http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... /B57Ki.jpg
Jak go zobaczyłam po przyjściu z pracy to myślałam, że zawału dostanę! Drago był cały w czerwono blade kropki, wyglądał jakby spotkał jakiegoś ... Bulla mordercę
Nata jak u Twojego Drago z chodzeniem na smyczy??
Wiesz ja nie mogę narzekać, bo Drago zazwyczaj idzie tak, że karabińczyk jest luźno, zmieniłam już szelki na obrożę. Wyczytałam gdzieś na stronie o szkoleniu psów, że chodzenia na smyczy uczy się tak: idziesz z psem, pies zaczyna ciągnąć (czyli karabińczyk jest napięty) zamieniasz się w słup soli, nie ciągniesz, nie szarpiesz, tylko stoisz i czekasz aż piecho sam poluźni napięcie smyczy. Wtedy ruszasz jak gdyby nigdy nic i powtarzasz to zawsze kiedy pies ciągnie. Ja tak robiłam i pomogło. Oczywiście nie twierdzę, że Bull złapie to w mig bo jak wiemy są to straszne osły ale uważam, że ta metoda działa. Jak znajdę tą stronę to prześlę ci link do niej bo tam są cenne wskazówki na temat wychowania i szkolenia klikerem.

</QUOTE>Natalia pisze:</s><QUOTE><s></QUOTE></s><B><s></s>Nata jak u Twojego Drago z chodzeniem na smyczy??</B><QUOTE><s></QUOTE></s>
<B> </B>
Oczywiście nie twierdzę, że Bull złapie to w mig bo jak wiemy są to straszne osły .
</QUOTE>agati&maciek pisze:</s><QUOTE author="Natalia"><s></QUOTE>Natalia pisze:</s><QUOTE><s></QUOTE></s><B><s></s>Nata jak u Twojego Drago z chodzeniem na smyczy??</B>
Jakie osły? bulterierom po prostu musi się coś opłacać, łapie szybciej niż nam się wydajei tak uważam że to bardzo inteligentne psiory.
![]()