fairey- ja wiem, że nie ma potrzeby finansowania ale..., bidy bidami, już bardziej nie dałabym rady im pomagać niż robię to teraz z innymi fajnymi ludźmi. Torcik to mój ukochany, kanapowy tymczas

Natomiast czymś innym jest inwestycja w ludzi, w ich czas, w serce w samozaparcie. Uważam, że należy promować sensownych właścicieli, dla których pies to przede wszystkim charakter. Promując Was, promuję siebie i moją hodowlę, bo Wasz pies może robić mi na ulicy, w parku albo reklamę, albo antyreklamę. Stypendium dla wnuków to zatem własna reklama

Zawsze wspieram osoby pracujące z psami i zaangażowane , a olewam tych, którzy liczą na to, że pies sam się wyszkoli i nie dotyczy to tylko właścicieli moich szczeniaków, ale wszystkich, z którymi pracuję. Wy nie pracujecie ze mną ale wiem, że z fajnym fachowcem. mnie szkolibyście się za darmo, więc jako, że z Wami nie pracuję powinnam partycypować w kosztach.
AAAA nie mam jak przyjechać- zrobcie sobie wycieczkę do mnie.... Pomogę w wystawianiu i parę rzeczy podpowiem
afor- i tak Was kocham, lenie
