Reakcja ludzi na bula??????
-
person777
- Bulomaniak 1

- Posty: 101
- Rejestracja: śr mar 17, 10 16:49 pm
- Lokalizacja: kattowitz/kosslin
Witam!
Z racji pełnionych obowiązków służbowych
płacą mi m.in. za organizowanie festynów integracyjnych w dzielnicy Załęże w Katowicach. 29 maja od 14 do 19 organizuję festyn w rej dzielnicy i bardzo bym chciał pozytywnie zapromować bule...jeśli ktoś ma możliwość i czas to bardzo zapraszam, ja będę z Zorką i chciałbym żeby wokół było pełno buli, co może przekona trochę ludzi do tej najprzyjemniejszej rasy
jeśli chcecie więcej szczegółów to proszę o telefon- Piotras 725-150-088
Liczę na Was
PS dla ludzi tez sporo atrakcji, m.in. darmowa wyżerka - grill i bigos (chociaż myślę że Wasze piesynki kiełbasą z grilla nie pogardzą
)
przyjedźcie i pokażmy się razem w Katowicach
Z racji pełnionych obowiązków służbowych
jeśli chcecie więcej szczegółów to proszę o telefon- Piotras 725-150-088
Liczę na Was
PS dla ludzi tez sporo atrakcji, m.in. darmowa wyżerka - grill i bigos (chociaż myślę że Wasze piesynki kiełbasą z grilla nie pogardzą
przyjedźcie i pokażmy się razem w Katowicach
ZORA'S IN DA HOUZE!! :)
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;54;101/st/20061106/n/Zora/dt/5/k/b7ae/age.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;54;101/st/20061106/n/Zora/dt/5/k/b7ae/age.png[/img]
- OLKAiDEXTER
- Bulomaniak 3

- Posty: 681
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
- Lokalizacja: NS
Nas wczoraj spotkał miły straszy pan i jego reakcja na Rudego była bardzo pozytywna, już wcześniej miał kontakt z bullami - jego znajomi w Stanach mają bullki, więc rozmawiało nam się przyjemnie ...
' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '
'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'
Dexterek :*
'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'
Dexterek :*
hehe właśnie wróciłam ze spaceru z psicą, mijamy po drodze jakąś starszą Panią tylko od tyłu a ona panika i mówi - o Matko Boska!! ja jej na to że to nie Matka Boska tylko bulterier
usłyszałam że psu sie nie ufa, machnęłam ręką i poszłam, nie chciało mi się dyskutować
aaa i jeszcze w dodatku psica szła elegancko przy nodze nawet się na nią nie popatrzyła , psiska czasem mądrzejsze od ludzi
A ja dzis w pełnym szoku. Ide sobie po ryneczku w Żorach przechodze sobie spokojnie kolo dwoch pan z malutkimi dziewczynkami ktore dopiero co odkryly jak sie chodzi. A tu pani mnie wola bo jej dzieci uwielbiaja patrzec na psy. Nawet sie nie zdziwila ze Azumi wogole nie reagowala na to jak dzieci lapaly ja za siersc i uszy podtrzymujac rownowage. Jeden nawet pozwolil sobie dziubnac ja w oko
Bylem w szoku.
Ale to jeszcze nic. Poszedłem z moja mała i babcia do kawiarenki. Grzecznie zapytałem czy moge wejsc z psem ze usiade w rogu tak zeby nikt nie widział a ze pani juz mnie kilka razy widziala (bez psa) i wiedziala ze zawsze dostaje napiwek to sie zgodziła. Oczywiscie mala jadła lody 30min wiec poszedłem na krotki spacerek z Azumi. Wrociłem do kawiarenki, place rachunek innej pani a ta zapytala, gdzie mialem tego psa jak bylem przed chwila? Oznajmilem ze siedzial obok mnie. Na co odparła "I tak grzecznie??" Mało tego chciala sie dowiedziec jak to jest z ta rasa i czy rzeczywiscie jest taaaaaka niebezpieczna. Powiedziałem ze mozna jej nawet w zeby zajrzec. I tu darmowy opad kopary pani bez wahania chwyciła ja za morde i dawaj ogladac zebiska. Usmiechnela sie i odparła "Hehe rzeczywiscie mozna".
Radosc nie trwala długo. Wygonili mnie z imprezy dla HipHopowców bo nie mialem kaganca (zrozumiale) ale w parku gdzie polowa Żor wyprowadza psy nigdy nie widzialem innego bulla a tu niespodzianka wiec lece sie przywitac a gosc do mnie "to suka niech pan stad idzie". "Chce sie tylko przywitać"-odpowiedziałem na co opryskliwie usłyszałem "Ale moja to tez suka wiec sie pogryza". Psy sie obwachiwały z radoscia ale pan zapial sunie i burkajac odszedł. Wiec juz sie nie moge doczekac spotkania na Załeżu.
Ale to jeszcze nic. Poszedłem z moja mała i babcia do kawiarenki. Grzecznie zapytałem czy moge wejsc z psem ze usiade w rogu tak zeby nikt nie widział a ze pani juz mnie kilka razy widziala (bez psa) i wiedziala ze zawsze dostaje napiwek to sie zgodziła. Oczywiscie mala jadła lody 30min wiec poszedłem na krotki spacerek z Azumi. Wrociłem do kawiarenki, place rachunek innej pani a ta zapytala, gdzie mialem tego psa jak bylem przed chwila? Oznajmilem ze siedzial obok mnie. Na co odparła "I tak grzecznie??" Mało tego chciala sie dowiedziec jak to jest z ta rasa i czy rzeczywiscie jest taaaaaka niebezpieczna. Powiedziałem ze mozna jej nawet w zeby zajrzec. I tu darmowy opad kopary pani bez wahania chwyciła ja za morde i dawaj ogladac zebiska. Usmiechnela sie i odparła "Hehe rzeczywiscie mozna".
Radosc nie trwala długo. Wygonili mnie z imprezy dla HipHopowców bo nie mialem kaganca (zrozumiale) ale w parku gdzie polowa Żor wyprowadza psy nigdy nie widzialem innego bulla a tu niespodzianka wiec lece sie przywitac a gosc do mnie "to suka niech pan stad idzie". "Chce sie tylko przywitać"-odpowiedziałem na co opryskliwie usłyszałem "Ale moja to tez suka wiec sie pogryza". Psy sie obwachiwały z radoscia ale pan zapial sunie i burkajac odszedł. Wiec juz sie nie moge doczekac spotkania na Załeżu.
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI




