ze wzajemne zabijanie się psów to fajna rozrywka - jakbym spotkał właścicweli psów które walczął to chyba bym gnił w pierdlu za to co by ich spotkało.....
PS: Ja to dopiero mam w sobie agresje :)
<QUOTE author="koleś"><s>
koleś pisze:</s>musisz go skarcic za każdym razem
</QUOTE>
tzn. jak - konkretny przykład gdyż na owe skarcenie jest wiele metod a ja chciałbym poznać najskuteczniejszą według ciebie
pozdro
koleś
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 77
Rejestracja: czw lip 06, 06 8:49 am
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Post autor: koleś »

nio, Anglicy lubowali sie w walkach :roll: niestety, ale taka jest historia i jej nie zmienimy

nie mozna uzywac agresji, bull najprawdopodobniej bedzie stawał sie jak osioł i bedzie jeszcze bardziej sie buntował, hehe

ta taki psiak, ze jak go skarcisz nieslusznie według niego - to posawi sie, ale jak wie ze cos zle zrobil przyjmnie opierdziel...

szczyk jak warknie, np. jak dasz mu kostke lub jego ulubioną zabawkę, chce pokazac, ze to jego i nie masz prawa mu zabrac.....a ma byc tak, ze to Ty kiedy chcesz zabierasz mu kostkę, zabawke czy to tam chcesz...

my karcimy.... przedewszystkim mowiąc stanowcze "fe-niewolno".... ewentualnie lekki klaps w pupe,

sa jeszcze dyski Fishera (to takie balszki, ktore wydają dla psa nieprzyjemny dzwiek, i ma go kojarzyc jak cos zle zrobi), ale to na poczatku uzywalismy, teraz 4 miesieczny bulek w miare sie slucha...

pisze w miare, bo to nigdy nie bedzie owczarek, hiji

spotkalam ostatnio 2 buldożki, pytam własciciela "słuchaja sie?", a on "na spacerach prawie wcale" :wink:
Magda, Tomek
kofany BALOO, ukochany Diduś
niezwyciężona

Post autor: niezwyciężona »

Lestat mysle ze warto przejrzec tematy o wychowaniu bo jest tam wiele odpowiedzi na nurtujace ciebne pytania odnosnie wychowania malego szcylka jak i samego karcenia.

ja moge jedynie dodac ze jest wiele metod poczawszy od bardzo pozytywnnych gdzie klaps nie wchodzi w gre a skonczywszy na biciu ( to najczescej odaradzane) :wink:

najwazniejsze jest zebys wasnego psa potrafil wyczuc , okazal mu cierpliwosc i konsekwescje stanowcza ale delikatna.stworzyl pomiedzy wami przyjazn a nie relacje pan-postrach i pies, ktory ma sie bac.

co do samej agresji to bulki to poprostu terierowy charakter,wazna rzecza jest skad psa bierzesz ale rowniez wiele zalezy od ciebie. nie sa to latwe psy w prowadzeniu bo maja swoj upor , ale przy posiweceniu czasu i konsekwensji mozna zdobyc wspanialego przyjaciela.
aniuchna

Post autor: aniuchna »

<QUOTE author="Lestat"><s>
Lestat pisze:</s>
Tak - największa tragedia całej rasy.....
</QUOTE>
ja sądzę,że to w pewnym sensie ukształtowało wiele cech rasy.Walki są okrutne i niehumanitarne ale nie można przeczyć,że w pewien sposób odegrały znaczącą rolę w budowaniu unikatowego tak wyglądu jak i charakteru bullowatych.
Kasia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 214
Rejestracja: czw lip 20, 06 10:23 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Kasia »

No i bul słucha tego, kogo należy i olewa tych, którzy na to pozawalają. Nie chodzi tu o karanie psa. Po prostu trzeba być bardziej upartym i konsekwentnym, niż bul.
Tekla i ja
koleś
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 77
Rejestracja: czw lip 06, 06 8:49 am
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Post autor: koleś »

obecnie jest wiele literatury, wiec mozna sobie poczytac...

jak najbardziej wykorzystuje metody pozytywnego wzmocnienia, bo wyszlo, ze jestem za karaniem :lol:

Baloo jest super pieskiem, juz teraz slucha, jak powiesz FE, nie wolno, czasami mnie to zaskakuje (taki wspaniały bulik mi sie trafił ) - na ale na spacerkach robi osiołki. Dido byl bardziej roztrzepany, i długo gryzł, wiec dłuzej trzeba było go ujażmiac, hihi

No a co do tych walk, tez tak pomysłalam, ze gdyby nie one to nie powstął by bu;terier, bo nie pożadane byłyby pewne cechy, wiec nikt by sie nie fatygowal, aby stworzyc tak rase.

Jak sie zakochasz w rasie i pracujesz z psem, to nie masz powodów, aby sie obawiac.

