Byłam w domu, sprzątałam. Odkurzacz i takie tam... skończyłam i wołam Faridę. Nie ma jej, Szok... Przeszukałam całe moje dwa pokoje, kuchnię, łazienkę i balkon. Jej nie ma. Wołam, krzyczę i doooopa. Wyszłam na balkon, może tam jest... Nie ma. Ja nawet zeszłam na parter myśląc że może skoczyła z tego balkonu....
Cała w nerwach, gotowa do pisania ogłoszeń... chcę schować odkurzacz do szafy coby mi nie przeszkadzał się przemieszczać...widzę Faridę, która sobie z mojego futra barług zrobiła... (które sobie ściągnęła z wieszaka.... cwaniara, chciała, żeby jej było miękko )
I tym samym wystawimy go (futro) na licytację.
świata nie zmienię :( mogę tylko przymknąć oko na idiotów...
Super To jakaś nowa odmiana . Bulterier szafowy . Muszę sprawdzić czy mój tak potrafi. Mam nadzieję że nie zeżre nam ubrań przy próbie przynależności do kasty szafowców, bo w kaście łóżkowców to jest już od dawna
Iwona & Jacek pisze:</s>Super To jakaś nowa odmiana . Bulterier szafowy . Muszę sprawdzić czy mój tak potrafi. Mam nadzieję że nie zeżre nam ubrań przy próbie przynależności do kasty szafowców, bo w kaście łóżkowców to jest już od dawna
</QUOTE>
Może ubrań nie zeżre ale na pewno zostawi tony sierści na białej koszuli przyprawiając Pancia o ataki epilepsji
dzisiaj w przerwie świątecznych porządków odnaleźliśmy "spacerowy raj" w Bukownie na terenach po byłej kopalni piasku i na pewno to nie był nasz ostatni spacer w tym miejscu...
nadine22 pisze:</s>Marzena szykujcie kosz piknikowy bo w maju jedziemy tam na cały dzień
</QUOTE>
możemy się z Smilakiem też podłączyć pod ten wypad
Super tereny i widać, że Zosi się podobało hasanie i kopanie w piasku
A ropuchy niczego sobie