Zmija kiedys napisala, ze wystarczy kilka minut pracy z psem (chyba dobrze pamietam) a jak sie przyłożysz to bedziesz miał superowego bulika ;D
Magda, Tomek
kofany BALOO, ukochany Diduś
nitro

Post autor: nitro »

<QUOTE author="Lestat"><s>
Lestat pisze:</s><QUOTE author="koleś"><s>
koleś pisze:</s>to były psy do walk
</QUOTE>
Tak - największa tragedia całej rasy..... Ludzie myśleli ze wzajemne zabijanie się psów to fajna rozrywka - jakbym spotkał właścicweli psów które walczął to chyba bym gnił w pierdlu za to co by ich spotkało.....
PS: Ja to dopiero mam w sobie agresje :)
<QUOTE author="koleś"><s>
koleś pisze:</s>musisz go skarcic za każdym razem
</QUOTE>
tzn. jak - konkretny przykład gdyż na owe skarcenie jest wiele metod a ja chciałbym poznać najskuteczniejszą według ciebie
pozdro
</QUOTE> Skad Twoja wiedza na temat psich walk???Skad wiadomosci,ze sie zagryzaja???
.....a ta grypsera,"pierdel"-z jednej strony chcesz pokazac jakim jestes wielkim milosnikiem Psow,a z drugiej strony,zaczynasz pisac wieziennym slangiem.
I pamietaj gdyby nie ta"ludzka tragedia" jak napisales,to Bullteriera tez by nie bylo i wtedy mielibysmy tragedie
koleś
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 77
Rejestracja: czw lip 06, 06 8:49 am
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Post autor: koleś »

<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s><QUOTE author="Lestat"><s>
Lestat pisze:</s><QUOTE author="koleś"><s>
koleś pisze:</s>to były psy do walk
</QUOTE>
Tak - największa tragedia całej rasy..... Ludzie myśleli ze wzajemne zabijanie się psów to fajna rozrywka - jakbym spotkał właścicweli psów które walczął to chyba bym gnił w pierdlu za to co by ich spotkało.....
PS: Ja to dopiero mam w sobie agresje :)
<QUOTE author="koleś"><s>
koleś pisze:</s>musisz go skarcic za każdym razem
</QUOTE>
tzn. jak - konkretny przykład gdyż na owe skarcenie jest wiele metod a ja chciałbym poznać najskuteczniejszą według ciebie
pozdro
</QUOTE> Skad Twoja wiedza na temat psich walk???Skad wiadomosci,ze sie zagryzaja???
.....a ta grypsera,"pierdel"-z jednej strony chcesz pokazac jakim jestes wielkim milosnikiem Psow,a z drugiej strony,zaczynasz pisac wieziennym slangiem.
I pamietaj gdyby nie ta"ludzka tragedia" jak napisales,to Bullteriera tez by nie bylo i wtedy mielibysmy tragedie
</QUOTE>
nie wiem czy to info odnoścnie mojej osoby :wink: , ale o walkach psów czytałam akurat ostatnio w ksiązce Koreckiego, piszac historie rasy na swojej stronie internetowe
mysle ze wogole sie nie zrozumieliśmy :roll:
zadnych walk psów, zadnej przemocy nie pochwalam, ale taka jest geneza i historia rasy!!
proponuje zapoznac sie z moimi postami :wink:
Magda, Tomek
kofany BALOO, ukochany Diduś
Kraina Chichów

Post autor: Kraina Chichów »

to chyba uwaga go Lestata :wink:
koleś
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 77
Rejestracja: czw lip 06, 06 8:49 am
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Post autor: koleś »

<QUOTE author="naomi"><s>
naomi pisze:</s>to chyba uwaga go Lestata :wink:
</QUOTE>
no ja tez tak sobie pomyslała, a nie lubie sie denerwowac, bo to forum miłośników rasy, wiec trzeba grzecznie wymieniać uwagi
Magda, Tomek
kofany BALOO, ukochany Diduś
nitro

Post autor: nitro »

Dokladnie do Lestata.....
Lestat

Post autor: Lestat »

<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s>Skad Twoja wiedza na temat psich walk???Skad wiadomosci,ze sie zagryzaja???
.....a ta grypsera,"pierdel"-z jednej strony chcesz pokazac jakim jestes wielkim milosnikiem Psow,a z drugiej strony,zaczynasz pisac wieziennym slangiem.
I pamietaj gdyby nie ta"ludzka tragedia" jak napisales,to Bullteriera tez by nie bylo i wtedy mielibysmy tragedie
</QUOTE>
Hehe narozrabiałem tym słownictwem - nie jestem jakimś dresem no ale pewne słownictwo tzw. gryposera jest potocznie uzywana i słysząc takie słowa wszędzie zaczyna chcąc czy nie używać ich w neiktórych sytuacjach a co do walk tak wiem jak to było i dalej czasem sie to zdarza.....
PS: Gdybyście się wychowywali tak jak ja na osiedlu gdzie na 10 osób 6 siedzi w więźieniu (ja jakoś wyszedłem na ludzi bez zatargów z prawem) to też byście czasem uzywali owej grypsery.... Lubię bulki i naprawdę nei miałem nic złego do okazania to był swego rodzaju zart, ale skoro jest to słowo którego nei lubicie (ja też nie :) - ale czasami uzywam) to poprostu postaram się go nie używać
pozdrawiam wszystkich :)
ODPOWIEDZ